Prokurator (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    320
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    27,90 zł 25%
    20,93 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Czy sprawy mogą przybrać jeszcze gorszy obrót?

    Kinga błońska jest trzydziestoletnią, atrakcyjną kobietą. Od lat żyje w związku z tym samym mężczyzną, a zawodowo spełnia się jako skuteczna adwokatka. Wszystko układa się znakomicie. To znaczy układało się. W krótkim okresie czasu życie Kingi wywróciło się do góry nogami. Nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to jeszcze musiała podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia. Kobieta postanowiła zapomnieć o ciężkich przeżycia i wybrać się do klubu. Choć raz chciała dać się ponieść chwili. No i udało się, aż za bardzo. Wylądowała w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojona seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…

    (…) Ostrożnym ruchem przysunęłam do siebie szklankę. „Ciekawe, kiedy to wszystko tak zdrowo się popierdoliło” – rozpoczęłam filozoficzne rozważania adekwatne do ilości wypitego przeze mnie alkoholu… Jeszcze dwa tygodnie temu nie miałam pojęcia o istnieniu tego pubu, mgliste wyobrażenie o tym mieście, ustabilizowane życie…

    STOP!

    Nie po to tu przyszłam. Ponure myśli mogłam snuć równie dobrze przed telewizorem. Odwróciłam się na barowym krześle i spojrzałam na przepełniony parkiet. Moja przyjaciółka, sprawczyni dzisiejszego wypadu, wisiała właśnie na szyi jakiegoś blondyna wyglądającego na dwadzieścia trzy lata. Uśmiechnęłam się pod nosem. Michalinie z pewnością to nie przeszkadzało. Mimo iż zawsze byłam bardziej przebojowa, to jednak ona stanowiła uosobienie męskich pragnień – niewysoka blondynka, z zadartym, małym nosem i niewinnymi niebieskimi oczami budziła w mężczyznach opiekuńcze instynkty.

    Odstawiłam drinka na bar i ruszyłam na parkiet. Wypity alkohol, przytłumione światła i rytmiczne dźwięki sprawiły, że postanowiłam sobie dziś odpuścić. Zaczęłam kołysać się w rytm muzyki (…)                                                                                                        

      Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl