ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Nieodparta pokusa (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    HarperCollins
    Wydawnictwo:
    HarperCollins
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    37,99 zł 24%
    28,94 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    23,00 zł 18%
    18,86 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Nieustające przyciąganie

    Sara i Wolf nie przepadają za sobą. W końcu każde ich spotkanie kończy się kłótnią. Ona wyzywa go od najgorszych – najczęściej po persku. On niezmiennie radzi, by szybko wracała do swej chatki na kurzej nóżce i nakarmiła wygłodniałe nietoperze. Robią wszystko by się unikać, ale los decyduje za nich. Ich drogi ciągle się krzyżują. Są sąsiadami, robią zakupy w tych samych sklepach, a kiedy wybierają się do Houston lub San Antonio, to zawsze na to samo przedstawienie. Coraz lepiej się poznają i początkowa wrogość ustępuje miejsca zrozumieniu i sympatii. Może chcieliby spotykać się na innych zasadach, ale najpierw muszą uporządkować sprawy z przeszłości.

    (…) Sarę Brandon irytowała nie tyle długość kolejki, co towarzystwo, na które była skazana w aptece w Jacobsville. Co gorsza, ktoś ją obserwował.

    Rozbawiony i arogancki mężczyzna opierał się o ladę, świdrując ją oczami jak arktyczny lód. Sara miała wrażenie, że prześwietla ją na wylot. I dokładnie widzi jej bieliznę, a także kryjącą się pod nią jedwabistą skórę.

    W końcu nie wytrzymała, nerwowo zwilżyła językiem usta i spojrzała mu prosto w oczy.

    – Czyżbym budził pani niepokój, panno Brandon? – zapytał złośliwie.

    Był przystojny, musiała to przyznać. Po prostu zwalał z nóg i wodził na pokuszenie. Szczupły i opalony, o szerokich barkach i wąskich biodrach, a także dużych stopach i dłoniach. Tak głęboko nasunął na czoło kowbojski kapelusz, że można było dostrzec jedynie chłodny błysk oczu. Jasne dżinsy tak mocno opinały długie mocne nogi, że wystawały tylko czubki drogich kowbojskich butów. Ciemne kręcone włoski wychylały się z nonszalancko niedopiętej pod szyją koszuli. Drań doskonale zdawał sobie sprawę, że jest pociągający, dlatego nie zapinał do końca koszuli i jeszcze mocniej podkreślał strojem atuty sylwetki. Sara była pewna, że robił to celowo. Nie umiała ukryć mimowolnej reakcji i wyczuła, że on to zauważył, co zdenerwowało ją jeszcze bardziej (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności