Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Moja walka. Księga 1 (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    3.5/6  Opinie: 2
    Stron:
    352
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    32,90 zł 22%
    25,66 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Pasjonująca opowieść o zwykłym życiu

    Szczera do bólu, kontrowersyjna, zaskakująca i potwornie prawdziwa. Książka Karla Ovego Knausgårda, to autobiograficzna powieść, w której głównym bohaterem jest on sam. Człowiek, który toczy dwie walki. Pierwszą — z przeszłością, okresem niemal całkowicie zdominowanym przez despotycznego ojca, ale także czasem dorastania, własnych poszukiwań i marzeń o niezależnym życiu. Druga to ciągła szarpanina z codziennością, wymagającą równoczesnego bycia ojcem, mężem i pisarzem. Ponadto jest to moment pierwszych podsumowań i życiowych porządków, ściśle związanych ze śmiercią ojca. Można powiedzieć, że jest w tym spora dawka ekshibicjonizmu. Opisy intymnego życia rodzinnego, wzbudziły niemałe zainteresowanie, ale i skandal. Wiele skandynawskich firm wywiesiło specjalne tabliczki zakazujące rozmów na temat powieści w pracy. Nie mniej jednak światowa krytyka literacka, uznała ją za arcydzieło. Oszczędny styl autora, celne uwagi i wnikliwe obserwacje rzeczywistości sprawiają, że każdy w jakiś sposób może się z bohaterem utożsamić. Autor nieraz pisze o tym, co tak naprawdę drzemie w każdym z nas. Podsumowując książka robi ogromne wrażenie i trzeba samemu przeczytać by się o tym przekonać.

    W chwili gdy życie rozstaje się z ciałem, ciało zaczyna należeć do rzeczy martwych. Lampy, walizki, dywany, klamki, okna. Pola, bagna, strumienie, góry, obłoki, niebo. Nic z tego nie jest nam obce. Stale otaczają nas przedmioty i zjawiska należące do świata nieożywionego. A jednak mało co wzbudza w nas większą odrazę niż widok człowieka uwięzionego w tym świecie, przynajmniej jeśli sądzić po podejmowanych przez nas wysiłkach zmierzających do usunięcia martwych ciał z naszych oczu. W większych szpitalach nie tylko ukrywa się je w osobnych, niedostępnych pomieszczeniach, ale również prowadzące do nich drogi są niewidoczne, mają własne windy i własne korytarze piwniczne; poza tym nawet gdyby ktoś przypadkiem zabłądził do jednego z nich, martwe ciała, które się nimi przewozi, i tak zawsze pozostają zasłonięte. Kiedy mają zostać przetransportowane ze szpitala, wywozi się je oddzielnym wyjściem, w samochodach z przyciemnianymi szybami; w kościele jest dla nich osobne, pozbawione okien pomieszczenie, a podczas ceremonii pogrzebowej leżą w zamkniętych trumnach, do czasu aż zostaną spuszczone do ziemi lub spalone w piecu. Jakiegokolwiek praktycznego celu takiego sposobu postępowania trudno się dopatrzyć.

                                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności