ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Czas honoru (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    492
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    32,00 zł 17%
    26,59 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Tajny plan nazistów 

    Czas honoru to piąty tom serii Więzy honoru autorstwa W.E.B. Griffin i Williama E. Butterworth. Akcja książki rozgrywa się głównie w Argentynie, gdzie o wpływy walczą służby III Rzeszy i amerykańskie BSS. Głównym bohaterem jest Cletus Frade, będący argentyńsko-amerykańskim żołnierzem i oficerem BSS. Chociaż dwudziestoczteroletni Cletus od niedawna służy w Biurze Służb Strategicznych, to zdążył się już znaleźć w wielu zaskakujących sytuacjach. Żadna jednak z nich nie może się równać z obecną, kiedy staje naprzeciw niemieckiego podpułkownika Wilhelma Froggera, otoczony gwarem obozu jenieckiego usytuowanego w odludnym rejonie stanu Mississippi. Zadanie, jakie postawiono przed młodym agentem BSS, jest dość nietypowe: musi pomóc uciec Froggerowi, który wcale nie ma na to ochoty… Tymczasem wysiłki nazistów skupiają się na operacji Feniks, której celem jest zabezpieczenie najważniejszych ludzi III Rzeszy po jej upadku w Ameryce Południowej. Rodzice Froggera są więzieni przez BSS w Argentynie z powodu ich uwikłania w tajny niemiecki plan. Ponieważ nie chcą niczego wyjawić, zadaniem Frade’a jest nakłonić młodego Niemca, by pomógł w wydobyciu z nich informacji. Ale jeszcze ważniejsza jest pewna tajemnica: przed wzięciem do niewoli w Afryce Frogger uczestniczył w spisku, którego celem było usunięcie Adolfa Hitlera. Gdyby BSS potrafiło wykorzystać tajne informacje spiskowca, mogłoby się przyczynić do rychłego zakończenia wojny…

    (…) Czarny mercedes benz z plakietkami Corps Diplomatique jechał na północ Avenida Libertador. Minął boisko polo Ejército Argentino, następnie dotarł do kompleksu Hipódromo. Wtedy ruch pojazdów został wstrzymany przez policjanta z drogówki.
    Pasażer Karl Cranz — elegancki trzydziestopięciolatek z gładką cerą i włosami blond, akredytowany w Republice Argentyny jako attaché handlowy ambasady Rzeszy Niemieckiej — wyjrzał przez okno, a widząc po lewej cel swej podróży, trzypiętrowy budynek za wysokim, stalowym ogrodzeniem, zwrócił się do kierowcy:
     Tam jest, Güntherze. Zawróć.
    Takiego manewru nie wolno było wykonywać na ośmiopasmowej Avenida Libertador, szczególnie przy tak gęstym ruchu. Ale przepisy kodeksu drogowego nie dotyczyły pojazdów należących do korpusu dyplomatycznego.
     Jawohl, Mein Herr — służbiście odpowiedział Günther Loche i wystawił przez okno rękę, sygnalizując zamiar skrętu.
    Dwudziestoczteroletni Loche był wysoki, muskularny i przystojny. Cranz podkpiwał sobie z niego, że wyśle jego zdjęcie do Niemiec, aby zdobiło reklamy wzywające do wstąpienia w szeregi Schutzstaffel, gdyż był wspaniałym uosobieniem typu nordyckiego (…) 

                                                                                                        Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności