Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Rękopis znaleziony w Saragossie. wersja z 1810 r (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    784
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    39,90 zł 22%
    31,12 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Prawdziwa, oryginalna wersja arcydzieła 

    Rękopis znaleziony w Saragossie to znakomita powieść Jana Potockiego. Arcydzieło literatury, które autor pisał od lat dziewięćdziesiątych XVIII wieku, aż po schyłek życia. Całe pokolenia polskich czytelników (z Wojciechem Jerzym Hasem, autorem kultowej ekranizacji, włącznie) znają Rękopis… w przekładzie Edmunda Chojeckiego z 1847 roku. Szkopuł jednak w tym, że – jak się okazuje – wersja Chojeckiego została przezeń spreparowana: jest kompilacją dwóch wariantów powieści, do których tłumacz dopisał własne fragmenty tam, gdzie połączenie obu wersji było niepełne lub absurdalne. François Rosset i Dominique Triaire, francuscy badacze literatury i biografowie Potockiego, zidentyfikowali i przeanalizowali wszystkie dostępne manuskrypty i druki dotyczące Rękopisu znalezionego w Saragossie. W końcu czytelnicy po raz pierwszy mają okazję poznać kultową powieść w takiej formie, w jakiej pozostawił ją po sobie autor, i w nowym znakomitym przekładzie Anny Wasilewskiej. Akcja książki rozgrywa się w hiszpańskiej Andaluzji w 1739 roku. Główny bohater Alfons van Worden, młody kapitan gwardii walońskiej spędza noc w zjeździe Venta Quemada, co staje się początkiem dla niespodziewanych wydarzeń jakich będzie uczestnikiem. Książka stanowi popis niebywałej erudycji i wyobraźni Jana Potockiego, Polaka, który żył w jednym z najbardziej dramatycznych okresów w historii naszego kraju. Niezwykle barwna postać – polityk, podróżnik, archeolog i aeronauta, który zwiedził pół świata. Stworzył powieść wielowątkową i wielogłosową, na łamach której poznajemy fascynujące historie i przenosimy się w czasie do dalekich, baśniowych krain.

    (…) Droga między tym, co pisarz napisał, a wydrukowanym i oddanym do rąk czytelnika tekstem bywa zawiła. Całą literaturę sprzed ery druku znamy wyłącznie z drugiej ręki, za pośrednictwem kolejnych transkryptorów – i nigdy nie ma gwarancji, że to, co czytamy, jest tym, co zostało rzeczywiście napisane przez autora. Powszechnie uznaje się dzisiaj, że czytelnik współtworzy znaczenie tekstów literackich; nie ma w tym nic dziwnego ani groźnego dla autorskiego autorytetu. Na ogół ogranicza się ten wkład do kwestii interpretacji i odtwarzania tak zwanego sensu czy przesłania. Wiadomo jednak, że czytelnik ingeruje także – chcąc nie chcąc – w sam tekst. Jest współtwórcą tekstu. W tym sensie los Rękopisu znalezionego w Saragossie nie powinien specjalnie dziwić. Mógł nawet zainspirować fabułę jakiegoś opowiadania autorstwa Borgesa, Calvina, Rushdiego lub Manguela. Ale nie jest to ani teorią, ani fikcją, jest to rzeczywistym splotem zdarzeń dotyczących jednego z najdziwniejszych i najciekawszych okazów powieści europejskiej (…)

                                                                                                  Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności