Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    13 pięter (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    5.7/6  Opinie: 7
    Stron:
    288
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    34,90 zł 23%
    26,87 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nie ma to jak w domu…

    Problem mieszkaniowy to zagadnienie z którym Polska boryka się od dawna. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku mieszkań było za mało. Wielu było tych, którzy próbowali coś z tym zrobić, najczęściej bezskutecznie. W 1989 znów stanęliśmy w punkcie wyjścia. Jest budulec, jest spoiwo i garaż, tylko, że w portfelu pustki, albo kredyt do śmierci, we frankach. Tanich mieszkań jak nie było, tak nie ma. Kolejne pomysły na rozwiązanie problemu mieszkaniowego okazują się gorsze od poprzednich, a luki prawne w istniejącym systemie bezwzględnie wykorzystują banki, deweloperzy i czyściciele kamienic. Nie ma spójnej polityki mieszkaniowej i właściwie wydaje się, że nikt z rządzących specjalnie się tym nie przejmuje. W książce Filipa Springera słowo dom nie oznacza spokoju lub stabilizacji, okupiony czasem kombinowania i wyczekiwania jest źródłem niepokoju. Autor przedstawia wiele historii różnych ludzi, których łączy pragnienie posiadania domu. Smutny obraz polskiej rzeczywistości, w której zdolność kredytowa stała się wyznacznikiem szczęścia.

    (…)„Musimy koniecznie umrzeć razem” – mówi Zofia. Jest zimna noc z 28 na 29 listopada 1931 roku, podejmują kolejną próbę. Poprzednio zatkały komin, żeby się zaczadzić. Ale po ich dziurawej chałupce przeciąg gania jak po swoim, więc obudziły się rano całe i zdrowe, tyle że z bólem głowy. Zofia wiesza się pierwsza. Po niej matka, twarzą do ściany. Młodsza siostra Zofii, Jadwiga, wybiega w noc. Tłucze w drzwi sąsiada, razem idą do jej domu. Sąsiad odcina kobiety i kładzie je na łóżku. Jadwiga rozumie, że nie ma już wyboru. Wypija esencję octową i wkrótce dołącza do matki i siostry.
    W gazetach napiszą, że jakiś czas wcześniej Zofia Fetlińska straciła pracę, a tylko ona przynosiła pieniądze do domu. Mieszkały przy Powązkowskiej 30, na biednym osiedlu nieopodal cmentarza. Kawałek dalej, przy torach, zaczyna się kolonia nor wyrytych w nasypach kolejowych i szałasów skleconych z byle czego. Za nimi szarzeją baraki dla bezdomnych. Fetlińskie wiedziały, że bez pieniędzy prędzej czy później tam skończą. Dlatego postanowiły odebrać sobie życie. To samo zrobił wcześniej ukochany brat Zofii i Jadwigi. Rok i po czworgu Fetlińskich nie ma śladu (…)

                                                                                             Fragment książki

    O autorze

    Filip Springer (ur. 1982) -- reporter i fotograf. Regularnie współpracuje z mediami ogólnopolskimi i lokalnymi. Publikował między innymi w ""Polityce"", ""Rzeczpospolitej"", ""Przekroju"", ""Newsweeku"", ""Wysokich Obcasach"". Wydał entuzjastycznie przyjęte przez krytykę i czytelników Miedziankę. Historię znikania (Czarne 2011) oraz Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u (Karakter 2012). filipspringer.com, zle-urodzone.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności