Recenzje
Diagnostyka sprzętu komputerowego
W książce opisano zarówno programy jak metody ich testowania oraz interpretację uzyskanych wyników. Osobne miejsce poświęcono diagnostyce sieci komputerowych. Nie zapomniano o przygotowaniu specjalnych płyt ratunkowych, które mogą się przydać w razie awarii komputera. Ten tytuł polecamy wszystkim maniakom sprzętu komputerowego, którzy chcą wiedzieć więcej o swoich maszynach. Początkującym trochę problemów może sprawiać przyswojenie fachowej wiedzy i terminologii. Jednak po lekturze kilku pierwszych rozdziałów może się okazać, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
Mac OS X 10.4 Tiger. Podręcznik
Dowiesz się z niej jak korzystać z poszczególnych aplikacji, a w Mac OS X są ich dziesiątki. Dzięki wyraźnym ilustracjom z dokładnymi oznaczeniami poszczególnych sekcji nie pogubisz się w nowym systemie menu i przycisków. Każdy rozdział kończą dwa podrozdziały rozszerzające wiadomości o Mac OS X i ułatwiające zrozumienie poszczególnych kwestii. Jak wiadomo trening czyni mistrza. Znajdziesz tu również stosowny zestaw ćwiczeń i od razu możesz sprawdzić czego się nauczyłeś. Lektura jest szczególnie godna polecenia zwolennikom Windows, bo przekonają się że obsługa Mac OS X to naprawdę nic trudnego.
Reklama internetowa
Nie jest kolejnym przekładem, przedstawia sylwetkę polskiego internauty i jego odbiór reklamy internetowej. Analizuje modele zachowań określonej grupy docelowej, zwraca uwagę na różne formy reklamy oraz jej ograniczenia. To wszystko uzupełniają przykłady kampanii prowadzonych przez firmy w polskim Internecie, a także informacje o pozycjonowaniu własnej strony WWW w wyszukiwarkach i charakterystyka bannerów reklamowych. Znalazło się również miejsce na dyskusję o przyszłości wirtualnych reklam w światowej sieci. To pozycja teoretyczna dająca ogólny pogląd na rosnące znaczenie reklamy internetowej w naszym życiu.
Zagrożenia do przewidzenia. Jak wykrywać oznaki kryzysów w firmie i gospodarce
- terrorystyczny nalot na Amerykę z 11 września 2001 roku,
- spektakularny przypadek bankructwa firmy Enron i kompromitację jej "niezależnego" audytora firmy Arthur Andersen.
Niejako przy okazji, w pierwszej części książki, autorzy rozprawiają się z stereotypem myślenia wstecznego czyli przekonaniem, że zagrożenia łatwiej rozpoznaje się po fakcie niż przed jego zaistnieniem. Teza Bazermana i Watkinsa jest prosta za mało i niezbyt starannie diagnozujemy bieżące sytuacje. Zdaniem obu badaczy -- negocjatorów i pojednawców "Raport komisji prezydenta Gore’a z 1996 r." oraz artykuł Michaela Bazermana o zależności firm audytorskich od zleceniodawców (1997) pozwalały już przed kilkoma laty na podjęcie działań zapobiegawczych.
W części drugiej odnajdujemy odpowiedź na pytanie: Czemu wiedzieć nie znaczy działać? Prawda, że nie wiemy bo nie chcemy oraz że nie działamy bo nie odczuwamy kosztów bezczynności jest znana. Bazerman i Watkins przypominają ją sugestywnie.
Inny międzynarodowy konsultant Jeffry Pfeffer widzi problem podobnie:
[…] Okazuje się, że sama wiedza to nie wszystko. Inaczej mówiąc, nie wystarczy być mądrym -- nie wystarczy czytać, analizować i wymyślać mądre rzeczy -- trzeba umieć (uczyć się! A. Budzyk) zastosować w praktyce posiadaną wiedzę.
Książka "Zagrożenia do przewidzenia" staje się takim podręcznikiem zarządzania w czasie rzeczywistym w trzeciej części. Sądzę, że autorom w zaprezentowanym podejściu pomaga umiejętność (mentalność) rokowań. W skutecznych negocjacjach bieżące reagowanie nie pozwala na odwlekanie decyzji w czasie.
Moc Przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)
Cóż, racja. Najszczersza racja. Ten sposób podejścia to szarpanie się z życiem. Można próbować w ten sposób, niektórzy coś wyszarpną, reszcie zostaną siniaki i odruch unikania dalszych prób. Mimo że przecież marzenia są takie piękne - nowy samochód, wymarzony partner, wypasiony laptop, seria ulubionych książek... Ale hydra nieudanego podejścia wysuwa swoje głowy i zatruwa Ci umysł. "Znów nie uda się", sączy Ci jad do ucha. "Ile razy musisz próbować, żeby przekonać się, że jesteś frajerem i nieudacznikiem?"
"Moc przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)" to książka, która przedstawi Ci inną drogę osiągania założonych celów. Nie musisz się szarpać -- jest droga łatwiejsza. To droga pozytywna, nie zmusi Cię do łamania prawa, oszukiwania i zarabiania na zawał. Wykorzystanie tego sposobu nie zależy od tego czy i jaką religię wyznajesz. To sposób uniwersalny, ponieważ opiera się na uniwersalnych własnościach świata oraz ludzkiego umysłu.
Jak sam tytuł mówi, kroków do zdobycia czegokolwiek jest pięć. Cztery pierwsze polegają na przygotowaniu idealnie klarownej wizji tego co chcesz zdobyć (krok 1, krok 2 i krok 4) oraz na pogodzeniu się z tym co chcesz zdobyć (krok 3 -- baaardzo ważny). Jednak cały sens tej drogi leży w kroku piątym.
Umysł jest leniwy. Nie jest w stanie pracować długo na maksymalnym poziomie. Aby stworzyć wspaniałe rzeczy nie trzeba maksymalnie pracować. Trzeba tylko przeznaczyć na to pewien czas i oddać kontrolę. Nasz umysł ma wielką moc. Jesteśmy w stanie stworzyć wszystko, co wymyślimy (patrz projekty Leonarda da Vinci lub science fiction z lat 50). Jednak jesteśmy ograniczeni naszą świadomością. Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego wokoło. Możemy skupić się zaledwie na kilku rzeczach jednocześnie (jedni autorzy podają liczbę 7, inni - 15). Codzienne życie skutecznie zajmuje całą dostępną uwagę tak, że nie ma często kiedy zastanowić się nad realizacją marzeń.
Ale o to właśnie chodzi. Żeby osiągnąć to co pragniesz, nie musisz świadomie o tym myśleć. Czy naprawdę musisz kontrolować sam proces uzyskiwania tego? Czy nie wystarczy Ci wynik? Wyluzuj, pozbądź się kontroli. Powiedz czego chcesz (koniecznie dodaj "lub coś lepszego") i przestań o tym myśleć. Zajmij się czymś innym. Twoja nieświadoma część zajmie się resztą. Musisz tylko nauczyć się jej słuchać. Iść za instynktem. Dać się prowadzić przeczuciom. Łapać okazje. Może nie będą one bezpośrednio prowadzić do Twojego celu, ale z każdą taką decyzją będziesz bliżej realizacji marzenia.
Może to nie brzmi zbyt przekonująco. To samo można by wytłumaczyć przez teorię komputera kwantowego, ale czy wtedy byłoby to prostsze? Raczej nie. Spójrz na to z drugiej strony. Co masz do stracenia? Musisz tylko przeczytać książkę i ustalić swoje marzenie. Nie musisz nic więcej robić. Czy to dużo? Czy to wygląda jak naciąganie? Spytaj swojej podświadomości. Co słyszysz? Czy masz przeczucie, że tym razem będzie to strzał w dziesiątkę? Spróbuj, w końcu jest nowy rok 2007. Warto zrobić coś nowego. Coś szalonego. Coś innego niż zwykle.
A jeśli się uda, powiedz innym, że nie muszą się szarpać z życiem. Niech po prostu... wyluzują.
Rada: Jeśli podczas czytania rozdziału "Dowody" zacznie Cię to nudzić, przeskocz do strony 51 (gdzie zaczyna się kolejny rozdział) bez cienia wyrzutów sumienia. W końcu to Twoja książka i masz prawo ją czytać tak jak Ci się podoba.