Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Kruk (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Piotr Górski
    Wydawnictwo:
    HarperCollins
    Wydawnictwo:
    HarperCollins
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    24,99 zł 18%
    20,49 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Policjant, który za wszelką cenę dąży do prawdy

    Kruk to wciągający kryminał autorstwa Piotra Górskiego. Jest to pierwszy tom cyklu, którego czołową postacią jest Sławomir Kruk, policjant, który ma lepsze i gorsze dni, ale zawsze wytrwale dąży do celu. Na plaży w Jelitkowie znaleziono skórzany worek, przykryty warstwą podmorskich roślin i muszli. Przez rozdarcie wystawała z niego zniekształcona ludzka dłoń. Prokurator Marta Krynicka chce, by śledztwo poprowadził komisarz Sławomir Kruk, który rozwiązał już niejedną podobnie makabryczną sprawę. Wezwany z urlopu rozpoczyna żmudne zbieranie dowodów i przesłuchania świadków. Jednak, wbrew jego oczekiwaniom, największym problemem okazuje się współpraca z prokuraturą, która teraz sugeruje, by nie wnikał zbyt głęboko w sprawę i zakończył dochodzenie tak szybko, jak to tylko możliwe. Policjant nigdy nie był niczyją marionetką, dlatego nadal uparcie dąży do prawdy, ale ta sprawa zaczyna go przerastać. Nadepnął na odcisk bardzo wpływowym i niebezpiecznym ludziom.

    (…) Sławomir Kruk usiłował przypomnieć sobie znaczenie tej symboliki. Klatka z palców powstrzymuje demony przed ucieczką. To demony, które szarpią duszę i usiłują się wydostać na zewnątrz. Skąd Sundahl, ratownik medyczny z symptomami stresu pourazowego i zacięciem artystycznym, wiedział, że w głowie Kruka siedzi taki demon?

    Wciągnął powietrze do płuc. Zdjął dłonie z głowy i ponownie spojrzał na zdjęcie. Nie na magiczną fotografię kanadyjskiego artysty, która na chwilę przyszła mu na myśl, ale na leżące na stole zdjęcie Kamili Zarzeckiej wydrukowane naprędce z komputera. Jej twarz nie wyglądała magicznie, bo Kruk nie bawił się photoshopem. Oczy napuchły, sińce na policzkach rozlewały się w ciemne kałuże, a nos stał się bezkształtny jak u boksera po walce. Dolna warga obwisła, odsłaniając zęby. Wszędzie widać było mniejsze i większe rozcięcia, które zostawią na jej twarzy trwałe ślady.

    Kruk wpatrywał się w to wszystko przez chwilę, a potem podniósł wzrok na siedzącego po drugiej stronie stołu mężczyznę (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności