Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Zuza albo czas oddalenia (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Zuza albo czas oddalenia

    Okładka książki Zuza albo czas oddalenia

    Okładka książki Zuza albo czas oddalenia

    Okładka książki Zuza albo czas oddalenia

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    152
    Czas nagrania:
    3 godz. 22 min.
    Czyta:
    Zbigniew Waleryś
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Książka

    32,90 zł 24%
    25,06 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    26,00 zł 16%
    21,73 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    24,90 zł 17%
    20,67 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Najlepszy wiek by stracić głowę

    Co można odnaleźć w narciarskim bucie? Czasem cos niezwykle interesującego. Jerzy Pilch odnalazł zapis szalonej miłości sześćdziesięciolatka do dwudziestokilkuletniej blond piękności. Zuza zwana również Zmysłową Żanetą prowadzi mężczyznę w ciemne zaułki Warszawy, do krainy męskiego pożądania. Miłość do prostytutki o niebieskich oczach i jasnych włosach, której wierność jest kwestią umowną, przypomina mu młodość i pierwsze romantyczne uniesienia, pierwszą żonę i pierwsze kochanki. Bohater książki odnajduje zatracenie w ramionach księżniczki solarium i silikonu, nie tracąc przy tym autoironii. Świadomy tej nieco groteskowej sytuacji, z poczuciem humoru patrzy na swoje swawole. Stary satyr i młodziutka nimfa  uparcie eksponujące ten motyw starożytne ludy wiedziały, co czynią, powiada Jerzy Pilch i zasiada do spisania summy erotycznej, brawurowego traktatu miłosnego, w którym splatają się powieść i esej.
    (…) To było do przewidzenia: na starość zakochałem się w pochopnej dwudziestolatce. Przez pochopność należy rozumieć zgodę na wykonywanie działań elementarnych za pieniądze, ergo kurewstwo. W tym, co mówię, a raczej w tym, co zapisuję, albo wszystko jest do zakwestionowania, albo wszystko jest ironiczne. Co robić — pisanie jest ironiczne, starość jest ironiczna, kurewstwo jest ironiczne. Nie tak ironiczne jak starość, ale ironiczne. Bo starość to ho, ho! Sam destylat ironii. Najprzód jej nie ma, i to długo nie ma. A potem jak już jest, to jest. Krótko i intensywnie — pękanie tętniaków i gnicie węzłów chłonnych idzie raz-dwa. Pory roku przelatują jak chcą. Długo trwa tylko młodość. Reszta — kipiel. Niektórzy powiadają, że miłość też jest ironiczna. W moim wydaniu na pewno.
    W każdym razie połączenie jednego z drugim i drugiego z trzecim (ironii starości, ironii sprzedajności oraz ironii miłości) daje ironię do zatraty (…) 
                                                                                                        Fragment książki 

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności