ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Skarby nazistów. Poszukiwanie łupów Trzeciej Rzeszy (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autorzy:
    Kenneth D. Alford, Theodore P. Savas
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo RM
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo RM
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    352
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Na zawsze ukryte…

    W ostatnich dniach drugiej wojny światowej, gdy bolesny upadek III Rzeszy był kwestią dni, wielu nazistów próbowało ukryć skarby zrabowane podczas wojny. Łupy pakowali na ciężarówki, wagony pociągów i wszelkie inne możliwe środki transportu, aby wywieźć je daleko do Austrii. Niemcy mieli nadzieję, że tam daleko w górach będą bezpieczne i alianci ich nie znajdą. Następnie uciekali. Intensywne śledztwo jakie alianci prowadzili po wojnie pozwoliło odsłonić tylko skrawek tego co zostało zrabowane. Co stało się z resztą skarbów i jakie były losy tych ludzi? Na te i inne pytania odpowiadają w pełnej sensacyjnych faktów i świetnie napisanej książce Kenneth D. Alford i Theodore P. Savas. Swoje opracowanie oparli na tysiącach stron niepublikowanych wcześniej, a dopiero ostatnio odtajnionych dokumentów. Daje ono wgląd w umysły i metody działania złodziei z SS, a także odkrywa tajemnice Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), dla którego pracowali zbrodniarze. Dzięki książce możemy zrozumieć sposób funkcjonowania umysłów wykonawców złodziejskiego procederu. Autorzy przybliżają życiorysy opisywanych postaci i rozwój ich kariery w państwie Hitlera. Skarby nazistów uwypuklają dramatyczne chwile z życia nazistów i towarzyszących im kobiet. Próbują rozwikłać tajemnice, jakie niektórzy z nich zabrali ze sobą do grobu. To niezwykła opowieść o chciwości, pożądaniu, szalbierstwach, zdradzie i morderstwach, której nie da się zapomnieć.

    (…) Więzień miał na sobie rudawobrunatne spodnie i białą koszulę rozpiętą pod szyją. Poprzedzany przez pastora, równym krokiem przeszedł 50 metrów dzielących jego celę od pomieszczenia, w którym miano dokonać egzekucji, z wysoko uniesioną głową i rękami mocno skrępowanymi na plecach. – Był spokojny, wspominał jeden ze świadków. – Szczupły, wyglądał starzej, niż wskazywałby na to jego wiek. Miał 56 lat.

    Szubienicę, której dotąd w Izraelu nigdy nie używano, ustawiono w małym pomieszczeniu, służącym niegdyś za izbę mieszkalną dla więziennych strażników. Skazańca doprowadzono na miejsce i kazano mu się zatrzymać. Prezydent Izraela Icchak Ben-Zwi nie skorzystał z prawa łaski. Więzień stał na czarnym kwadracie zapadni wyciętej w podłodze spowitego mgłą więzienia Ramleh, czekając, aż gruby na cal konopny sznur zaciśnie się na jego szyi i zdusi w nim życie. Gdy kaci związali mu nogi w kostkach i kolanach, westchnął głęboko i rozejrzał się dookoła, po raz ostatni rejestrując wzrokiem szczegóły ziemskiej rzeczywistości (…)                                                                                              

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności