Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Jutro przypłynie królowa (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    168
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 23%
    19,17 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Piekło oblepione miodem 

    Na oceanie spokojnym znajduje się mała, tajemnicza wysepka Pitcairn pozostająca pod jurysdykcją Wielkiej Brytanii. Cztery kilometry kwadratowe lądu  leżącego piętnaście tysięcy kilometrów na południowy wschód od Londynu. W 1790 roku do brzegów wyspy przybił brytyjski okręt Bounty. Buntownicy zeszli na ląd. Obecnie żyje tam kilkadziesiąt osób. Sześć razy do roku w pobliże wyspy podpływa statek, czasem zawija jacht, a mieszkańcy z niewiadomych powodów niechętnie patrzą na obcych. Wizja XVIII –wiecznych marynarzy i Tahitanek o egzotycznej urodzie rozpala wyobraźnię, podobnie jak wizja niewielkiej wspólnoty żyjącej z dale od cywilizacji, gdzie czas się zatrzymał. Ten piękny obraz szpeci jednak pewna rysa. Bardzo trudno się tam dostać, a jeszcze trudniej wydostać, a kontakty z mieszkańcami obfitują  w mało przyjemne doznania. Angielski dziennikarz został deportowany, zanim zdążył zejść z pokładu. To samo spotkało francuskiego autora książek podróżniczych. Pewna reporterka usłyszała: „Powiesimy cię, jeśli o nas źle napiszesz”. Korespondentka australijskiego „The Independent” była zastraszana. Na forum internetowym zamieszczono post: „Kathy Marks powinna być zastrzelona”. Maciejowi Wasilewskiemu udało się dotrzeć do wyspy i tubylców podając się za antropologa badającego żeglarskie sagi. To, co odkrył, okazało się jeszcze bardziej skomplikowane, niż przeczuwał…

    (…)  – Potrząsasz gałęzią, mandarynki spadają parami. Jest błogo. Na werandzie staje ojciec, mówi, że kocha, i chce wyściskać. Wszyscy cię kochają. Matka gładzi po włosach, dziś tak miękkich, dobrze ułożonych. Czujesz się zrozumiana i bezpieczna. Siostra w oknie – prosi na śniadanie. To będzie piękny dzień. W domu nie ma drzwi. Są nanizane na sznurki kolorowe paciorki: dowód, że sobie ufamy. Lubisz ich grzechot, zapowiedź odwiedzin. Teraz wchodzi stary Atkins, kiwa się jak wahadło. Wczoraj popił, lecz jest niegroźny. Siada do stołu, obdarza czułym uśmiechem. Na patelni skwierczą placki, twoje ulubione, bananowe. Jest syrop klonowy, a ty masz apetyt. Bo dziś będzie naprawdę piękny dzień. Za chwilę wyjdziesz do ludzi. Ich oczy staną się nagle bliskie i czytelne. Będziecie rozmawiać, a rozmowy będą błahe, przyjemne, bez ciężaru. Czeka cię zupełnie nowy dzień. Zapomnisz. Umysł będziesz miała bystry, myśli spokojne. Pozwolisz sobie na rozkoszne lenistwo. Może nawet pójdziesz w tamto miejsce, dokończysz bukiet. Nie przestraszy cię warkot motoru. Musisz wierzyć, że dziś będzie piękny dzień. Już czas: na życie, na nowy początek. Być może zdarzy się inaczej, ale jutro znów  m u s z ę  powtarzać, że ojciec  m n i e  kocha, a matka gładzi po włosach. Że lubię grzechot paciorków (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności