Sztuka obsługi penisa (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Agora
    Wydawnictwo:
    Agora
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    360
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    39,99 zł 23%
    30,85 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    29,99 zł 50%
    14,99 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Rozmowy o seksualności mężczyzny

    Sztuka obsługi penisa to fascynująca książka pełna cennych i praktycznych informacji na temat mężczyzn i ich seksualności. Napisana przystępnym językiem, jednocześnie oparta na pracach zagranicznych i polskich autorów. Może zdecydowanie poprawić życie intymne i relacje między partnerami. To coś więcej niż rozmowy o męskim przyrodzeniu. To bezpruderyjna i trafiająca w sedno problemów współczesnego mężczyzny publikacja opowiadająca o „samczej” seksualności. Nie tylko pozwala rozwiązywać problemy z gatunku „dlaczego nie mogę, nawet jeśli bardzo chcę”, ale też uwolnić się od nierealnych oczekiwań i stereotypów na temat tego, co mężczyzna w łóżku powinien zaprezentować.

    Przeczytałam Sztukę obsługi penisa z wielką ciekawością i jestem pewna jednego: im więcej my, kobiety i mężczyźni, będziemy wiedzieć nawzajem o sobie, tym łatwiej będzie nam się porozumiewać i uszczęśliwiać.

    Marta Frej

    (…) Wniosek z tego, że warto przełamywać wstyd.

    Zdecydowanie warto!

    Ile można się nauczyć w twoim gabinecie!

    Klienci tyle biorą, ile są gotowi w danym momencie życia unieść. Każdy weźmie coś innego. Jedni tok myślenia, drudzy techniki, inni narzędzia psychoterapeutyczne, kolejni nabiorą pewności siebie. Ale zdarzają się też wyjątkowe sytuacje.

    Pewien mój klient żalił się, że partnerki szybko kończą z nim relację. Pierwszy seks z kobietą, drugi – i do widzenia. Nie miał ani zaburzeń erekcji, ani przedwczesnego wytrysku, wszystko było w normie. Nie bardzo rozumiał, o co chodzi. Dobierał sobie kobiety w różnym typie i w różnym wieku, a każda prędzej czy później ulatniała się z jego życia. Zaczęliśmy analizować minuta po minucie zbliżenia z tymi kobietami. Na początku standard: pocałunki, przytulanie, pieszczoty, seks oralny, wreszcie penetracja. Pytam: „Jak pan to robi? Trzyma pan partnerkę za pośladki, za uda?”. „No tak staram się ją złapać, żeby mi nie krępowała ruchów”. „A co to znaczy?”.

    Okazało się, że on dotykał je członkiem i przesuwał się w górę i w dół, w górę i w dół. Coś, jakby przysiady robił. Zupełnie bez penetracji.

    Ocierał się.

    Raczej jego członek latał po pachwinach, kolanach, pępku, brzuchu. Mówię mu, że zazwyczaj ludzie uprawiają seks w przód i w tył, że preferowane są zdecydowanie ruchy frykcyjne, posuwisto-zwrotne, a jego metoda jest zbyt skomplikowana, żeby członek trafił do pochwy. On zdziwiony, bo – choć wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie – żadna kobieta nie powiedziała mu, że robi to źle (…)

    Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności