Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Rozdroża miłości Guillaume'a Apollinaire'a (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego) (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Wacław Sadkowski
    Okładka książki/ebooka Rozdroża miłości Guillaume'a Apollinaire'a (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego)

    Okładka książki Rozdroża miłości Guillaume'a Apollinaire'a (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego)

    Okładka książki Rozdroża miłości Guillaume'a Apollinaire'a (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego)

    Okładka książki Rozdroża miłości Guillaume'a Apollinaire'a (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego)

    Wydawnictwo:
    Studio Emka
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    384
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka „Rozdroża miłości Guillaume’a Apollinaire’a” (Wilhelma Apolinarego Kostrowickiego) oparta jest na listach miłosnych (przede wszystkim do Lou i liryce miłosnej poety). Wacław Sadkowski, autor tej niezwykłej opowieści, pisząc ją chciał przybliżyć polskiemu czytelnikowi osobowość i sztukę pisarską jednego z najciekawszych poetów XX w, proroka i inspiratora ważnych nurtów całej sztuki Europejskiej (w tym także polskiej) zeszłego stulecia.

    Kiedyś, kiedy pisywałem listy (niemal wyłącznie do kobiet), dokładnie orientowałem się w datach. A teraz, od kiedy zapadłem na tę ostrą grypę (ktoś mi mówił, że Picasso oburza się na nazywanie jej hiszpanką!), przebłyski świadomości, takie jak ten, miewam jedynie od czasu do czasu.

    Zasnąłem i przyśniła mi się Lou. Ta jedyna z moich kobiet, o której pragnę zapomnieć. Przywołała mi na pamięć nasze ostatnie – takie przykre – spotkanie w Paryżu. Przekreśliło wszelką możliwość wzajemnego choćby zrozumienia. A inne?  Te jeszcze sprzed wojny: Annie? Marie?  A po targansach z Lou: Madeleine? No i Ruby – pierwsza kobieta, którą formalnie poślubiłem. Najwytrwalsza i najczulsza z moich opiekunek. Jedyna kobieta w moim życiu, do której nigdy nie napisałem listu i której – Prześlicznej Rudowłosej – poświęciłem jeden tylko wiersz, tak właśnie zatytułowany.

    Czy zechce mi wybaczyć ten śmiertelny (przedśmiertny?) grzech zaniedbania?

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności