ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Cudowna wyspa. LÎle hélice (ebook)(audiobook)(audiobook) Książka w języku francuskim

    Okładka książki/ebooka Cudowna wyspa. LÎle  hélice

    Okładka książki Cudowna wyspa. LÎle  hélice

    Okładka książki Cudowna wyspa. LÎle  hélice

    Okładka książki Cudowna wyspa. LÎle  hélice

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    1227
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    12,30 zł 20%
    9,84 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Cudowna wyspa powieść Juliusza Verne'a z cyklu Niezwykłe podróże. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Fragment: W czasie, gdy się powieść nasza zaczyna, stolica państwa San-Francisco, miała już bezpośrednią komunikację z San-Diego, miastem położonym na samej granicy Kalifornii; tam właśnie zdążali nasi podróżni, aby dać koncert zapowiedziany od dawna i z upragnieniem oczekiwany. Gdy wigilię dnia tego wsiedli do pociągu w San-Francisco, wszystko zdawało się najlepiej sprzyjać zamierzonej wycieczce, aż najniespodziewaniej, o jakie pięćdziesiąt mil od San-Diego, pociąg musiano zatrzymać, gdyż wskutek gwałtownej ulewy spadłej tejże nocy, nasypy kolejowe zostały tak uszkodzone, iż komunikacja dalsza, aż do czasu naprawy, musiała być przerwaną. Podróżnym naszym pozostało tylko do wyboru, albo czekać, aż ruch pociągów w tę stronę znowu się rozpocznie, albo też nająć w najbliższem miasteczku jakikolwiek pojazd; za zgodą wszystkich wybrano to ostatnie. () Dlaczego jednak ci artyści są pochodzenia francuskiego, a co więcej są to urodzeni Paryżanie. Jakąż to dziwną igraszką losu, znaleźli się w nieznanych regionach Baja California? cette époque, San-Francisco, la capitale de l'État, est en communication directe par voie ferrée avec San-Diégo, située presque la frontire de la vieille province californienne. C'est vers cette importante ville, o ils doivent donner le surlendemain un concert trs annoncé et trs attendu, que se dirigeaient les quatre voyageurs. Parti la veille de San-Francisco, le train n'était gure qu' une cinquantaine de milles de San-Diégo, lorsqu'un premier contretemps s'est produit. Oui, contretemps! comme le dit le plus jovial de la troupe, et l'on voudra bien tolérer cette expression de la part d'un ancien lauréat de solfge. Et s'il y a eu une halte forcée la station de Paschal, c'est que la voie avait été emportée par une crue soudaine sur une longueur de trois quatre milles. Impossible d'aller reprendre le rail- road deux milles au del, le transbordement n'ayant pas encore été organisé, car l'accident ne datait que de quelques heures. () Aussi, pourquoi quatre musiciens, Français de nationalité, et, qui plus est, Parisiens de naissance, se sont-ils aventurés travers ces régions invraisemblables de la Basse-Californie?

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności