Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Wrzask rebeliantów. Historia geniusza wojny secesyjnej (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    760
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    52,90 zł 21%
    41,79 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jeden z najbardziej znanych dowódców w historii Stanów Zjednoczonych

    Thomas Jonathan Jackson, pseudonim „Stonawall” był konfederackim generałem, biorącym udział w wojnie secesyjnej, jednym z najbardziej znanych dowódców Południa. O jego postaci krążą legendy. Stanowi uosobienie szlachetnego bohatera. Kiedy wiosną 1862 roku wydawało się, że klęska konfederatów jest nieuchronna, Jackson przeprowadził być może najlepszą kampanię w historii Stanów Zjednoczonych, zdumiewając i zachwycając nowatorską strategią. Jego tragiczna śmierć osłabiła morale wojskowych i ludności cywilnej. Opłakiwali go mieszkańcy Południa i Północy. S. C. Gwynne przedstawił dwadzieścia cztery miesiące błyskotliwej kariery wojskowej Jacksona, jego życie prywatne, skomplikowane relacje z najważniejszymi postaciami jego czasów. Wrzask rebeliantów to nie tylko żywy portret wyjątkowego bohatera, lecz również świetna kronika wojny secesyjnej.

    (…) Dla Thomasa J. Jacksona wojna zaczęła się dokładnie o godzinie dwunastej trzydzieści po południu 21 kwietnia 1861 roku w miasteczku Lexington, położonym w dolinie Shenandoah w stanie Wirginia. Bardzo podniosły był to moment. 13 kwietnia rebelianci zdobyli Fort Sumter. Cztery dni później Wirginia odłączyła się od Unii. Wszystkich ogarnęło podniecenie; mieszkańcy tłumnie wylegli na ulice. Podobne sceny powtarzały się w całym kraju, na Północy i Południu. Choć nikt nie potrafił przewidzieć, jak potoczą się wydarzenia, choć mało kto wiedział, co to znaczy strzelać do drugiego człowieka, Amerykanie poczuli radość. Przyświecały im teraz nowe, jasne cele. Droga ku przyszłości biegła przez pola bitewne. Wojny nie kojarzono, jak niegdyś, z cierpieniami i trwogą – rozgorzały upajające marzenia o przygodzie i chwale. Tak oto Lexington, ciche, malownicze miasteczko uniwersyteckie położone na wzgórzu na południowym krańcu doliny, liczące 2135 mieszkańców, zamieniło się w zbrojny obóz. Organizowano oddziały ochotników, milicjanci maszerowali w tę i we w tę, studenci College’u Waszyngtona odbywali musztrę pod dowództwem swego wykładowcy, Greka, kobiety szyły regimentowe flagi i cerowały onuce, pakowano wałówkę, czyszczono i oliwiono stare fuzje, karabiny i muszkiety, pamiętające jeszcze rok 1812. Panowała atmosfera pikniku i parady (…)

                                                                                                  Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności