ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Cudaczek - wyśmiewaczek (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Cudaczek - wyśmiewaczek

    Okładka książki Cudaczek - wyśmiewaczek

    Okładka książki Cudaczek - wyśmiewaczek

    Okładka książki Cudaczek - wyśmiewaczek

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Siedmioróg
    Wydawnictwo:
    Siedmioróg
    Wydawnictwo:
    Siedmioróg
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    80
    Czas nagrania:
    1 godz. 48 min.
    Druk:
    oprawa miękka
    3w1 w pakiecie:
    PDF
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    9,99 zł 50%
    5,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    24,99 zł 50%
    12,49 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Wspaniała lektura dla dzieci, która od lat bawi i uczy najmłodszych czytelników 

    Cudaczek – wyśmiewaczek to mały skrzat, licho cieniutkie jak igła, które aby żyć karmi się śmiechem. Stworzonko mieszka w warkoczykach panny Obrażalskiej i nakłania ją do złości. Śmieje się z obrażonej miny, z beksy z niechlujnego wyglądu czy potarganych włosów. Dzięki temu jest syty i szczęśliwy. Kiedy tylko znajdzie kogoś kto zachowuje się nieodpowiednio od razu zamieszkuje we włosach, lub za kołnierzykiem i całymi dniami szepcze do ucha podsycając złe nawyki. Panna Obrażalska ma z nim niemały problem, do czasu gdy pewnego dnia dostaję radę od mądrego staruszka. Okazuje się, że aby wypędzić skrzata należy wytrzymać trzy dni bez obrażania i wtedy głodne licho się wynosi. Czy jej się uda i jakie będą dalsze losy skrzata, dzieci dowiedzą się z tej pełnej uroku książeczki, autorstwa Julii Duszyńskiej. 

    (…) Było sobie miasteczko nad rzeczki. A w tym miasteczku stał sobie domek ani mały, ani duży – taki w sam raz. I w tym domku mieszkała panna Obrażalska. Panna Obrażalska miała osiem lat, zadarty nosek i jasne warkoczyki. Nazywano ją panną Obrażalską, bo się wciąż obrażała. Obrażała się dziesięć razy na dzień. Wtedy mówiła: „nie bawię się” albo: „nie potrzebuję”. Potem nadymała buzię, zadzierała jeszcze wyżej ten zadarty nosek i siadała w kącie nastroszona jak sowa. Długo siedziała w kącie, tak długo, póki cała obraza nie wyparowała z niej jak woda z kociołka. Wtedy panna Obrażalska wracała do zabawy z dziećmi. I co dalej? Ano, za chwilę mówiła znów: „nie bawię się” albo: „nie potrzebuję” i znowu odchodziła do kąta. Drugiej takiej Obrażalskiej nie było w całej szkole, nie było nawet w caym miasteczku nad rzeczką.
    A wszystkiemu kto był winien? – Cudaczek-Wyśmiewaczek. Cudaczek-Wyśmiewaczek, licho malusie i cieniutkie jak igła, mieszkał w tym domku, co to nie był ani duży, ani mały, tylko w sam raz. A ten Cudaczek nie jadł i nie pił, tylko śmiechem żył (…) 

                                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności