Recenzje
Dziennik Nel
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 - “𝐃𝐳𝐢𝐞𝐧𝐧𝐢𝐤 𝐍𝐞𝐥“ 𝐀𝐥𝐞𝐧𝐚 𝐂𝐡𝐚𝐜𝐨𝐤 4.5/5⭐ „Dziennik Nel” jest książką, której naprawdę potrzebowałam w tym miesiącu, bo był to miesiąc pełen zawirowań, pełen załamań. Działo się bardzo dużo rzeczy, a ta książka pozwoliła mi zatrzymać się na chwilę i pomyśleć tak naprawdę o sobie. O tym, że każdy ma czasami gorszy czas, czy przechodzi przez uzależnienia, traumy i że jest to całkowicie normalne. Czytając „Dziennik Nel” uświadomiłam sobie, że może faktycznie fajnie spróbować też napisać swój dziennik, żeby zobaczyć, jak za rok będzie inaczej w moim życiu, czy coś się zmieni, że jest szansa na to światełko w tunelu. Podobało mi się też mega, że były sceny, które nie były pokazane w filmie. Takie trochę backstory Nel, trochę bardziej poznaliśmy pewne postacie i bardziej wczułam się nawet w klimat tego filmu, gdy już przeczytałam „Dziennik Nel” i obejrzałam sobie od nowa „Pieprzyć Mickiewicza”. Uważam, że wykonali oni świetną robotę, bo ta książka naprawdę jest w stanie pomóc niektórym zagubionym ludziom odnaleźć swój kawałek na ziemi, swoich ludzi i dać szansę na lepsze jutro, że nie jesteśmy tylko numerkami i nie jesteśmy tylko poddawani schematom, kodom, wzorom, którymi dyktuje bezduszny program komputerowy i nie musimy według nich również postępować, że czasami naprawdę warto się postawić i zmienić swoje życie. I czasami, tak w przypadku Nel, robimy to dopiero, gdy już jesteśmy na granicy swojego życia, gdzie już praktycznie walka z tym światem się zakończyła. Ale myślę, że ja przez to zrozumiałam, że to jest już ten moment, żeby podjąć naprawdę tylko te działania, które są o mnie, które świadczą o mnie, które pomogą mi, bo da się być egoistą, ale uważam, że i tak najważniejszą osobą w naszym życiu powinniśmy być my sami dla siebie, bo jedyną osobą, która spędza czas cały czas ze mną, jestem ja. I pokazała mi to właśnie Nel, że bywa gorzej, bywa źle, ale nie warto się poddawać. No i że czasami na naszej drodze stanie wysoki, uroczy, mądry chłopak zwany Dante i zawróci nasz świat, ale też pokaże, że może być kolorowo, że może być pięknie, że nie musimy się chować, że możemy być po prostu sobą. I uważam, że ta książka jest naprawdę świetna i czekam na kolejne kontynuacje „Dziennika Nel” z drugiego, z trzeciego filmu, chociaż też bardzo chciałabym poznać myśli Dantego podczas tych filmów, dlatego jestem ciekawa, co zrobi z tym wydawnictwo Beya. By the way, nie wiem, czy widzieliście, trochę dużą zmianę feedu, ale mi się bardzo podoba, zobaczymy jak dalej.
Kompulsywne objadanie się. Jak zrozumieć problem i skutecznie sobie pomóc
„Kompulsywne objadanie się” to książka, która porusza temat trudny, ale niesamowicie ważny - i robi to w sposób bardzo wyważony, empatyczny i przede wszystkim ludzki. To, co od razu rzuca się w oczy, to brak oceniania. Autorka nie próbuje moralizować ani upraszczać problemu do „braku silnej woli”. Wręcz przeciwnie - pokazuje, jak złożony jest to mechanizm i jak bardzo jest powiązany z emocjami, stresem, nawykami i naszym podejściem do siebie. Książka pomaga zrozumieć, że kompulsywne jedzenie to nie jest „problem z jedzeniem”, tylko coś znacznie głębszego. I właśnie to ujęło mnie najbardziej - to spojrzenie na człowieka całościowo, bez spłycania tematu. Bardzo dużym plusem jest też to, że oprócz teorii dostajemy konkretne wskazówki i narzędzia do pracy nad sobą. Ale nie są one narzucone ani sztywne - raczej pokazują kierunek, w którym można iść, żeby lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje. Język jest prosty i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę dobrze, mimo że dotyka momentami trudnych i osobistych tematów. To jedna z tych pozycji, które nie tylko dają wiedzę, ale też skłaniają do zatrzymania się i refleksji. Dla mnie to była bardzo wartościowa lektura - taka, która pomaga spojrzeć na siebie z większą łagodnością i zrozumieniem. I myślę, że dla wielu osób może być pierwszym krokiem do realnej zmiany.
TIME of reveals
Znacie to uczycie kiedy nie możecie oderwać się od książki i zapominacie o rzeczywistości, zagłębiając się w wykreowany w niej świat? Tak właśnie mogłabym opisać Wam moje odczucia podczas czytania „Time of reveals" ♡. Czas kłamstw dobiegł końca, ale czy prawda nie okaże się równie okrutna? Przyznam szczerze, że czytałam już tą serię kilka lat temu na wattpadzie - nawet wtedy pamiętam, jak wiele emocji przeżywałam podczas jej czytania. Należała ona już wtedy do moich ulubionych książek. Czekałam na drugi tom z niecierpliwością. Historia Aurory i członków stowarzyszenia TIME była niesamowita V. Fabuła jest tak świetnie przemyślana, że na każdej stronie dzieje się coś nowego przez co czytelnik się nawet na moment nie nudzi. Wątek romantyczny w tej książce jest cudowny. Dzięki piórze autorki mogłam ich bardzo dobrze poznać, tak samo, jak resztę członków TIME. Mogę śmiało stwierdzić, że Timmy i Aurora byli swoimi bratnimi duszami. Oboje mierzyli się z trudną rzeczywistością myśląc tym samym o swojej lepszej przyszłości. Ta książka skradnie Wasze serce już od pierwszych stron. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po pierwszy tom, zachęcam Was do tego ogromnie
Obietnice pod gwiazdami
Moja recenzja: „Obietnice pod gwiazdami” to piękna i pełna ciepła opowieść, która łączy w sobie tematykę skautingu - większa część akcji dzieje się na obozie skautowym, przyjaźni , miłości i wątek lgbt+. Jest to „wisienka na torcie” dylogii skauci ✨. W tej książce, bardzo podobała mi się postać Amy Cook, zdecydowanie jest rozwinięta bardziej niż w poprzedniej części.Moim zdaniem bardzo dobrze opisane są jej emocję, można wczuć się w jej skórę. Wciela się w role liderki i mimo tego, że nie zawsze jest jej łatwo. Czasem musiała się mierzyć z własną bezradnością i wykazać się dużą odpowiedzialnością. Mimo to zawsze staje w obronie sprawiedliwości i drugiej osoby. Piękne było to jak potrafiła być empatyczna dla Camerona. Poznajemy też dalsze losy sytuacji z Bostonem…. Motyw obozu skautowego był dla mnie strzałem w dziesiątkę. Sama jestem harcerką i potrzebowałam jakiejś książki z tym motywem. Miejsce akcji było bardzo klimatyczne. Ten obóz i cała struktura skautowa była trochę nie realistyczna, lecz to było tylko tło przy którym się dobrze bawiłam 😅. Jednym z największych plusów „Opowieści pod gwiazdami” była autentyczność. Bohaterowie mierzyli się z różnymi problemami np. miłosnymi, rodzinnymi.Były one przedstawione w sposób bliski czytelnikowi. Dzięki temu łatwo się było utożsamić z bohaterami i przeżywać razem z nimi kolejne przygody. Książka porusza też ważne społeczne kwestie. Styl był lekki i przyjemny. Bardzo łatwo mi się czytało. To pozycja idealna dla fanów krótkich rozdziałów (np. mnie haha), szybko przechodzi się przez historię, bez nudy. To idealna propozycja dla fanów literatury młodzieżowej, którzy szukają czegoś więcej niż tylko lekkiej historii romantycznej. Było dużo ciekawych wątków, a ja jestem tą książką ZACHWYCONA. Jedno z moich największych zaskoczeń tego roku ✨. Ocena 4/5 ⭐
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
-Co to jakieś poradniki czytasz? - komentarz mojego faceta. Bezcenny 😂 Zapraszam Cię dzisiaj na wyjątkową lekturę ❤️ Książkę duetu autorek które musisz znać! @penelopewardauthor @vi_keeland Q: Age gap? Tak czy nie? W którą stronę lepiej działa? Ona starsza on młodszy? Czy odwrotnie? _______ 💜Nie randkuj z młodszym facetem 💜 DLA KOGO: 🌸Dla każdej romansiary 🌸Jeśli szukasz dobrej historii z miłością w tle 🌸Dla fanek age gap 🌸 Jeśli szukasz przyjemnej rozrywki 🌸Gdy lubisz książki od których nie możesz się oderwać OPIS: Braydena jako jedyny z ekipy przyjaciół pozostaje singlem. I do rzęs mi z tym. Nigdy nie myślał że się ustatkuje. Jako założyciel fundacji ma mnóstwo pracy, przy budowie mieszkań dla rodzin pacjentów szpitala. Tam poznaje Alex. To jest jak piorun! Jednak los postanawia wywołać między nimi niejedną burzę ⚡ RECENZJA: On młodszy - ona starsza. Czy to przeszkoda? Absolutnie nie! Książkę dosłownie pochłonęłam. Bardzo polubiłam tę grupę zwariowanych przyjaciół. Motyw zakazanej miłości - yesssss ❤️ Bardzo podobała mi się dojrzałość Braydena 💞 Facet marzenie. Jest czuły, troskliwy. A przy tym męski i stanowczy. Można się zakochać od pierwszego wejrzenia 😎 Relacje między Braydenem i jego przyjaciółmi, to coś fantastycznego. Do tego wątek ze szpitalem i nawiązanie do powodu powstania fundacji - piękny i wzruszający. Książka wywołuje emocje! Tego możesz być pewna. Od wypieków na policzkach po łzy... Polecam ❤️