Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Wróć, jeśli pamiętasz (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Nasza Księgarnia
    Wydawnictwo:
    Nasza Księgarnia
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    248
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    26,90 zł 24%
    20,50 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    24,90 zł 22%
    19,42 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Czy warto uciekać przed przeszłością?

    Mia obudziła się ze śpiączki, ale nie dla Adama. Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi. Teraz dwoje młodych ludzi żyje na przeciwległych krańcach Ameryki. Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, ulubieniec nastolatek i obiekt zainteresowań wszelkiej maści brukowców. Przemierzając ulice Nowego Yorku, miasta, w którym obecnie mieszka, dziewczyna zatapia się w świat wspomnień. Czy tych dwoje da sobie drugą szansę? Kontynuacja bestsellerowej książki Zostań, jeśli kochasz to historia, w której dla odmiany narratorem jest Adam. Chłopiec, który po odejściu ukochanej dziewczyny, dla której był gotów zrobić wszystko, kompletnie się rozsypał. Został sam z bagażem trudnych doświadczeń, rzucił szkołę i marzenia. Czy ponowne spotkanie z Mią pozwoli mu się pozbierać. Ta historia to wzruszająca opowieść o wchodzeniu w dorosłość, o przeżyciach, które pozostawiają ślad na całe życie i miłości, która może zranić dogłębnie, a zarazem uśmierzyć każdy ból.

    (…) Budząc się co rano, powtarzam sobie: „To tylko jeden dzień, jeden dwudziestoczterogodzinny odcinek czasu, który musisz przetrwać”. Nie wiem, kiedy właściwie zacząłem sobie fundować tę dopingującą gadkę – ani dlaczego. Brzmi jak te hasła z metody Dwunastu Kroków, a przecież nie jestem żadnym Anonimowym Kimśtam, chociaż jak poczytać bzdury, które wypisują na mój temat, tak właśnie byście pomyśleli. Większość ludzi sprzedałaby pewnie własną nerkę, żeby tylko spróbować życia, jakie prowadzę. A mimo to muszę sobie przypominać, że każdy kolejny dzień przeminie; upewniać samego siebie, że przetrwałem wczorajszy, więc dam radę i temu.

    Dzisiaj po zwyczajowej zachęcie zerkam na minimalistyczny cyfrowy zegarek na hotelowej szafce nocnej. Wskazuje jedenastą czterdzieści siedem, blady świt jak dla mnie. Ale z recepcji już dwa razy dzwonili, żeby mnie obudzić, a potem dostałem uprzejme, lecz stanowcze ponaglenie od naszego menedżera Aldousa. To tylko jeden dzień – okej, ale za to wypełniony po brzegi (…) 

                                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności