ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Miesięcznik Egzorcysta Wrzesień 2016 (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Miesięcznik Egzorcysta Wrzesień 2016

    Okładka książki Miesięcznik Egzorcysta Wrzesień 2016

    Okładka książki Miesięcznik Egzorcysta Wrzesień 2016

    Okładka książki Miesięcznik Egzorcysta Wrzesień 2016

    Wydawnictwo:
    Monumen
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    68
     
    PDF

    Ebook

    10,50 zł 20%
    8,40 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    W pismach duchowych Ojców Pustyni nieczystość była traktowana jako choroba duszy, w przyczynach której zawsze znajduje się jakieś oddziaływanie demoniczne. Ojcowie Pustyni widzieli, że nieczystość prowadzi do rozpaczy, poczucia bezsensu, depresji, a także do ateizmu wskazuje Artur Winiarczyk, redaktor naczelny Miesięcznika Egzorcysta, we wprowadzeniu do wrześniowego numeru. Ks. Sławomir Sosnowski, egzorcystą archidiecezji łódzkiej, w wywiadzie dla naszego miesięcznika zaznacza: Kusiciel nie daje człowiekowi wyboru pomiędzy sobą a Bogiem, nie mówi: Służ mnie, a nie Bogu!. On sugeruje: Odrzuć Boga i wybierz siebie Wtedy będziesz jak Bóg. Przez to, że człowiek stawia siebie w centrum, a nie szuka woli Bożej, zostaje sam, a więc i narażony jest na zło, które nim manipuluje. Tę ogólną myśl możemy zastosować do grzechów przeciwko czystości. Jeśli człowiek jest nastawiony na doznania seksualne i tak bardzo mu na nich zależy, że jest w stanie wszystko zrobić, nie obchodzą go zasady, drugi człowiek, własna wolność (wystawiając się na uzależnienie od seksu), to naraża się na zło. Teresa wyznaje w swoim świadectwie: Byłam szczęśliwa, a jednocześnie nieszczęśliwa. Miałam bliską osobę, ale duchowo cierpiałam. Zdawałam sobie sprawę, że pogrążam się w grzechu cudzołóstwa. Czułam się tak, jakbym wsiadła do pędzącego pociągu i nie potrafiła z niego wysiąść. Nie chciałam z niego wysiąść, bo mknął przez życie pewnie, naprzód, śmiało, ale nie chciał się też zatrzymać, bym trzeźwo oceniła bieg mojego życia. Nie reagowałam na sygnały ostrzegawcze płynące z mojego sumienia i prawd wiary. () Coraz częściej chciałam wysiąść z tego pociągu, z tego cudzołóstwa, ale diabeł mocno mnie trzymał. Z kolei Milena opowiada o swoich doświadczeniach ze Złym: Gdy siedziałam w nocy przy tarocie, to coś zaczynało mnie molestować. To było przerażające. W następnych dniach było jeszcze gorzej. Wiedziałam, kiedy to przychodziło, bo wszystkie psy na osiedlu wyły. Byłam molestowana i gwałcona, choć nie wiem przez co, bo tego nie widziałam Byłam też zmuszana do czynów, których zdecydowanie nie chciałam wykonywać. Brzydziłam się tego. () Gdy po spowiedzi i egzorcyzmach przystąpiłam do Komunii Świętej, czułam gorącą Hostię na języku, a następnie żar, który przesuwał się do żołądka. Byłam jednak pewna, że jest to dobre. Czy muzyk, by zyskać szacunek i podziw fanów, musi podle się prowadzić? Czy musi śpiewać o zaliczaniu panienek i wyszydzaniu religii ()? Czy musi gloryfikować hitlerowską armię i prawić farmazony o współczesnym terroryzmie? Czy musi bluźnić? pyta Grzegorz Kasjaniuk w artykule Seksoholiczny rock and roll. Grzegorz Górny w tekście Herbert Marcuse, czyli maksimum przyjemności zaznacza: Marcuse zmienił wektor rewolucyjnej mitologii. Uznał, że hołubiony do tej pory mit Prometeusza, jako buntownika przeciw bogom i kapłanom, powinien zostać zastąpiony mitem Narcyza, pięknoducha dbającego jedynie o własną przyjemność. O ile Prometeusz poświęcał się dla szczęścia ludzkości, o tyle Narcyz myślał tylko o sobie. W kolejnym wywiadzie dla naszego miesięcznika ks. dr Marek Dziewiecki, wykładowca psychologii i pedagogiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu, ostrzega: Nieczystość prowadzi do szukania przyjemności za wszelką cenę i do manipulowania drugą osobą po to, by postępowała według czyjejś wygody. Seksualność jest przesadnie atrakcyjna dla tych, którzy najmniej kochają i jest chorobliwie atrakcyjna dla tych, którzy nie kochają wcale. Natomiast ks. prof. dr hab. Andrzej Zwoliński w tekście Nieczystość, czyli brud mówi o skutkach pożądliwości: Nieuporządkowana pożądliwość jest źródłem słabości moralnej, a słabość woli rzutuje na całość życia człowieka. Do istotnych skutków nieuporządkowanej pożądliwości należą też: niepokój sumienia, poczucie winy, fałszywy wstyd, negatywna ocena samego siebie, niekiedy okrucieństwo (w tym przemoc i gwałt). Ks. dr hab. Krzysztof Guzowski w artykule Duch Święty mocą Mesjasza i chrześcijanina wyjaśnia znaczenie gestu namaszczenia olejem: Namaszczenie olejem oznaczać ma w sposób zewnętrzny to, co dzieje się na sposób rzeczywisty we wnętrzu osoby, na której spoczywa Duch Święty. () Osoba namaszczona już nie stoi obok Boga, lecz stoi w Nim jak w rzece. Prof. dr hab. Ryszard Stachowski w artykule Freud i czarownice pisze: Na początku 1895 r. Wilhelm Fliess (1858-1928) w celu uśmierzenia neuralgicznych bólów brzucha Emmy Eckstein (1865-1924), pierwszej pacjentki Freuda, za jego zgodą dokonuje zabiegu chirurgicznego usunięcia części małżowiny nosowej. () Po operacji u pacjentki pojawiły się obfite krwotoki z nosa. () Po chwilowej konsternacji Freud przyczynę krwotoków przypisał reakcji histerycznej pacjentki wywołanej jej tęsknotą, a nie błędowi w sztuce lekarskiej. Ponadto w numerze m.in. o objawieniu Boga Ojca, młodej pustelnicy św. Rozalii, a także o masonie nawróconym w Lourdes.

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności