Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Ludzka rzecz (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    WAB
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    332
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,90 zł 15%
    27,12 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Arcydebiut.

    Miłość? Ludzka rzecz. Ale, jak twierdzi Wanda, przytrafia się tylko raz, i to nie każdemu. Zawiść? Jeszcze stary piekarz całkiem nie ostygł, a już jego żona z Jankiem w izbie harcuje, wstyd i hańba. Wojna? Z łobuza uczyni bohatera. Śmierć? Kto wie, dla kogo dziś Kazimierz karawan zaprzęga?

    Kiedy wojenna zawierucha dociera do Piórkowa, Jasiu, zwany Smyczkiem, chowa się w krostkowskich lasach i tworzy oddział partyzancki. Za wywiad będzie odpowiedzialny ksiądz Morga, pseudonim "Pasterz", łącznikiem zostanie miejscowy niemowa, "Gaduła", logistyką zajmie się Kazimierz, "Luter" - wszak w spadku po ojcu, duńskim konstruktorze, otrzymał karawan, którym powieziono na cmentarz samego arcyksięcia Ferdynanda. W oddziale nie zabraknie dziedzica Grzegorza, "Szoguna". Ich znakiem rozpoznawczym będzie klucz wiolinowy.

    Ludzka rzecz to napisana z epickim rozmachem powieść o burzliwych losach mieszkańców Piórkowa i okolic. Ludzkie słabości i namiętności, dowcip i mądra zaduma nad fenomenem życia, pięknego a ulotnego - świetny debiut!

     

    Zdumiewająca książka. Oryginalny, precyzyjny język pełen, stylistycznych i emocjonalnych niespodzianek. Globalny obszar naszego życia. Zaskakująca znajomość wielu epok naszego bytu. Kilka minipowieści, kilka przewrotnych minitraktaktów. A wszystko w ciekawej metaforze opisującej współczesność. Nowy głos w dzisiejszej literaturze. Ludzka rzecz, ale nie banalna.

    Tadeusz Konwicki

     

    W godzinę oddział stawił się w komplecie na cmentarzu, z przygłupim niemową włącznie.

    - Zastrzelić - powiedział Smyczek, bo miał karabin.

    - Powiesić - powiedział podchorąży Szogun, bo miał duże drzewa w parkowej alei.

    - Zakopać żywcem - powiedział szeregowy Luter, bo mu nic innego do głowy nie przyszło.

    - Utopić w wychodku - powiedział szeregowy Hiob, bo kiedyś skazanemu zasraną śmierć obiecał.

    Łącznik Gaduła nie powiedział nic.

    fragment

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności