Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Zwiadowcy Księga 3 Ziemia skuta lodem (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Jaguar
    Wydawnictwo:
    Jaguar
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    336
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    32,90 zł 24%
    25,06 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,00 zł 20%
    23,20 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Czy szpakowaty zwiadowca zdąży uratować swojego podopiecznego?

    Zaraz po spaleniu mostu, przez który Margarath miał przeprowadzić swoje oddziały na ziemie Araluenu, Will i Evanlyn trafiają do niewoli. Porwani przez Skandian pod dowództwem budzącego postrach Eraka, odpływają na nieznane północne ziemie. Halt poprzysiągł ocalić Willa i uczyni wszystko, by dotrzymać obietnicy, nawet jeśli przyjdzie mu okazać niesubordynację i złamać rozkazy króla. Szpakowaty zwiadowca podejmuje radykalne kroki by uratować chłopca bliskiego jego sercu Niestety przyjdzie mu za to zapłacić niemałą cenę, gdyż w korpusie zwiadowców nie ma miejsca na rozwiązywani własnych problemów. Zostaje wydalony z drużyny. Odrzucony przez towarzyszy podejmuje wyzwanie i wyrusza do dalekiej, pełnej lodu Skandii. Jego jedynym kompanem będzie stary przyjaciel Horacy, którego wyjątkowe umiejętności szermiercze okażą się niezwykle przydatne, na dzikich i nieznanych terenach, które staną się codziennym rzeczywistością ich podróży. Jednak godny uwagi talent młodego rycerza ściąga na nich czujne spojrzenie okolicznych lordów.  Czas biegnie nieubłaganie. Czy Halt i Horace ocalą Willa od losu niewolnika? John Flanagan oddaje w ręce czytelników trzeci już tom fascynującej serii o zwiadowcach. Książka wciąga od pierwszych stron, pobudza wyobraźnię i zachwyca przemyślaną fabułą. Idealna pozycja dla wszystkich entuzjastów niezwykłych przygód. 

    (…) Wilczy okręt znajdował się już zaledwie o parę godzin drogi od Przylądku Schronienia, gdy trafił na potężny sztorm.
    Dotąd przez trzy dni żeglowali na północ w kierunku Skandii morzem spokojnym jak kacza sadzawka – co bardzo odpowiadało Willowi i Evanlyn.
    – Nie jest tak źle – stwierdził Will, gdy wąski okręt przecinał gładko fale. Nasłuchał się ponurych opowieści o tym, jak bardzo choroba morska może dać się we znaki. Jednak to łagodne kołysanie okazało się zupełnie niegroźne.
    Evanlyn skinęła głową, choć bez przekonania. Nie miała zbyt wielkiego doświadczenia w żeglowaniu, ale zdarzało jej się pływać już statkiem.
    – Jest nieźle, o ile nie będzie gorzej – stwierdziła. Nie przypadły jej do gustu zaniepokojone spojrzenia, jakie rzucał ku północnej stronie Erak, kapitan okrętu. Ponaglał także wioślarzy „Wilczego wichru”, by podwoili wysiłki. Doświadczony wilk morski wiedział bowiem, że taki złudny spokój zwiastuje rychłą zmianę pogody, rzecz jasna – na gorsze. W oddali, na samym horyzoncie, widział już tworzącą się ciemną linię sztormu. Zdawał sobie sprawę, że jeśli nie zdołają na czas opłynąć Przylądku Schronienia i wylądować, burza uderzy w nich z całą siłą. Przez kilka minut dokonywał oceny odległości, porównując prędkość, z jaką poruszał się jego okręt z szybkością pędzących chmur (…)

                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności