ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Indonezja itd. Studium nieprawdopodobnego narodu (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    456
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    38,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Fascynująca wyprawa w głąb indonezyjskiego archipelagu

    Elizabeth Pisani jest pisarką i aktywistką, która w Indonezji spędziła dwadzieścia pięć lat, gdzie jako dziennikarka Reutersa prowadziła badania na temat epidemii HIV. Miała okazję obserwować przemiany społeczne i polityczne, które miały ogromy wpływ na dzisiejszy obraz kraju.  Zdobywała informacje od ulicznych sprzedawców i transseksualistów, rozmawiała z członkami władz i elitami kraju. Przejechała ponad 26 tysięcy kilometrów, docierając do zapadłych wiosek, gdzie w cieniu drzew goździkowych wciąż wróży się z wnętrzności kur, gości zaprasza się na herbatę w towarzystwie zmarłej babci, a kobiety sprzedawane są mężowi za kilkanaście sztuk bydła. Indonezja itd. Studium nieprawdopodobnego narodu to pisany z wyraźną sympatią reporterski przewodnik o tym wielkim kraju. Indonezja to nie tylko jedno z największych państw świata, zwane azjatyckim tygrysem, ale także zapierająca dech w piersiach mozaika języków, ludów i tradycji. Rozrzucona na ponad 13 tysiącach wysp oszałamia turystów kolorytem, gościnnością, różnorodnością, ale przede wszystkim niezwykłym sposobem bycia Indonezyjczyków. Pisani zabiera czytelnika w podróż i wykorzystuje każdą okazję, by przybliżyć mu historię lub zwyczaje opisywanych miejsc. Jej książka to rzetelny, a zarazem piękny reportaż o kraju, który wciąż jest dla nas zagadką. 

    (…) – Proszę pani! Niech pani wejdzie i pozna moją babcię!
    Zaproszenie nadeszło jakieś dwadzieścia lat temu od uśmiechniętego chłopaka, który zauważył mnie, gdy wędrowałam pylistą drogą mało znanej wyspy, Sumby, położonej na północnym wschodzie Indonezji. Było gorąco jak na patelni, wszędzie unosił się kurz, a mnie strasznie chciało się pić. Babcia pewnie ma jakieś historie do opowiedzenia i niewątpliwie poczęstuje mnie jedną czy dwoma szklankami herbaty. Dlaczego nie? Wspięłam się po drabinie na bambusową werandę, gdzie młodzież robiła niemożliwy hałas na gongach i bębnach, przecisnęłam się przez niskie drzwi i stanęłam jak ociemniała w mrocznym pomieszczeniu bez okien. W końcu dzięki malutkim punkcikom światła przesączającym się przez bambusowe ściany dostrzegłam obrazek Jezusa z gorejącym sercem. Na bambusowym krześle leżała torba z brudnymi ubraniami. Poza tym pokój był opuszczony. Ani śladu babci.
    – Momencik!
    Chłopak zakręcił się wokół torby z brudami, odwiązał ją i zdjął z góry serwetkę. Moim oczom ukazała się babcia. Zmarła poprzedniego dnia i codziennie, aż do pogrzebu, który miał się odbyć za cztery dni, przyjmowała gości, jak nakazywał miejscowy zwyczaj (…) 

                                                                                                         Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności