Snajper na froncie wschodnim. Wspomnienia Josefa Allerbergera (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo RM
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    272
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    34,90 zł 22%
    27,11 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Rzetelna relacja żołnierza niemieckiego 

    Książka Josefa Allerbergera dokładnie opowiada wydarzenia odbywające się na froncie wschodnim podczas drugiej wojny światowej widziane oczami żołnierza Wermachtu. Autor w prosty sposób, nie bawiąc się w sentymenty opisuje wojnę z cała jej brutalnością i bezwzględnością. Obraz z pierwszej linii okopów jest straszny i przypomina w jaki sposób naprawdę wyglądają zbrojne starcia. Josef Allerberger był strzelcem wyborowym 3. Dywizji Górskiej, osłaniał starcia na najbardziej zagrożonych odcinkach frontu i był naocznym świadkiem najokrutniejszych zmagań między radziecką i niemiecką armią. Na swoim koncie miał 257 potwierdzonych zabitych, za skuteczność otrzymał Krzyż Żelazny.  Allerberger mówi o swoich relacjach z towarzyszami broni, wspomina stratę najbliższych mu kompanów. Wyjaśnia, jak trafił do wojska, jakie przeszedł szkolenie i jak wyglądały akcje. Przywołuje naturalistyczne obrazy umierania na polu bitwy. W jego relacji wojna jest walką o przetrwanie toczoną w myśl zasady: jeśli nie zabijesz, to sam zostaniesz zabity. 

    (…) Wojna na froncie wschodnim była prowadzona za pomocą wszelkich środków, bez żadnej litości i względów dla przeciwnika. Za wiedzą, przyzwoleniem oraz z inspiracji obydwu krwawych dyktatorów żołnierzy przeciwnika traktowano z niewyobrażalnym okrucieństwem. Atak czołgów na pozycje piechoty, zakończony miażdżeniem żywej tkanki, który wstrząsa dziś czytelnikami, należy jednak do zwykłego arsenału wojny. Żołnierze od niepamiętnych czasów byli paleni żywcem, miażdżeni pod gruzami fortec, tratowani kopytami kawalerii, nadziewani na piki czy topieni w rzekach. Ale to była rzeczywistość walki. Czym innym jednak było znęcanie się nad ludźmi wziętymi do niewoli – skazywanie sowieckich jeńców na głodową śmierć w stepie czy marsze śmierci, które urządzono wziętym do niewoli żołnierzom niemieckim po odblokowaniu Stalingradu. Na tle tych rozmaitych bezeceństw, skutków działania artylerii, miażdżenia ludzi przez gąsienice wrogich czołgów czy też palenia ich przez miotacze ognia, śmierć od karabinowej kuli jawi się jako cicha, spokojna i litościwa. Dlaczego więc żołnierze z taką nienawiścią odnosili się do snajperów? Częściowo dlatego, że śmierć z ich ręki przychodziła znienacka, częściowo dlatego, że strzelcy wyborowi być może w najbardziej bezpośredni sposób uosabiali „sprawę”, za którą walczyli, ucieleśniali wszystko, czym był przeciwnik (…) 

                                                                                                  Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl