Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    15 stuleci. Rozmowa z Wilhelmem Sasnalem (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    184
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    33,90 zł 16%
    28,33 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nie ma nic lepszego niż bycie malarzem

    Nazwisko Sasnal niewątpliwie stało się synonimem sukcesu. „Najlepiej sprzedający się polski malarz”, „najpopularniejszy polski malarz swego pokolenia”, „najbardziej rozpoznawalny na świecie polski artysta” – media przyzwyczaiły nas, że po nazwisku Sasnal zazwyczaj następuje jakieś „naj”. W rozmowie z Jakubem Banasiakiem Wilhelm Sasnal nie daje się zamknąć w żadnej szufladzie. Z 15 stuleci wyłania się obraz nie tylko gwiazdy sztuki, ale przede wszystkim ciekawego, twardo stąpającego po ziemi faceta. Sasnal opowiada o całej swojej drodze twórczej – od krakowskiej ASP do ostatniego filmu Słońce, to słońce mnie oślepiło – ale także ciągłej burzy wokół swego wizerunku. Opowiada o inspiracjach, o tym co jest dla niego najważniejsze w tworzeniu, ale także o tym, co go mierzi we współczesnej kulturze. Z jego odważnych, często kontrowersyjnych refleksji wyłania się postać humanisty i dojrzałego, społecznie zaangażowanego artysty, który ani przez chwilę nie osiadł na laurach.

    (…) W wieku zaledwie trzydziestu czterech lat otworzyłeś dużą, retrospektywną wystawę w Zachęcie. Jak to się robi? Większość artystów marzy o tym przez całe życie.

    Nie zabiegałem o to, po prostu zgłosiła się do mnie Maria Brewińska, kuratorka z Zachęty. Chociaż nie było to też dla mnie zaskoczenie. Zakładałem, że skoro jestem stąd, a miałem już wystawy w wielu innych miejscach, w kraju i za granicą, w końcu musi to nastąpić. I nastąpiło.

    Żadnej tremy? Zachęta to miejsce jak każde inne?

    Nie miewam tremy, nie stresuję się wystawami. Kiedyś przejmowałem się spotkaniami z dyrektorami ważnych instytucji, ale po kilku takich doświadczeniach zrozumiałem, że ludzie mądrzy i ważni są zwyczajni (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności