Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć Susana Monsó
- Nowość
- Bestseller #22
- Promocja
- Nowość
- Bestseller #22
- Promocja
- +30 pkt
- Autor:
- Susana Monsó
- Wydawnictwo:
- Sploty
- Wydawnictwo:
- Sploty
- Ocena:
- Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
- Stron:
- 288
- Druk:
- oprawa miękka
- Dostępne formaty:
-
PDFePubMobi
Opis
książki
:
Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć
CZY ZWIERZĘTA ROZUMIEJĄ ŚMIERĆ?
Trudno sobie wyobrazić, jak mogłyby jej nie rozumieć. Zwierzę, które nie pojmowałoby śmierci, znalazłoby się na bardzo niekorzystnej pozycji w darwinowskiej walce o przetrwanie. Ale to by oznaczało, że zwierzęta rozumieją wieczność lub nieskończoność niewiele lepiej niż my. Jak w związku z tym pojmują śmierć? I czy może to wyjaśnić, jak my ― także zwierzęta ― rozumiemy śmierć?
W listopadzie 2009 roku magazyn „National Geographic” opublikował zdjęcie, które zachwyciło zarówno czytelników, jak i naukowców. Przedstawiało zmarłą, czterdziestokilkuletnią szympansicę Dorothy. Na drugim planie grupa szesnastu szympansów zebranych za ogrodzeniem wpatrywała się w swoją towarzyszkę. Zdjęcie zafascynowało wiele osób ze względu na to, że pozostałe osobniki ze stada, z którym Dorothy spędziła ostatnie osiem lat życia w Centrum Ratowania Szympansów Sanaga-Yong w Kamerunie, zebrały się, by ją pożegnać. Czyżby szympansy przeżywały coś podobnego do naszej żałoby po śmierci bliskiej osoby? Czy rozumiały, co się stało z Dorothy? Czy wiedziały, że prędzej czy później czeka je to samo?
Opos to zwierzę, które żyje na kontynencie amerykańskim. Najbardziej zadziwiającą cechą tego zwierzęcia jest zachowanie, jakie przejawia, gdy czuje się zagrożone. Jeśli widzi, że nie ma szans na ucieczkę, nieruchomieje, kładzie się na boku i przyjmuje pozycję embrionalną z podwiniętym ogonem, szeroko otwartymi oczami, rozdziawionym pyskiem i ze zwisającym językiem. Temperatura ciała spada o 0,6℃, tętno obniża się o 46%, oddech zaś spowalnia o 31%. Język, który normalnie jest różowy, staje się niebieskawy. W tym stanie, przypominającym zwłoki w fazie rozkładu, opos pozostaje bez ruchu, dopóki trwa zagrożenie. Można go uszczypnąć, a nawet obciąć mu ogon – nie zareaguje. Jednak pomimo tej przekonywującej gry, dzięki której by nas oszukał, gdybyśmy nie znali tej sztuczki, wciąż żyje. W zupełnym bezruchu, z funkcjami życiowymi ograniczonymi do minimum, roztaczając trupi fetor, zwierzę dokładnie obserwuje co się wokół niego dzieje, gotowe wrócić do zwykłych czynności, gdy tylko niebezpieczeństwo minie. Można by powiedzieć, że podobnie jak kot ze słynnego paradoksu Erwina Schrödingera, opos jest jedocześnie żywy i martwy.
Ta książka przedstawia przekonującą teorię dotyczącą tego, co my ludzie ― i pozostałe zwierzęta ― pojmujemy, kiedy uzmysławiamy sobie złożoność śmierci. Czy jeśli chcemy zrozumieć samych siebie, powinniśmy się zwrócić ku filozofom, czy ku zwierzętom? Susana Monsó, filozofka, i to z pewnością utalentowana, skonstruowała potężny argument, który dowodzi, że musimy się odwoływać do jednych i do drugich.
Mark Rowlands, autor wstępu
Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.
Wybrane bestsellery
-
Nowość Promocja
Nietoperze są jedynymi ssakami, które potrafią naprawdę latać. Ich skrzydła to w gruncie rzeczy para dłoni z pięcioma wyjątkowo długimi palcami i rozpiętą między nimi elastyczną błoną. Zamieszkują prawie całą Ziemię - od najgorętszych pustyń po koło podbiegunowe. Większość żywi się owadami, choć część spożywa owoce i pyłek. Niektóre polują na kręgo-
ebook
57 pkt
(55,13 zł najniższa cena z 30 dni)
57.53 zł
79.91 zł (-28%) -
-
Promocja
Książka opowiada o mechanizmach wychowywania dzieci i dorosłych. Podstawową zasadą jest według autorki wzmocnienie pozytywne. Osiąganie zamierzonych celów wychowawczych nie wymaga przemocy, tylko zrozumienia reakcji dziecka na wszelkie bodźce zewnętrzne i wewnetrzne.-
ebook
18 pkt
(14,90 zł najniższa cena z 30 dni)
18.72 zł
24.00 zł (-22%) -
-
Witamy w ostatecznym przewodniku po opiece nad królikami! Ta książka jest skarbnicą informacji dla każdego, kto chce wskoczyć w świat posiadania królika. Nauczysz się wszystkiego, co musisz wiedzieć o zapewnieniu Twojemu futrzanemu przyjacielowi miłości i opieki, na które zasługuje. Dowiesz się, jak stworzyć króliczy raj w swoim własnym domu, z por-
ebook
0 pkt
-
-
Promocja
przyna/przyna.mp3 przynaAutorki napisały go z myślą o osobach pragnących wychować szczenię na fajnego psiaka. Takiego, z którym przyjemnie jest się wybrać na długi spacer i do którego można się z radością przytulić. A przede wszystkim - z którym można zbudować prawdziwą, głęboką ludzko-psią relację i cieszyć się nią przez całe wspólne życie.-
ebook
-
audiobook
-
książka
27 pkt
Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
(24,95 zł najniższa cena z 30 dni)
27.45 zł
49.90 zł (-45%) -
-
Promocja
tajpta/tajpta.mp3 tajptaW Tajemnicach ptasiej alkowy doktor Andrzej G. Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego, z wykształcenia lekarz weterynarii, z zamiłowania ornitolog, uchyla przed Czytelnikiem rąbka tajemnic pierzastych mieszkańców naszych ogrodów i parków, zapraszając równocześnie do czynienia kolejnych, samodzielnych obserwacji. W naturze, z lornetką i głową w chmurach. Czy może być coś przyjemniejszego, niż podglądanie ptaków?-
ebook
-
audiobook
-
książka
32 pkt
(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
32.45 zł
59.00 zł (-45%) -
-
Nowość Promocja
Krzepiąca i pełna emocji książka o tym, jak psy wzbogacają nasze życie i czynią nas lepszymi ludźmi Elias Weiss Friedman, znany jako Dogista, zdobył popularność, fotografując psy spotykane na ulicach Nowego Jorku i opowiadając w internecie ich niezwykłe historie. Zanim jednak stał się rozpoznawalnym twórcą, był po prostu oddanym psiarzem wrażliwym-
ebook
34 pkt
(34,64 zł najniższa cena z 30 dni)
34.64 zł
44.99 zł (-23%) -
-
Promocja
Zapewnij swojemu psu szczęście, spokój i pewność siebie. Pozwól mu być psem w sposób, który zachwyci was oboje. To zabawne i przyjazne źródło wiedzy dla wszystkich, którzy chcą poprawić jakość życia swoich czworonożnych przyjaciół. Od zabawek i łamigłówek do samodzielnego wykonania po przygody na świeżym powietrzu książka Taylor Finton obfituje w p-
ebook
34 pkt
(44,99 zł najniższa cena z 30 dni)
34.64 zł
44.99 zł (-23%) -
-
Promocja
Odkryj głębszy poziom komunikacji między człowiekiem a zwierzęciem. Amelia Kinkade otwiera przed nami fenomen ponadzmysłowej komunikacji ze zwierzętami. Autorka książki Jak rozmawiać ze zwierzętami dołączyła do grona znanych przedstawicieli paranauki znaleźli się tam już Rupert Sheldrake, brytyjski biolog i twórca hipotezy o polach morficznych, i A-
ebook
47 pkt
(59,90 zł najniższa cena z 30 dni)
47.92 zł
59.90 zł (-20%) -
-
Promocja
E-book wyjaśnia, czy właściciel psa ma obowiązek korzystania z opieki weterynaryjnej oraz jakie przepisy regulują tę kwestię. Omawia odpowiedzialność za zwierzę, obowiązki związane z jego leczeniem, warunkami bytowania i obowiązkowymi szczepieniami. Przedstawia możliwe konsekwencje prawne zaniedbań oraz znaczenie prawa miejscowego. Publikacja pomag-
ebook
15 pkt
(19,99 zł najniższa cena z 30 dni)
15.59 zł
19.99 zł (-22%) -
-
Promocja
E-book szczegółowo wyjaśnia, czy właściciel kliniki weterynaryjnej może polecić pracownikom pełnienie dyżurów w dni wolne od pracy oraz na jakich zasadach jest to zgodne z przepisami. Omawia limity dyżurów, obowiązkowe okresy odpoczynku dobowego i tygodniowego, a także wskazuje, komu można je zlecać. Publikacja zawiera praktyczne case study, rekome-
ebook
15 pkt
(19,99 zł najniższa cena z 30 dni)
15.59 zł
19.99 zł (-22%) -
O autorze książki
Susana Monsó uzyskała tytuł doktora filozofii na Narodowym Uniwersytecie Kształcenia na Odległość (UNIR, Universidad Nacional de Educación a Distancia) w Madrycie. Jest wykładowczynią na Wydziale Logiki, Historii i Filozofii Nauki tej uczelni. Prowadziła badania na Uniwersytecie w Grazu i w Instytucie Badawczym Messerli w Wiedniu, gdzie otrzymała stypendium im. Lise Meitner, przyznawane przez Austriacki Fundusz Naukowy (FWF). Publikowała w międzynarodowych czasopismach, takich jak Erkenntnis, Synthese, Mind & Language, Journal of Ethics, Philosophical Psychology. W pracy koncentruje się na społeczno-poznawczych zdolnościach zwierząt i wynikających z tego implikacjach etycznych.
Ebooka "Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć" przeczytasz na:
-
czytnikach Inkbook, Kindle, Pocketbook, Onyx Boox i innych
-
systemach Windows, MacOS i innych
-
systemach Windows, Android, iOS, HarmonyOS
-
na dowolnych urządzeniach i aplikacjach obsługujących formaty: PDF, EPub, Mobi
Masz pytania? Zajrzyj do zakładki Pomoc »
Recenzje książki: Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć (10)
Poniższe recenzje mogły powstać po przekazaniu recenzentowi darmowego egzemplarza poszczególnych utworów bądź innej zachęty do jej napisania np. zapłaty.
-
„Opos Schrödingera” to jedna z tych książek, przy których po przeczytaniu zaczynamy trochę inaczej patrzeć na zwierzęta i na to, co właściwie możemy wiedzieć o ich sposobie postrzegania świata. Susana Monsó podejmuje temat, który sam w sobie jest niezwykle ciekawy - czy zwierzęta rozumieją śmierć? Muszę przyznać, że książka bardzo mi się podobała, choć z jednej strony jest lekka, to z drugiej sam ciężar tematu może sprawić, że różnie do niej podejdziemy. Sporo miejsca zajmują tutaj rozważania analityczne i filozoficzne. Autorka nie ogranicza się do przedstawienia zachowań zwierząt, ale próbuje dokładnie zastanowić się nad tym, czym właściwie jest „rozumienie śmierci” i jakie zachowania mogą świadczyć o tym, że dane zwierzę ma jej pewną świadomość. Momentami wymagało to ode mnie większego skupienia, ale jednocześnie uważam, że ta część jest potrzebna. Dzięki niej zaczynamy zauważać, jak łatwo patrzymy na zwierzęta przez pryzmat własnego sposobu myślenia. Nie wszystko, co wydaje nam się oczywiste, musi wyglądać tak samo z ich perspektywy. Na szczęście te bardziej filozoficzne rozważania przeplatane są konkretnymi przykładami zachowań zwierząt. I to właśnie one były dla mnie najciekawsze. Autorka przywołuje różne historie i obserwacje, które pozwalają lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Co więcej, niektóre z nich naprawdę mocno działają na emocje. Szczególnie zapadły mi w pamięć przykłady matek, które po śmierci swoich młodych czy bliskich ze stada, nadal zajmowały się ich ciałami. Trudno czytać o takich zachowaniach całkowicie bez emocji, zwłaszcza kiedy obserwujemy coś, co z naszej ludzkiej perspektywy wygląda jak rozpacz, niechęć do zaakceptowania śmierci czy próba poradzenia sobie z utratą. Jednocześnie książka cały czas przypomina nam, żeby uważać z przypisywaniem zwierzętom ludzkich emocji i intencji. I właśnie to napięcie między tym, co widzimy, a tym, co możemy rzeczywiście wiedzieć, jest jednym z ciekawszych elementów całej książki. Podobało mi się również to, że „Opos Schrödingera” nie próbuje dać nam jednej prostej odpowiedzi. Nie dostajemy tutaj łatwego „tak, zwierzęta rozumieją śmierć” albo „nie, nie mają pojęcia, co się stało” (nie spodziewałam się tego. Myślę, że jakby była już postawiona konkretna teza to wiedzielibyśmy o niej). Zamiast tego autorka pokazuje, jak skomplikowane jest samo pytanie i jak wiele zależy od tego, co właściwie uznamy za rozumienie śmierci. Nie ukrywam, że momentami część filozoficzna trochę mnie spowalniała. Jeśli ktoś nastawia się przede wszystkim na mnóstwo ciekawostek o zwierzętach, może być zaskoczony tym, jak dużo miejsca zajmują tutaj rozważania i analizowanie poszczególnych pojęć. Dla mnie jednak przykłady zwierząt były wystarczającym urozmaiceniem, a przede wszystkim sprawiły, że ta bardziej teoretyczna część nie była oderwana od czegoś konkretnego. No i są też zdjęcia! Ostatecznie jest to książka, którą naprawdę dobrze wspominam. Nie tylko dlatego, że dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy o zachowaniu zwierząt, ale przede wszystkim dlatego, że zmusiła mnie do zastanowienia się nad tym, jak często próbujemy zrozumieć je, używając wyłącznie własnych, ludzkich kategorii. „Opos Schrödingera” nie jest więc wyłącznie książką o tym, czy zwierzęta wiedzą, czym jest śmierć. To również książka o granicach naszej wiedzy i o tym, jak trudno jest naprawdę zajrzeć do umysłu innego gatunku. I chyba właśnie dlatego najbardziej zostają w głowie nie same odpowiedzi, ale pytania, które pojawiają się po przeczytaniu.
Recenzja: _bookworm_beauty Gurowiec DominikaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Najciekawsze pytanie dotyczące śmierci wcale nie brzmi, czy zwierzęta jej doświadczają. Oczywiście, że doświadczają. Widzą zabitych członków stada, unikają drapieżników, polują, tracą potomstwo i natrafiają na martwe ciała. Znacznie trudniej odpowiedzieć, czy rozumieją, co właściwie się wydarzyło. Czy wiedzą, że organizm, który przestał oddychać, już nie zacznie? Czy potrafią pojąć nieodwracalność śmierci? I czy do uznania, że zwierzę rozumie śmierć, naprawdę potrzebujemy od niego całego bagażu pojęć, który przez tysiące lat stworzył człowiek? Susana Monsó w Oposie Schrödingera nie próbuje udowadniać, że szympans zastanawia się nad własną śmiertelnością, a słoń rozważa sens istnienia. Robi coś dużo ciekawszego. Kwestionuje nasze kryteria i zamiast pytać, czy zwierzęta rozumieją śmierć tak jak człowiek, zastanawia się, ile właściwie trzeba rozumieć, żeby można było powiedzieć, że posiada się pojęcie śmierci. To pozornie niewielkie przesunięcie całkowicie zmienia rozmowę, bo odbiera człowiekowi rolę jedynego wzorca, do którego trzeba przykładać wszystkie pozostałe gatunki. Opos Schrödingera znajduje się gdzieś pomiędzy etologią, psychologią porównawczą i filozofią umysłu. Monsó korzysta z obserwacji zachowania zwierząt, badań oraz eksperymentów, ale nie tworzy katalogu ciekawostek. Przypadki szympansów, drapieżników, ofiar czy tytułowego oposa służą jej przede wszystkim do rozważenia tego, jakie wnioski wolno nam wyciągać z zachowania innych gatunków. Autorka interesuje się więc nie tylko tym, co zwierzę robi, ale również tym, jak my to zachowanie interpretujemy i jakie własne założenia nieświadomie do niego dokładamy. Dlatego książka wymaga cierpliwości. Autorka nie zaczyna od najbardziej spektakularnych historii, lecz najpierw porządkuje podstawy. Zastanawia się, czym jest pojęcie, jak możemy badać umysły zwierząt i na jakiej podstawie stwierdzamy, że dany organizm coś rozumie. Rozkłada problem na części, definiuje terminy i wraca do nich później, gdy zaczyna analizować konkretne zachowania. Dla czytelnika oczekującego lekkiej książki popularnonaukowej może być to początkowo rozczarowujące, ale właśnie na tej skrupulatności opiera się cała konstrukcja wywodu. Monsó nie chce powiedzieć nam, co zwierzęta czują wobec śmierci. Chce pokazać, jak łatwo człowiek sam utrudnia sobie zobaczenie tego, co zwierzęta naprawdę mogą rozumieć. To rozróżnienie jest bardzo istotne, bo pozwala odejść od sentymentalnych interpretacji i skupić się na procesach poznawczych. Książka nie szuka wzruszeń za wszelką cenę. Znacznie bardziej interesuje ją to, co da się obronić logicznie i naukowo. Centralnym elementem argumentacji jest minimalne pojęcie śmierci. Ludzkie rozumienie śmierci składa się z wielu elementów. Wiemy między innymi, że dotyczy wszystkich żywych organizmów, że jest nieodwracalna i że oznacza ustanie procesów życiowych. Dochodzą do tego kwestie własnej śmiertelności, przyszłości, czasu czy przekonań religijnych. Monsó pyta jednak, które z tych elementów są naprawdę niezbędne, jeśli chcemy mówić jedynie o podstawowym rozpoznawaniu śmierci. Dochodzi do wniosku, że dwa mają znaczenie podstawowe. Pierwszym jest niefunkcjonalność, czyli rozumienie, że martwe ciało przestaje wykonywać czynności właściwe żywemu organizmowi. Drugim jest nieodwracalność, a więc świadomość, że jeśli organizm umarł, nie powróci już do poprzedniego stanu. To wystarczy, aby mówić o najbardziej podstawowej formie rozumienia śmierci. Zwierzę nie musi więc wiedzieć, że kiedyś samo umrze, nie potrzebuje pojęcia wieczności, pogrzebu ani metafizyki. Jeśli potrafi rozpoznać różnicę między organizmem żywym a martwym oraz rozumie, że ta zmiana jest trwała, spełnia minimalne wymagania. Właśnie tutaj ludzka wyjątkowość zaczyna się chwiać. Przez lata kolejne zdolności przedstawiano jako coś właściwego wyłącznie człowiekowi. Posługiwanie się narzędziami, kultura, racjonalność czy skomplikowane relacje społeczne miały stanowić granicę oddzielającą nas od innych zwierząt. Badania stopniowo tę granicę przesuwały, a Monsó przekonuje, że podobnie może być z pojęciem śmierci. Nie chodzi przy tym o całkowite zrównanie ludzkiego i zwierzęcego doświadczenia, ale o odejście od założenia, że każda bardziej złożona zdolność musi być z definicji wyłącznie nasza. Dużą część książki autorka poświęca błędom popełnianym podczas interpretowania zwierzęcych zachowań. Najbardziej oczywistym jest antropomorfizm. Widzimy zwierzę siedzące przy martwym towarzyszu i natychmiast opisujemy jego zachowanie za pomocą ludzkich emocji. Mówimy o żałobie, pożegnaniu, smutku. Monsó nie proponuje jednak prostego rozwiązania polegającego na odrzuceniu każdej takiej interpretacji, ponieważ istnieje także odwrotny błąd, czyli antropektomia. Polega on na odmawianiu zwierzętom cech lub zdolności tylko dlatego, że kojarzymy je przede wszystkim z człowiekiem. Do tego dochodzi antropocentryzm. Człowiek traktuje własny sposób poznawania świata jako wzorzec, do którego wszystkie inne umysły powinny się zbliżać. Jeżeli wymagamy od zwierząt, żeby rozumiały śmierć dokładnie tak jak my, to wynik badania ustalamy jeszcze przed jego rozpoczęciem. Monsó próbuje więc znaleźć drogę pomiędzy naiwnym uczłowieczaniem a równie naiwnym odmawianiem zwierzętom każdej bardziej złożonej zdolności poznawczej. To jeden z najmocniejszych elementów książki, bo zmusza do krytycznego spojrzenia nie tylko na zwierzęta, ale również na nasze własne przyzwyczajenia interpretacyjne. Śmierć zwierząt najbardziej interesuje nas zwykle wtedy, gdy przypomina ludzką tragedię. Szczególne zainteresowanie wywołują szympansy pozostające przy zmarłych członkach grupy, słonie interesujące się kośćmi swoich pobratymców czy walenie długo utrzymujące kontakt z martwym potomstwem. To zachowania niezwykle sugestywne, ale Monsó zwraca uwagę, że żałoba i rozumienie śmierci nie są tym samym. Możliwe jest silne emocjonalne reagowanie na utratę bez pełnego rozumienia tego, co się wydarzyło, tak samo jak możliwe jest rozpoznawanie śmierci bez reakcji przypominającej ludzką żałobę. To ważne, ponieważ badania śmierci zwierząt przez długi czas koncentrowały się głównie na gatunkach społecznych, których zachowania najłatwiej interpretować za pomocą naszych własnych doświadczeń. Monsó kieruje uwagę także na przemoc, polowanie i unikanie zagrożenia. Drapieżnik musi orientować się, czy jego ofiara nadal żyje, a ofiara funkcjonuje w świecie, w którym błędna ocena przeciwnika może zakończyć się śmiercią. Zwierzęta zabijają w trakcie polowania, walk o terytorium i konfliktów wewnątrzgatunkowych, więc jeśli interesuje nas zdolność odróżniania życia od śmierci, takie sytuacje są równie ważne jak reakcje na zwłoki bliskiego osobnika. Śmierć nie jest dla natury wyłącznie doświadczeniem straty. Jest również informacją. Czasem mówi, że zagrożenie minęło, czasem że pojawiło się źródło pokarmu, a czasem że trzeba natychmiast uciekać. To właśnie szersze spojrzenie pozwala autorce wyjść poza najbardziej oczywiste i medialne przykłady zwierzęcej żałoby. Najbardziej efektownym przykładem pozostaje tytułowy opos. Kiedy zwierzę znajdzie się w sytuacji bez wyjścia, może wejść w stan tanatozy. Nieruchomieje, jego funkcje życiowe spowalniają, język zmienia kolor, a ciało zaczyna wydzielać zapach kojarzący się z rozkładem. Opos wygląda jak martwy i potrafi pozostawać w tym stanie nawet mimo fizycznego kontaktu. Nie jest to jednak zwykłe udawanie, bo cały organizm zostaje podporządkowany stworzeniu możliwie wiarygodnej imitacji zwłok. Znacznie ciekawsze jest pytanie, dlaczego taka strategia działa. Jeżeli drapieżnik odróżnia żywą zdobycz od martwego lub rozkładającego się organizmu, imitowanie śmierci może uratować życie. Ewolucyjny sukces tanatozy zależy więc częściowo od zdolności poznawczych zwierzęcia, które ma zostać oszukane. Cała sztuczka ma sens tylko dlatego, że inne zwierzę potrafi zaklasyfikować ciało jako martwe i odpowiednio zmienić swoje zachowanie. To jeden z najbardziej eleganckich argumentów w całej książce. Monsó wykorzystuje ten przykład jako argument na rzecz tezy, że podstawowe rozumienie śmierci może być w świecie zwierząt znacznie bardziej rozpowszechnione, niż przywykliśmy zakładać. Śmierć jest przecież jednym z najbardziej powszechnych zjawisk biologicznych. Zwierzęta mają z nią kontakt od milionów lat, polują, są atakowane, obserwują martwe organizmy, tracą potomstwo i spotykają ciała innych osobników. Z ewolucyjnego punktu widzenia umiejętność odróżnienia życia od śmierci może być po prostu przydatna. W tym miejscu warto jednak jasno powiedzieć, czym Opos Schrödingera nie jest. Nie jest książką złożoną z poruszających opowieści o zwierzętach reagujących na śmierć. Takie przykłady się pojawiają, ale są materiałem do filozoficznej analizy. Monsó definiuje pojęcia, przewiduje zarzuty, przedstawia kontrargumenty i regularnie wraca do wcześniejszych założeń. To sprawia, że lektura bywa bardzo ciekawa, ale czasami również nużąca, zwłaszcza kiedy autorka ponownie wyjaśnia rozróżnienia wprowadzone kilkadziesiąt stron wcześniej. Niektóre fragmenty rzeczywiście sprawiają wrażenie bardziej rozbudowanego artykułu naukowego niż klasycznej książki popularnonaukowej. Jeżeli czytelnik lubi analizowanie argumentów, będzie to zaleta. Jeżeli przede wszystkim chce poznawać zachowania poszczególnych gatunków, może poczuć niedosyt. Sama dziedzina również stawia autorce ograniczenia, ponieważ śmierć w naturze trudno obserwować systematycznie, a część wiedzy pochodzi z pojedynczych przypadków. O szympansach, słoniach czy waleniowatych wiemy znacznie więcej niż o setkach innych gatunków. Monsó nie ukrywa tych problemów. Przeciwnie, wykorzystuje je do krytyki sposobu, w jaki rozwijała się tanatologia porównawcza. To uczciwe podejście, ponieważ autorka nie sprzedaje hipotez jako pewników. Pokazuje raczej, że dotychczasowe przekonanie o braku rozumienia śmierci u zwierząt było często równie spekulatywne jak pogląd przeciwny. W ten sposób książka staje się nie tylko opowieścią o zwierzęcych umysłach, ale też lekcją ostrożności w wyciąganiu wniosków. Ostatecznie Opos Schrödingera jest więc książką również o sposobie, w jaki człowiek myśli o samym sobie. Monsó nie próbuje udowodnić, że nie istnieją między nami różnice. Ludzkie rozumienie śmierci jest wyjątkowo rozbudowane, bo stworzyliśmy rytuały pogrzebowe, systemy religijne, filozofie, literaturę i symbole pozwalające mierzyć się ze świadomością własnego końca. Nie oznacza to jednak, że każda prostsza forma tego pojęcia musi być wyłącznie ludzka. Błędem nie jest zauważenie różnic między człowiekiem i innymi zwierzętami, lecz założenie, że każda różnica jest przepaścią. Ewolucja znacznie częściej tworzy stopniowe przejścia niż nagłe granice. Złożone ludzkie rozumienie śmierci mogło powstać poprzez rozwinięcie prostszych zdolności, które występują także u innych gatunków. W takim ujęciu człowiek nie jest jedynym właścicielem pojęcia śmierci, ale zwierzęciem, które doprowadziło je do wyjątkowo złożonej postaci. Opos Schrödingera nie jest książką idealnie płynną. Bywa powtarzalna, chwilami nadmiernie analityczna i wymaga większego skupienia, niż sugerują niewielkie rozmiary. Kto oczekuje lekkiej popularyzacji biologii, może być zaskoczony ilością filozofii, a kto szuka przede wszystkim faktów o konkretnych gatunkach, nie zawsze dostanie tyle, ile chciałby dostać. Podstawowy argument Monsó jest jednak zbudowany bardzo dobrze i z każdą kolejną częścią nabiera większej siły. Największą wartością książki jest to, że Monsó nie próbuje uczłowieczyć zwierząt. Próbuje przestać traktować człowieka jako jedyny poprawny model umysłu. Po tej lekturze trudno spojrzeć na zwierzę stojące przy martwym osobniku i z pełnym przekonaniem stwierdzić, że niczego nie rozumie. Tak samo nierozsądne byłoby automatyczne uznanie, że przeżywa dokładnie to samo co człowiek. Pomiędzy tymi skrajnościami pozostaje ogromna przestrzeń możliwości i właśnie ona okazuje się najciekawsza. Tytułowy opos nie zna paradoksu Schrödingera i nie potrzebuje go znać. Leży nieruchomo, wygląda jak trup i czeka, aż drapieżnik podejmie decyzję. Skoro ta sztuczka działa, być może nie powinniśmy już pytać wyłącznie, czy zwierzęta rozumieją śmierć. Znacznie ciekawsze jest pytanie, na ile różnych sposobów można ją rozumieć.
Recenzja: kawerna Marek TokarzRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Najciekawsze pytanie dotyczące śmierci wcale nie brzmi, czy zwierzęta jej doświadczają. Oczywiście, że doświadczają. Widzą zabitych członków stada, unikają drapieżników, polują, tracą potomstwo i natrafiają na martwe ciała. Znacznie trudniej odpowiedzieć, czy rozumieją, co właściwie się wydarzyło. Czy wiedzą, że organizm, który przestał oddychać, już nie zacznie? Czy potrafią pojąć nieodwracalność śmierci? I czy do uznania, że zwierzę rozumie śmierć, naprawdę potrzebujemy od niego całego bagażu pojęć, który przez tysiące lat stworzył człowiek? Susana Monsó w Oposie Schrödingera nie próbuje udowadniać, że szympans zastanawia się nad własną śmiertelnością, a słoń rozważa sens istnienia. Robi coś dużo ciekawszego. Kwestionuje nasze kryteria i zamiast pytać, czy zwierzęta rozumieją śmierć tak jak człowiek, zastanawia się, ile właściwie trzeba rozumieć, żeby można było powiedzieć, że posiada się pojęcie śmierci. To pozornie niewielkie przesunięcie całkowicie zmienia rozmowę, bo odbiera człowiekowi rolę jedynego wzorca, do którego trzeba przykładać wszystkie pozostałe gatunki. Opos Schrödingera znajduje się gdzieś pomiędzy etologią, psychologią porównawczą i filozofią umysłu. Monsó korzysta z obserwacji zachowania zwierząt, badań oraz eksperymentów, ale nie tworzy katalogu ciekawostek. Przypadki szympansów, drapieżników, ofiar czy tytułowego oposa służą jej przede wszystkim do rozważenia tego, jakie wnioski wolno nam wyciągać z zachowania innych gatunków. Autorka interesuje się więc nie tylko tym, co zwierzę robi, ale również tym, jak my to zachowanie interpretujemy i jakie własne założenia nieświadomie do niego dokładamy. Dlatego książka wymaga cierpliwości. Autorka nie zaczyna od najbardziej spektakularnych historii, lecz najpierw porządkuje podstawy. Zastanawia się, czym jest pojęcie, jak możemy badać umysły zwierząt i na jakiej podstawie stwierdzamy, że dany organizm coś rozumie. Rozkłada problem na części, definiuje terminy i wraca do nich później, gdy zaczyna analizować konkretne zachowania. Dla czytelnika oczekującego lekkiej książki popularnonaukowej może być to początkowo rozczarowujące, ale właśnie na tej skrupulatności opiera się cała konstrukcja wywodu. Monsó nie chce powiedzieć nam, co zwierzęta czują wobec śmierci. Chce pokazać, jak łatwo człowiek sam utrudnia sobie zobaczenie tego, co zwierzęta naprawdę mogą rozumieć. To rozróżnienie jest bardzo istotne, bo pozwala odejść od sentymentalnych interpretacji i skupić się na procesach poznawczych. Książka nie szuka wzruszeń za wszelką cenę. Znacznie bardziej interesuje ją to, co da się obronić logicznie i naukowo. Centralnym elementem argumentacji jest minimalne pojęcie śmierci. Ludzkie rozumienie śmierci składa się z wielu elementów. Wiemy między innymi, że dotyczy wszystkich żywych organizmów, że jest nieodwracalna i że oznacza ustanie procesów życiowych. Dochodzą do tego kwestie własnej śmiertelności, przyszłości, czasu czy przekonań religijnych. Monsó pyta jednak, które z tych elementów są naprawdę niezbędne, jeśli chcemy mówić jedynie o podstawowym rozpoznawaniu śmierci. Dochodzi do wniosku, że dwa mają znaczenie podstawowe. Pierwszym jest niefunkcjonalność, czyli rozumienie, że martwe ciało przestaje wykonywać czynności właściwe żywemu organizmowi. Drugim jest nieodwracalność, a więc świadomość, że jeśli organizm umarł, nie powróci już do poprzedniego stanu. To wystarczy, aby mówić o najbardziej podstawowej formie rozumienia śmierci. Zwierzę nie musi więc wiedzieć, że kiedyś samo umrze, nie potrzebuje pojęcia wieczności, pogrzebu ani metafizyki. Jeśli potrafi rozpoznać różnicę między organizmem żywym a martwym oraz rozumie, że ta zmiana jest trwała, spełnia minimalne wymagania. Właśnie tutaj ludzka wyjątkowość zaczyna się chwiać. Przez lata kolejne zdolności przedstawiano jako coś właściwego wyłącznie człowiekowi. Posługiwanie się narzędziami, kultura, racjonalność czy skomplikowane relacje społeczne miały stanowić granicę oddzielającą nas od innych zwierząt. Badania stopniowo tę granicę przesuwały, a Monsó przekonuje, że podobnie może być z pojęciem śmierci. Nie chodzi przy tym o całkowite zrównanie ludzkiego i zwierzęcego doświadczenia, ale o odejście od założenia, że każda bardziej złożona zdolność musi być z definicji wyłącznie nasza. Dużą część książki autorka poświęca błędom popełnianym podczas interpretowania zwierzęcych zachowań. Najbardziej oczywistym jest antropomorfizm. Widzimy zwierzę siedzące przy martwym towarzyszu i natychmiast opisujemy jego zachowanie za pomocą ludzkich emocji. Mówimy o żałobie, pożegnaniu, smutku. Monsó nie proponuje jednak prostego rozwiązania polegającego na odrzuceniu każdej takiej interpretacji, ponieważ istnieje także odwrotny błąd, czyli antropektomia. Polega on na odmawianiu zwierzętom cech lub zdolności tylko dlatego, że kojarzymy je przede wszystkim z człowiekiem. Do tego dochodzi antropocentryzm. Człowiek traktuje własny sposób poznawania świata jako wzorzec, do którego wszystkie inne umysły powinny się zbliżać. Jeżeli wymagamy od zwierząt, żeby rozumiały śmierć dokładnie tak jak my, to wynik badania ustalamy jeszcze przed jego rozpoczęciem. Monsó próbuje więc znaleźć drogę pomiędzy naiwnym uczłowieczaniem a równie naiwnym odmawianiem zwierzętom każdej bardziej złożonej zdolności poznawczej. To jeden z najmocniejszych elementów książki, bo zmusza do krytycznego spojrzenia nie tylko na zwierzęta, ale również na nasze własne przyzwyczajenia interpretacyjne. Śmierć zwierząt najbardziej interesuje nas zwykle wtedy, gdy przypomina ludzką tragedię. Szczególne zainteresowanie wywołują szympansy pozostające przy zmarłych członkach grupy, słonie interesujące się kośćmi swoich pobratymców czy walenie długo utrzymujące kontakt z martwym potomstwem. To zachowania niezwykle sugestywne, ale Monsó zwraca uwagę, że żałoba i rozumienie śmierci nie są tym samym. Możliwe jest silne emocjonalne reagowanie na utratę bez pełnego rozumienia tego, co się wydarzyło, tak samo jak możliwe jest rozpoznawanie śmierci bez reakcji przypominającej ludzką żałobę. To ważne, ponieważ badania śmierci zwierząt przez długi czas koncentrowały się głównie na gatunkach społecznych, których zachowania najłatwiej interpretować za pomocą naszych własnych doświadczeń. Monsó kieruje uwagę także na przemoc, polowanie i unikanie zagrożenia. Drapieżnik musi orientować się, czy jego ofiara nadal żyje, a ofiara funkcjonuje w świecie, w którym błędna ocena przeciwnika może zakończyć się śmiercią. Zwierzęta zabijają w trakcie polowania, walk o terytorium i konfliktów wewnątrzgatunkowych, więc jeśli interesuje nas zdolność odróżniania życia od śmierci, takie sytuacje są równie ważne jak reakcje na zwłoki bliskiego osobnika. Śmierć nie jest dla natury wyłącznie doświadczeniem straty. Jest również informacją. Czasem mówi, że zagrożenie minęło, czasem że pojawiło się źródło pokarmu, a czasem że trzeba natychmiast uciekać. To właśnie szersze spojrzenie pozwala autorce wyjść poza najbardziej oczywiste i medialne przykłady zwierzęcej żałoby. Najbardziej efektownym przykładem pozostaje tytułowy opos. Kiedy zwierzę znajdzie się w sytuacji bez wyjścia, może wejść w stan tanatozy. Nieruchomieje, jego funkcje życiowe spowalniają, język zmienia kolor, a ciało zaczyna wydzielać zapach kojarzący się z rozkładem. Opos wygląda jak martwy i potrafi pozostawać w tym stanie nawet mimo fizycznego kontaktu. Nie jest to jednak zwykłe udawanie, bo cały organizm zostaje podporządkowany stworzeniu możliwie wiarygodnej imitacji zwłok. Znacznie ciekawsze jest pytanie, dlaczego taka strategia działa. Jeżeli drapieżnik odróżnia żywą zdobycz od martwego lub rozkładającego się organizmu, imitowanie śmierci może uratować życie. Ewolucyjny sukces tanatozy zależy więc częściowo od zdolności poznawczych zwierzęcia, które ma zostać oszukane. Cała sztuczka ma sens tylko dlatego, że inne zwierzę potrafi zaklasyfikować ciało jako martwe i odpowiednio zmienić swoje zachowanie. To jeden z najbardziej eleganckich argumentów w całej książce. Monsó wykorzystuje ten przykład jako argument na rzecz tezy, że podstawowe rozumienie śmierci może być w świecie zwierząt znacznie bardziej rozpowszechnione, niż przywykliśmy zakładać. Śmierć jest przecież jednym z najbardziej powszechnych zjawisk biologicznych. Zwierzęta mają z nią kontakt od milionów lat, polują, są atakowane, obserwują martwe organizmy, tracą potomstwo i spotykają ciała innych osobników. Z ewolucyjnego punktu widzenia umiejętność odróżnienia życia od śmierci może być po prostu przydatna. W tym miejscu warto jednak jasno powiedzieć, czym Opos Schrödingera nie jest. Nie jest książką złożoną z poruszających opowieści o zwierzętach reagujących na śmierć. Takie przykłady się pojawiają, ale są materiałem do filozoficznej analizy. Monsó definiuje pojęcia, przewiduje zarzuty, przedstawia kontrargumenty i regularnie wraca do wcześniejszych założeń. To sprawia, że lektura bywa bardzo ciekawa, ale czasami również nużąca, zwłaszcza kiedy autorka ponownie wyjaśnia rozróżnienia wprowadzone kilkadziesiąt stron wcześniej. Niektóre fragmenty rzeczywiście sprawiają wrażenie bardziej rozbudowanego artykułu naukowego niż klasycznej książki popularnonaukowej. Jeżeli czytelnik lubi analizowanie argumentów, będzie to zaleta. Jeżeli przede wszystkim chce poznawać zachowania poszczególnych gatunków, może poczuć niedosyt. Sama dziedzina również stawia autorce ograniczenia, ponieważ śmierć w naturze trudno obserwować systematycznie, a część wiedzy pochodzi z pojedynczych przypadków. O szympansach, słoniach czy waleniowatych wiemy znacznie więcej niż o setkach innych gatunków. Monsó nie ukrywa tych problemów. Przeciwnie, wykorzystuje je do krytyki sposobu, w jaki rozwijała się tanatologia porównawcza. To uczciwe podejście, ponieważ autorka nie sprzedaje hipotez jako pewników. Pokazuje raczej, że dotychczasowe przekonanie o braku rozumienia śmierci u zwierząt było często równie spekulatywne jak pogląd przeciwny. W ten sposób książka staje się nie tylko opowieścią o zwierzęcych umysłach, ale też lekcją ostrożności w wyciąganiu wniosków. Ostatecznie Opos Schrödingera jest więc książką również o sposobie, w jaki człowiek myśli o samym sobie. Monsó nie próbuje udowodnić, że nie istnieją między nami różnice. Ludzkie rozumienie śmierci jest wyjątkowo rozbudowane, bo stworzyliśmy rytuały pogrzebowe, systemy religijne, filozofie, literaturę i symbole pozwalające mierzyć się ze świadomością własnego końca. Nie oznacza to jednak, że każda prostsza forma tego pojęcia musi być wyłącznie ludzka. Błędem nie jest zauważenie różnic między człowiekiem i innymi zwierzętami, lecz założenie, że każda różnica jest przepaścią. Ewolucja znacznie częściej tworzy stopniowe przejścia niż nagłe granice. Złożone ludzkie rozumienie śmierci mogło powstać poprzez rozwinięcie prostszych zdolności, które występują także u innych gatunków. W takim ujęciu człowiek nie jest jedynym właścicielem pojęcia śmierci, ale zwierzęciem, które doprowadziło je do wyjątkowo złożonej postaci. Opos Schrödingera nie jest książką idealnie płynną. Bywa powtarzalna, chwilami nadmiernie analityczna i wymaga większego skupienia, niż sugerują niewielkie rozmiary. Kto oczekuje lekkiej popularyzacji biologii, może być zaskoczony ilością filozofii, a kto szuka przede wszystkim faktów o konkretnych gatunkach, nie zawsze dostanie tyle, ile chciałby dostać. Podstawowy argument Monsó jest jednak zbudowany bardzo dobrze i z każdą kolejną częścią nabiera większej siły. Największą wartością książki jest to, że Monsó nie próbuje uczłowieczyć zwierząt. Próbuje przestać traktować człowieka jako jedyny poprawny model umysłu. Po tej lekturze trudno spojrzeć na zwierzę stojące przy martwym osobniku i z pełnym przekonaniem stwierdzić, że niczego nie rozumie. Tak samo nierozsądne byłoby automatyczne uznanie, że przeżywa dokładnie to samo co człowiek. Pomiędzy tymi skrajnościami pozostaje ogromna przestrzeń możliwości i właśnie ona okazuje się najciekawsza. Tytułowy opos nie zna paradoksu Schrödingera i nie potrzebuje go znać. Leży nieruchomo, wygląda jak trup i czeka, aż drapieżnik podejmie decyzję. Skoro ta sztuczka działa, być może nie powinniśmy już pytać wyłącznie, czy zwierzęta rozumieją śmierć. Znacznie ciekawsze jest pytanie, na ile różnych sposobów można ją rozumieć.
Recenzja: kawerna Marek TokarzRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Ta lektura zmusza do myślenia i daje przestrzeń do posiadania własnego zdania. Każde pojęcie jest dobrze i prosto wytłumaczone. Każdy zrozumie słowa z tej książki, ponieważ nie ma w niej jakichś wyrafinowanych słów. Autorka zauważa w niej, że nie powinniśmy przypisywać zwierzętom zachowań ludzkich. Jest to trafne spostrzeżenie, tak jak i każde zawarte w treści tej lektury. Wszystko było bardzo ciekawie przedstawione; mimo że to nie moje klimaty, naprawdę zainteresowałam się tą pozycją. Podane przykłady są bardzo dogłębnie przeanalizowane, przez co każda osoba, nawet nieinteresująca się tymi tematami, zrozumie całą historię. Obrazki w książce bardzo pomagają w zobrazowaniu różnych eksperymentów itd. Przez tę książkę moje postrzeganie świata diametralnie się zmieniło! Bardzo polecam wszystkim osobom, które choć w jakimś stopniu interesują się zwierzętami.
Recenzja: haniaasbookshelf Napieralska HannaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Jesteśmy drapieżnikami, które niemal całkowicie odizolowały się od śmierci. Bardzo rzadko widzimy śmierć innych ludzi, unikamy mówienia o niej, stosujemy wybiegi semantyczne, mówiąc, że ktoś „odszedł”. Ciała miliardów zwierząt, które zabijamy każdego roku, są nam dostarczane w formie, która nie przypomina żywego zwierzęcia, pozbawione krwi, ukryte pod nie mającymi nic wspólnego ze śmiercią nazwami. A śmierć tych zwierząt ma miejsce z dala od naszych oczu. Inaczej jest jednak w przypadku samych zwierząt. Przynajmniej tych dzikich. One obcują ze śmiercią na co dzień. Czy jednak wiedzą, czym jest śmierć? Czy posiadają pojęcie śmierci? Jakie przymioty powinno posiadać zwierzę, by móc wykształcić pojęcie śmierci? W jaki sposób możemy to zbadać? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć bardzo młoda dziedzina nauki, tanatologia porównawcza. Zapewne pierwszy raz o niej słyszycie. Ja też niedawno dowiedziałem się, że istnieje taka nauka. A wszystko dzięki książce „Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć”. Co zaskakujące, jej autorka nie jest biologiem czy etologiem. Susana Mansó jest doktorem filozofii. A w książce w przekonujący sposób dowodzi, że wiele gatunków zwierząt rozumie, czym jest śmierć. Jak napisał w przedmowie Mark Rowlands „trudno sobie wyobrazić, jak mogłyby jej nie rozumieć. Zwierzę, które nie pojmowałoby śmierci, znalazłoby się na bardzo niekomfortowej pozycji w darwinowskiej walce o przetrwanie.[...] Ta książka przedstawia przekonującą teorię tego, co my ludzie - i pozostałe zwierzęta - pojmujemy, kiedy ogarniamy złożoność śmierci. Jeśli chcemy zrozumieć samych siebie, powinniśmy zwrócić się ku filozofom czy ku zwierzętom?". Jakkolwiek niszowo, niezwykle, dziwnie, niedorzecznie czy prowokująco wyglądałoby pole badawcze tanatologii porównawczej, warto się w nie zgłębić. W dającej do myślenia książce Susana Mansó pokazuje, jak intrygujący i wielowymiarowy jest to problem. Post Scriptum Dlaczego tytułowym bohaterem jest opos? Odpowiedź na to pytanie musicie znaleźć sami.. Szczerze zachęcam do poszukiwań.
Recenzja: http://kopalniawiedzy.pl/ Mariusz BłońskiRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Książka hiszpańskiej filozofki Susany Monsó to niezwykle oryginalna i ożywcza lektura, która rzuca wyzwanie anthropocentrycznemu spojrzeniu na świat natury. Autorka bierze na warsztat temat powszechnie uznawany za wyłączną domenę człowieka - świadomość śmierci. Tytułowa metafora oposa, który w obliczu zagrożenia perfekcyjnie symuluje własny zgon, staje się punktem wyjścia do fascynujących rozważań nad tym, jak zwierzęta postrzegają i doświadczają kresu życia. Monsó w mistrzowski sposób łączy rzetelną wiedzę z zakresu etologii i neurobiologii z filozoficznym zacięciem. Autorka odrzuca skrajności: z jednej strony sprzeciwia się protekcjonalnemu przekonaniu, że zwierzęta żyją wyłącznie w „wiecznym teraz”, z drugiej zaś unika naiwnego przypisywania im wyłącznie ludzkich koncepcji metafizycznych. Zamiast tego przedstawia spójną, logiczną teorię „koncepcji śmierci”, pokazując, że zdolność jej pojmowania jest kluczowym elementem ewolucyjnego przetrwania. Dużym walorem tej pozycji jest sposób prowadzenia narracji - autorka pisze z lekkością, lekki humorem i głęboką empatią. Przykłady ze świata zwierząt, od zachowań żałobnych u waleni i słoni po specyficzne reakcje owadów, są opisane w sposób niezwykle plastyczny i wciągający. Zamiast suchego, akademickiego wywodu czytelnik otrzymuje pasjonującą opowieść, która zmusza do przewartościowania dotychczasowych poglądów na relacje międzyludzkie i międzygatunkowe. „Opos Schrödingera” to wyjątkowa publikacja, która zostaje w głowie na długo po lekturze. To lektura obowiązkowa dla miłośników przyrody, pasjonatów psychologii oraz każdego, kto chce poszerzyć swoje horyzonty i zrozumieć złożoność emocjonalną otaczającego nas świata. Gorąco polecam - ta książka naprawdę zmienia perspektywę!
Recenzja: Insta i FB osobisty i firmowy Bartkowiak RadosławRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Jak tylko zobaczyłam tytuł i opis, byłam ogromnie zaciekawiona, szczególnie, że dotychczas słyszałam jedynie o kocie Schrödingera. Ogólnie reakcje zwierząt na różne typy sytuacji regularnie mnie ciekawią, więc stwierdziłam, że będzie to idealna odskocznia od książek, które czytam zazwyczaj.
W książce dostajemy różne opisy na temat reakcji zwierząt na śmierć innych osobników. Zarówno tragiczne, jak i bardziej pozytywne. To właśnie te opisy podobały mi się najbardziej w całej książce, więc gdy autorka zchodziła lekko z tematów, rozpoczynając opowiadanie o przemyśleniach różnych osób i o filozofowaniu o nich, zaczynałam się lekko nudzić.
Styl pisania autorki na ogół odpowiadał mi. Faktycznie w momentach kiedy byłam zaciekawiona, czytało mi się bardzo szybko i tak naprawdę, mój jedyny zarzut wobec niej, to jak czasami narrator mówił prosto do czytelnika, a czasami nie. Było to lekko mylące i denerwujące, jednak jest to drobna rzecz. Ogromną zaletą zdecydowanie były zdjęcia w książce. Praktycznie za każdym razem pomagały mi zrozumieć daną rzecz i były w najpotrzebniejszych momentach. Mimo tego, że były one czarno białe, dalej były wyraźne i nie przeszkadzały w odbiorze! Natomiast dużym minusem dla mnie było zchodzenie z tematu. Miałam odczucie, że mimo chęci pozostania na jednym, non stop zmieniał się on i mimo tego samego rozdziału nagle była mowa o zupełnie czymś innym, które miały jedynie lekkie powiązanie z pierwotnym. Z jednej strony rozumiem to, a z drugiej bardzo mi to przeszkadzało. Sama książka zdecydowanie dała mi wiele do myślenia i rzeczy nad którymi mogłam się zastanowić i regularnie robiłam przerwy, by faktycznie dać sobie na to czas. Zdecydowanie dowiedziałam się z niej wiele. Na temat reakcji i zachowań zwierząt w obliczu śmierci - tak jak tytuł na to wskazuje, jak i o różnych eksperymentach i badaniach przeprowadzonych w tej dziedzinie. Osobiście uważam, że jeśli ktoś lubi książki w tych tematach, zdecydowanie mu się spodoba! Podczas gdy mój ogólny odbiór jest naprawdę pozytywny, muszę szczerze przyznać, że najwzywczajniej w świecie, nie była to książka dla mnie!
Recenzja: Szarlociabooks Kłunduk KarolinaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Czy zwierzęta rozumieją te pojęcie? Ta książka próbuje nam odpowiedzieć na pytanie, które często rodzi się w naszej głowie: czy zwierzęta rozumieją śmierć? Czy nie są świadome cyklu życie i jego zakończenia? A może jednak są świadome wszystkiego, ale odczuwają to troszeczkę inaczej niż ludzie? Na wszelkie pytania próbuje odpowiedzieć nam Autorka. Nie skupia się tylko na prostej odpowiedzi: tak lub nie. Daje nam do ręki całe studium przypadku dotyczącego właśnie odczuwania przez zwierzęta śmierci wokół nich. Książka bardzo obszernie nam to przekazuje. Jako posiadacz zwierząt dowiedziałam się wiele ciekawostek na ten temat, a także stwierdzeń jak tak naprawdę jest względem zwierząt pod względem tego zagadnienia. Widać, że Autorka bardzo dogłębnie zbadała tą tematykę przed napisaniem książki. Książka dla każdego kto chce zrozumieć świat zwierząt od środka. Od ich myślenia, postępowania czy zachowań. Czyli tematy, które nie są na co dzień spotykane w przestrzeni publicznej czy literaturze. Coś co do niedawna było jedną wielką niewiadomą. Teraz możemy o niej poczytać.
Recenzja: idrysss Pabian WiktoriaRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
🐁Zastanawialiście się kiedyś, czy zwierzęta rozumieją śmierć? A może wydaje wam się, że żałoba to wyłącznie ludzkie doświadczenie? Półtorej godziny, równe 500 spalonych kalorii na rowerku stacjonarnym - i właśnie tak pochłonęłam najnowszą książkę Susany Monsó „Opos Schrödingera”. Ta lektura tak potężnie wciąga, bo całkowicie burzy to, co myśleliśmy o emocjach w świecie zwierząt. ➕️Dlaczego to hit (Plusy): Książka absolutnie nie jest suchym, akademickim wywodem. Monsó, mimo bycia filozofką, rzuca niesamowitymi opowieściami z życia wziętymi - od orki, która przemierzyła ocean z martwym cielęciem, po mrówkę, która uczestniczyła we własnym pogrzebie. A tytułowy opos? Udając martwego obniża tętno o 46%, sinieje mu język, a autorka świetnie tłumaczy to zjawisko, rzucając nowe światło na instynkt przetrwania. To dopiero fascynujący świat zwierząt, choć czuję, że wiele, wiele jeszcze o nim nie wiemy. ❌️MINUSY (NA CO UWAŻAĆ?) Mocny ciężar emocjonalny: Z racji tematyki, niektóre opisy potrafią złamać serce. Widok żałoby u zwierząt opisany z taką precyzją sprawia, że zdecydowanie nie jest to lekka, zabawna lektura przed snem dla bardzo wrażliwych miłośników zwierząt. Chusteczki must have! Momentami filozoficzne zawiłości: Choć język jest świetny, zdarzają się momenty, gdzie autorka wchodzi bardzo głęboko w rozważania o definicji samej świadomości, co na chwilę wyhamowuje akcję między tymi najbardziej fascynującymi anegdotami ze świata natury. I jak to na filozofów przystało jest mix - nieco o zwierzętach, o ludziach, otoczeniu. 🏆Werdykt: Daję mocne 9/10. To obowiązkowa pozycja, która brutalnie i pięknie udowadnia, że ludzie wcale nie mają monopolu na rozumienie końca życia. Książka zostaje w głowie na długie tygodnie. Idealny wybór na spokojny wieczór... albo na bardzo intensywny trening! Ja czytałam na rowerku treningowym - także polecam zarówno trening, jak i przede wszystkim książkę 🩷 #opos #filozofia #myszaczyta💙🐭
Recenzja: ksiazkowy_rentgen Dzwonnik AgataRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna: -
Czy zwierzęta rozumieją czym jest śmierć? A jeśli tak, to czy ich rozumienie jest takie samo, jak ludzi? Czy zwierzęta odczuwają żałobę? Autorka prowadzi filozoficzne rozważania na ten temat, opierając się przy tym na badaniach, obserwacjach i eksperymentach prowadzonych przez wiele osób. Książka jest ciekawa, a autorka starała się zrównoważyć ciężkie tematy przez lekki i czasem humorystyczny sposób prowadzenia narracji.
Recenzja: Tiktok Osendowska BeataRecenzja dotyczy produktu: ksiązka drukowanaCzy recenzja była pomocna:
Szczegóły książki
- Dane producenta
- » Dane producenta:
- Tytuł oryginału:
- La zarigüeya de Schrödinger: Cómo viven y entienden la muerte los animales
- Tłumaczenie:
- Maria Schneider
- ISBN Książki drukowanej:
- 978-83-289-2795-7, 9788328927957
- Data wydania książki drukowanej :
- 2026-08-18
- ISBN Ebooka:
- 978-83-289-2796-4, 9788328927964
- Data wydania ebooka :
-
2026-08-18
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami sklep@ebookpoint.pl.
- Format:
- 140x208
- Numer z katalogu:
- 282440
- Rozmiar pliku Pdf:
- 6.4MB
- Rozmiar pliku ePub:
- 6.1MB
- Rozmiar pliku Mobi:
- 13.9MB
Helion SA
ul. Kościuszki 1C
41-100 Gliwice
e-mail: gpsr@helion.pl
- Zgłoś erratę
- Kategoria wiekowa: 16+
Dostępność produktu
Produkt został zweryfikowany pod kątem ułatwień dostępu więcej przeczytasz w deklaracji dostępności.
Spis treści książki
-
Przedmowa
Rozdział 1. Wprowadzenie
Rozdział 2. Mrówka, która uczestniczyła we własnym pochówku
Rozdział 3. Orka, która przemierzyła pół świata z martwym cielęciem
Rozdział 4. Szympansica, która bawiła się w mamę zwłokami
Rozdział 5. Pies, który pomylił opiekuna z przekąską
Rozdział 6. Słoń, który kolekcjonował kość słoniową
Rozdział 7. Opos Schrödingera
Wnioski. Zwierzę, które składa kwiaty zmarłym
Podziękowania
Wykaz ilustracji i źródeł
Przypisy
Sploty - inne książki
-
Bestseller Nowość Promocja
hisbzd/hisbzd.mp3 hisbzdWieki ciemne albo mroczne wieki tak o średniowieczu pisali historycy XVIII i XIX stulecia. To wtedy zrodził się wciąż żywy w powszechnej świadomości obraz epoki, która miała być brudna i posępna. Skupiona na Bogu i modlitwie. Pełna przemocy, śmierci, głodu, chorób, wojen i czasem bardzo wymyślnych tortur. Fakt, średniowiecze nie ma najlepszej prasy...-
ebook
-
audiobook
-
książka
32 pkt
(29,95 zł najniższa cena z 30 dni)
32.95 zł
59.90 zł (-45%) -
-
Nowość Promocja
emisar/emisar.mp3 emisarW drugiej połowie XXI wieku poszukiwaniem linii czasowych bogatych w czarnobylit zajmują się planewalkerzy. Misje, których się podejmują, są wyjątkowo niebezpieczne. Jak wyprawa na Ziemię 189 C, gdzie nic nie idzie zgodnie z planem. Po jej wykonaniu Adam Zahorski, jeden z najlepszych ludzi w branży, zamiast udać się na zasłużony urlop, prosi o kolejny przydział. Tym razem jego zadanie ma być łatwiejsze. Musi ustalić, kto złamał pakt zawarty pomiędzy cywilizacjami eksploatującymi multiwersum. Skok na Ziemię 156 B kończy się jednak odkryciem, które burzy stary porządek świata.-
ebook
-
audiobook
-
książka
27 pkt
(24,95 zł najniższa cena z 30 dni)
27.45 zł
49.90 zł (-45%) -
-
Promocja
Michał Zabłocki przemierza sam środek Europy Środkowej. W swojej podróży po Śląsku, po pograniczu państw i kultur pokazuje, gdzie dawniej i dziś przenikały się wpływy polskie, czeskie, niemieckie, węgierskie i inne, a także gdzie odżywają na nowo.-
ebook
-
książka
27 pkt
(24,95 zł najniższa cena z 30 dni)
27.45 zł
49.90 zł (-45%) -
-
Promocja
czarow/czarow.mp3 czarowBieda, analfabetyzm dosłowny i funkcjonalny, nieufność wobec nowoczesności, brak dostępu do opieki medycznej z prawdziwego zdarzenia skutkowały tym, że w sytuacjach niezrozumiałych, niepokojących, w chorobach i nieszczęściach masowo odwoływano się do zabobonów. Dotyczyło to również zdarzeń o charakterze kryminalnym - przestępcy, ich ofiary, a także świadkowie zbrodni w śledztwach nader chętnie powoływali się na interwencję sił nadprzyrodzonych. Czarownice, diabły i rozmaite złe duchy gęsto zaludniają łamy ówczesnej prasy relacjonującej procesy sądowe.-
ebook
-
audiobook
-
książka
32 pkt
(29,95 zł najniższa cena z 30 dni)
32.95 zł
59.90 zł (-45%) -
-
Promocja
Victor Giroud nie ma domu. Nie zamierza nigdy wracać do Monachium. Nie ma ojczyzny – Francuzem mu być nie wolno, Niemcem być nie chce. Nie ma też rodziny. Po matce i bracie pozostały mu tylko wspomnienia, a dla ojca są pewne granice miłości… Tej teoretycznie bezgranicznej. Victor żyje sam, bezpiecznie ukryty w kokonie własnych kłamstw. Jedyną prawdą w jego życiu jest jazgot dobiegający zza otwartych ku przeszłości okien.-
ebook
-
książka
30 pkt
(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
30.20 zł
54.90 zł (-45%) -
-
Promocja
ksiona/ksiona.mp3 ksionaW swojej książce Aneta Godynia spogląda na koniec XIX, początek XX wieku i na II Rzeczpospolitą oczami wiejskich dzieci. Pokazuje między innymi codzienny znój, którym przede wszystkim wypełniona była ich egzystencja. Pisze również o zabawach, edukacji, karach, ówczesnym podejściu do wychowania oraz o relacjach dzieci z dorosłymi. Opowiada o emocjach, marzeniach i tęsknotach. Przywraca głos najmłodszym sprzed ponad stulecia – tym, z których codzienności wyrosły nasze korzenie.-
ebook
-
audiobook
-
książka
36 pkt
(33,50 zł najniższa cena z 30 dni)
36.84 zł
67.00 zł (-45%) -
-
Promocja
Winston Smith jest członkiem Zewnętrznej Partii. Pracuje w Ministerstwie Prawdy. Musi uważać, gdyż dopuszcza się myślozbrodni. W państwie, w którym najmniejsze objawy nielojalności dusi się z całą brutalnością, bycie podejrzanym w jakiejkolwiek sprawie jest śmiertelnie niebezpieczne. Tymczasem Smith pozwala sobie na coraz więcej. Wątpi w nieomylność Partii. Zaczyna pisać dziennik. Zakochuje się. Powoli, lękliwie, nieśmiało, ale nieustępliwie podąża zakazaną ścieżką dalej, ku straszliwemu przeznaczeniu…-
ebook
-
książka
27 pkt
(24,95 zł najniższa cena z 30 dni)
27.45 zł
49.90 zł (-45%) -
-
Promocja
dzieku/dzieku.mp3 dziekuSprawa dzieci z miasteczka Kuřim jest wstrząsająca i wciąż – choć od jej ujawnienia upłynęły całe lata – tajemnicza. Początki były zwyczajne, tak jak zwyczajne może być życie siedemnastolatki, która niespodziewanie zachodzi w ciążę ze starszym mężczyzną. Po szybkim ślubie rodzi się pierwszy syn, potem drugi. Niebawem relacje między małżonkami się psują, na szczęście Klara Mauerowa ma starszą siostrę Katerinę, która jest dla niej wzorem i opoką. Kierując się dobrocią serca, samotna matka dwóch synów podejmuje się dodatkowo opieki nad lekko autystyczną nastolatką Aną. Dla dobra rodziny przeprowadza się do małej miejscowości Kuřim. Brzmi jak bajka? A tymczasem to początek koszmaru…-
ebook
-
audiobook
-
książka
27 pkt
(24,95 zł najniższa cena z 30 dni)
27.45 zł
49.90 zł (-45%) -
-
Nowość
Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku zdumiona ludzkość w bolesny sposób się przekonała, że żyje w multiwersum - że poza naszym istnieje najprawdopodobniej nieskończenie wiele równoległych wymiarów. Każda linia czasowa jest inna, ale na zaledwie kilku z odwiedzonych dotąd alternatywnych Ziem istnieją cywilizacje zdolne do wydobywania bezcennej krystalicznej substancji zwanej czarnobylitem. Stanowi ona nie tylko źródło taniej i nieograniczonej energii. Jest także kluczem do eksploracji innych światów. Paradoksalnie ten minerał pozyskuje się z miejsc najbardziej skażonych Czarnobylitem - pisanym przez duże C. Bytem? Wirusem? Nie wiadomo. W każdym razie jedną z podstawowych sił rządzących multiwersum.-
książka
49 pkt
-
-
Promocja
Wyzyskiwane i źle traktowane przez ludzi zwierzęta zbuntowały się i wygnały swoich oprawców. Gospodarstwo, w którym pozostały, nazwały Folwarkiem Zwierzęcym. Postanowiły same zapewnić sobie dobrobyt, potrzebowały jednak przywództwa. Wybrały dwie najmądrzejsze świnie, Napoleona i Śniegula. Po jakimś czasie Napoleon doprowadził do śmierci drugiego przywódcy i — korzystając z tyrańskich metod — uczynił z siebie jedynego słusznego wodza. Wkrótce czas demokracji się skończył. Władza, a właściwie dyktatura, którą wprowadził, okazała się zbyt silną pokusą...-
ebook
-
książka
21 pkt
(19,95 zł najniższa cena z 30 dni)
21.95 zł
39.90 zł (-45%) -
Dzięki opcji "Druk na żądanie" do sprzedaży wracają tytuły Grupy Helion, które cieszyły sie dużym zainteresowaniem, a których nakład został wyprzedany.
Dla naszych Czytelników wydrukowaliśmy dodatkową pulę egzemplarzy w technice druku cyfrowego.
Co powinieneś wiedzieć o usłudze "Druk na żądanie":
- usługa obejmuje tylko widoczną poniżej listę tytułów, którą na bieżąco aktualizujemy;
- cena książki może być wyższa od początkowej ceny detalicznej, co jest spowodowane kosztami druku cyfrowego (wyższymi niż koszty tradycyjnego druku offsetowego). Obowiązująca cena jest zawsze podawana na stronie WWW książki;
- zawartość książki wraz z dodatkami (płyta CD, DVD) odpowiada jej pierwotnemu wydaniu i jest w pełni komplementarna;
- usługa nie obejmuje książek w kolorze.
Masz pytanie o konkretny tytuł? Napisz do nas: sklep@ebookpoint.pl
Książka drukowana
Oceny i opinie klientów: Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć Susana Monsó
(0)