"Lubię myśleć, że Babia Góra jest jedną z bohaterek moich książek" - wywiad z Ireną Małysą!
Spis treści
- Nowa książka Ireny Małysy. Co czeka czytelników?
- Babia Góra jako bohaterka kryminałów Ireny Małysy
- Seria z Baśką Zajdą. Dlaczego zdobyła rzesze czytelników?
- Kim jest Irena Małysa? Poznaj autorkę bestsellerowych kryminałów
- Wywiad z Ireną Małysą. O nowej książce, inspiracjach i przyszłości Baśki Zajdy
- Dlaczego warto wrócić pod Babią Górę?
Niektóre tajemnice pozostają ukryte przez dziesięciolecia. Irena Małysa ponownie zabiera czytelników w okolice Babiej Góry, gdzie malownicze beskidzkie krajobrazy skrywają znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. W najnowszym kryminale „Wielka woda pod Babią Górą” przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a dobrze znana czytelnikom Baśka Zajda staje przed kolejną zagadką. Tym razem jej rozwiązanie wymaga połączenia wydarzeń rozgrywających się w trzech różnych epokach. Przeczytaj wywiad z Autorką i dowiedz się więcej o najnowszym kryminale z Baśką Zajdą!
To już szósty tom popularnej serii kryminalnej Ireny Małysy, w której autorka z powodzeniem łączy zagadki, autentyczne wydarzenia historyczne i losy zwyczajnych ludzi. Rodzinne sekrety, tajemniczy skarb, dramatyczna powódź i wydarzenia sięgające czasów II wojny światowej - wszystko wskazuje na to, że w ebooku "Wielka woda pod babią Górą" czytelników czeka historia pełna zaskakujących powiązań, trudnych wyborów i pytań, na które nie zawsze można znaleźć jednoznaczną odpowiedź.
Co tym razem odkryje Baśka Zajda? Dlaczego Babia Góra nieustannie inspiruje Irenę Małysę? I czy szósty tom oznacza koniec przygód lubianej bohaterki? O tym wszystkim, a także o kulisach powstawania książek, prawdziwych historiach ukrytych w fikcji i czworonożnych bohaterach porozmawialiśmy z samą autorką.
Nowa książka Ireny Małysy. Co czeka czytelników?
Punktem wyjścia najnowszego kryminału jest pozornie zwyczajne zaginięcie. Rok 2025. Eryk wychodzi pobiegać i nie wraca do domu. Zaniepokojona żona, Małgorzata, zgłasza jego zniknięcie, a sprawą zajmuje się prywatna detektyw Baśka Zajda. Bohaterka rozpoczyna poszukiwania, nie zdając sobie jeszcze sprawy, jak daleko zaprowadzi ją to śledztwo. Wraz ze swoją wierną towarzyszką, suczką Chytrą, Baśka trafia na trop prowadzący do luksusowych domków, podejrzanych interesów i ludzi, którzy mają wiele powodów, by ukrywać prawdę. Początkowo sprawa wydaje się dotyczyć współczesnych wydarzeń, ale szybko okazuje się, że jej korzenie sięgają znacznie głębiej.
Czy zaginięcie Eryka ma związek z tragedią sprzed piętnastu lat, gdy Beskidy nawiedziła katastrofalna powódź? Jaką rolę odgrywają wydarzenia z lat 1942-1945 w Pałacu w Jaszczurowej? I dlaczego pewne sekrety, mimo upływu dziesięcioleci, nadal mogą stanowić zagrożenie?
Autorka buduje fabułę wokół trzech pozornie niezależnych historii, stopniowo odsłaniając ich wzajemne powiązania. Każdy kolejny trop przybliża bohaterkę do rozwiązania zagadki, ale jednocześnie stawia przed nią nowe pytania. Czytelnik, podobnie jak Baśka, musi oddzielić prawdę od kłamstw i odkryć, komu naprawdę można zaufać.
Babia Góra jako bohaterka kryminałów Ireny Małysy
Trudno wyobrazić sobie serię kryminalną Ireny Małysy bez Babiej Góry. Ten charakterystyczny szczyt Beskidu Żywieckiego nie jest jedynie miejscem, w którym rozgrywają się wydarzenia kolejnych powieści. To jeden z najważniejszych elementów ich atmosfery, źródło inspiracji i niemal pełnoprawna bohaterka.
Surowa, nieprzewidywalna, otoczona legendami i historiami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, Babia Góra doskonale współgra z mrocznym klimatem kryminałów. W jej cieniu łatwo wyobrazić sobie zapomniane rodzinne konflikty, zbrodnie sprzed lat czy tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
W najnowszej książce szczególnego znaczenia nabierają okolice Jeziora Mucharskiego oraz wydarzenia związane z wielką powodzią z 2010 roku. Autorka sięga do historii regionu, by stworzyć opowieść, w której prawdziwe miejsca i historyczne tło spotykają się z literacką fikcją.
Jak przyznaje Irena Małysa w rozmowie dla Ebookpoint, Podbabiogórze jest dla niej niewyczerpanym źródłem inspiracji. Wspomnienia mieszkańców, stare kroniki, zapomniane cmentarze i lokalne legendy potrafią stać się początkiem zupełnie nowej powieści. Pisarka, określająca siebie mianem góralki z wyboru, znalazła w tym regionie nie tylko miejsce bliskie sercu, ale również przestrzeń do opowiadania historii, których próżno szukać w typowych kryminałach.
„Wielka woda pod Babią Górą” doskonale wpisuje się w tę literacką tradycję. Krajobraz, historia i kryminalna zagadka splatają się tutaj tak mocno, że trudno byłoby przenieść akcję w inne miejsce, nie tracąc części jej wyjątkowego charakteru.
Seria z Baśką Zajdą. Dlaczego zdobyła rzesze czytelników?
Nie każda bohaterka kryminałów musi być nieomylna, niezwykle skuteczna i zawsze przygotowana na najgorsze. Baśka Zajda udowadnia, że czytelnicy chętnie towarzyszą również postaciom pełnym sprzeczności, które popełniają błędy i często komplikują sobie życie na własne życzenie.
Bohaterka stworzona przez Irenę Małysę jest impulsywna, momentami roztrzepana, a jej decyzje potrafią wywołać u czytelników prawdziwą burzę emocji. Jednocześnie trudno odmówić jej determinacji, odwagi i chęci odkrywania prawdy, nawet kiedy oznacza to wplątanie się w kolejne niebezpieczeństwo.
Seria „Baśka Zajda” wyróżnia się również silnym osadzeniem fabuły w lokalnej historii. Poszczególne powieści koncentrują się na zagadkach kryminalnych, lecz istotną częścią cyklu pozostaje rozwój samej bohaterki oraz jej relacje z innymi ludźmi. Dzięki temu każda kolejna książka pozwala nie tylko poznać nowe śledztwo, ale również lepiej zrozumieć Baśkę.
Ważnym elementem tych historii są także autentyczne wydarzenia, które inspirują pisarkę. Czytelnik otrzymuje więc nie tylko opowieść o przestępstwie i próbie ustalenia sprawcy, ale również możliwość odkrywania mniej znanych fragmentów historii Polski, zwłaszcza beskidzkich miejscowości.
To propozycja dla osób, które od kryminału oczekują czegoś więcej niż dynamicznej akcji. Irena Małysa poświęca dużo uwagi motywacjom postaci, konsekwencjom dawnych decyzji i skomplikowanym relacjom międzyludzkim. Właśnie dlatego świat Baśki Zajdy nie kończy się wraz z rozwiązaniem pojedynczej zagadki.
Jeżeli dopiero planujesz rozpocząć przygodę z Baśką Zajdą, najlepiej sięgnąć po „W cieniu Babiej Góry”, czyli powieść, od której wszystko się zaczęło. Poznasz tam bohaterkę, jej historię oraz charakterystyczny sposób, w jaki Irena Małysa łączy współczesne zbrodnie z wydarzeniami z przeszłości.
Z kolei czytelnicy, którzy doskonale znają poprzednie tomy, mogą od razu zanurzyć się w fabule „Wielkiej wody pod Babią Górą”. Szósta część rozwija dobrze znany literacki świat, jednocześnie wprowadzając nowych bohaterów i kolejne tajemnice.
Kim jest Irena Małysa? Poznaj autorkę bestsellerowych kryminałów
Irena Małysa to polska pisarka, autorka popularnej serii kryminalnej z Baśką Zajdą, której debiut literacki „W cieniu Babiej Góry” ukazał się w 2021 roku. Jej twórczość wyróżnia zainteresowanie lokalną historią, umiejętne budowanie napięcia oraz bohaterowie, których trudno jednoznacznie podzielić na dobrych i złych.
Z wykształcenia jest pedagogiem specjalnym, co, jak sama podkreśla, wpływa również na sposób, w jaki tworzy postacie literackie. Interesują ją nie tylko same czyny bohaterów, ale także emocje, doświadczenia i okoliczności, które doprowadzają ich do określonych decyzji. Pisarka jest mocno związana z Podbabiogórzem, gdzie znajduje inspiracje do swoich powieści. W literackim świecie Małysy ważne miejsce zajmują zarówno górskie krajobrazy, jak i lokalne opowieści, często znacznie bardziej niepokojące niż wymyślone historie.
Nie wszyscy czytelnicy wiedzą również, że autorka jest ogromną miłośniczką zwierząt. Od kilku lat prowadzi dom tymczasowy dla bezdomnych psów, przez który przeszło już około dziewięćdziesięciu zwierząt potrzebujących pomocy. Jej doświadczenia związane z opieką nad czworonogami znajdują odzwierciedlenie w książkach, między innymi w postaci Chytrej, suczki towarzyszącej Baśce Zajdzie.
Obok popularnych kryminałów Irena Małysa tworzy także historie dla młodszych czytelników, w tym książki z cyklu „Psia Chatka”. W jej dorobku znajduje się również powieść „Mosty na Wiśle”.
Wywiad z Ireną Małysą. O nowej książce, inspiracjach i przyszłości Baśki Zajdy
Skąd biorą się pomysły na tak wielowarstwowe historie? Ile prawdy można odnaleźć w fikcyjnych zbrodniach i czy Babia Góra ma jeszcze jakieś tajemnice przed autorką?
Z okazji premiery „Wielkiej wody pod Babią Górą” zapytaliśmy Irenę Małysę o kulisy jej najnowszej powieści, przywiązanie do beskidzkich krajobrazów oraz bohaterkę, która od sześciu tomów nieustannie wpada w kolejne tarapaty. W rozmowie nie zabrakło także wątków osobistych, zwierzęcych inspiracji i pytania, które z pewnością nurtuje wielu czytelników: czy Baśka Zajda doczeka się kolejnych przygód?
Baśka Zajda powraca z kolejnymi przygodami. Czego możemy się spodziewać w najnowszej książce?
Irena Małysa: Przede wszystkim wielkiej wody, która odsłania znacznie więcej, niż wcześniej przykryła. I nie mam tu na myśli wyłącznie jeziora. „Wielka woda pod Babią Górą” to chyba moja najbardziej wielowarstwowa powieść z Baśką Zajdą. Tym razem zabieram czytelników w trzy różne rzeczywistości czasowe. Do współczesności, do roku 2010, kiedy podczas powodzi niemal z dnia na dzień napełnił się zbiornik Jeziora Mucharskiego, oraz w mroczne lata niemieckiej okupacji. Te pozornie odległe historie zaczynają się ze sobą splatać, a Baśka, jak to Baśka, pakuje się w sam środek kłopotów. Jest tajemniczy dwór, są sekrety, których nie zabrała ze sobą woda, jest też pewien skarb. Ale czy naprawdę najcenniejsze rzeczy da się zamknąć w skrzyni? Uwielbiam takie historie. Kiedy pod warstwą kryminalnej zagadki mogę ukryć coś jeszcze. Prawdziwe ludzkie dramaty, zapomniane losy, wydarzenia, które rozegrały się tuż obok nas, a o których dziś niewielu już pamięta. I uprzedzam, w tej części nie wszyscy będą tymi, za których się podają. Zresztą u mnie chyba nigdy nie są.
Dlaczego przygody Baśki Zajdy są zawsze związane z Babią Górą?
IM: Bo Babia Góra mnie zaczarowała. I najwyraźniej nie zamierza tego uroku zdejmować. Jestem góralką z wyboru. Nie urodziłam się pod Babią Górą, ale mam wrażenie, że jakaś część mnie właśnie tutaj odnalazła swoje miejsce. Uwielbiam jej surowość, zmienność, nieprzewidywalność. To nie jest góra, która zabiega o ludzką sympatię. Ona niczego nie musi udowadniać. Po prostu jest. Potężna, piękna, czasem groźna. A poza tym Podbabiogórze to prawdziwa kopalnia opowieści. Czasami mam wrażenie, że wystarczy usiąść na chwilę ze starszym człowiekiem, posłuchać wspomnień, zajrzeć do starej kroniki albo przejść się po zapomnianym cmentarzu, żeby znaleźć materiał na kolejną powieść. Lubię myśleć, że Babia Góra jest jedną z bohaterek moich książek. Milczącą, nieco kapryśną, czasem okrutną. Taką, która widziała już wszystko, ale niewiele zdradza. I wie pani co? Po sześciu tomach wciąż mam wrażenie, że dopiero zaczynam odkrywać jej tajemnice.
Czy pomysł na pojawienie się Chytrej w książkach powstał dzięki Pani osobistej miłości do psów?
IM: Oczywiście! Chytra ma nawet swój pierwowzór, i to jak najbardziej żywy, kudłaty, z czterema łapami i całkiem pokaźnym charakterem! Prawdziwa Chytra to suczka rasy owczarek belgijski malinois, którą została znaleziona w lesie. Dziś jest częścią naszej rodziny, ale także częścią mojego literackiego świata. Chociaż muszę przyznać, że jej książkowa wersja bywa chwilami bardziej zdyscyplinowana niż oryginał. Od kilku lat prowadzę dom tymczasowy dla zwierząt „Psia Chatka”. Przez nasze ręce i serca przewinęło się już około dziewięćdziesięciu zwierząt potrzebujących pomocy. Każde z nich przyniosło jakąś historię. Czasem piękną, czasem tak smutną, że długo nie można dojść do siebie.
Psy nauczyły mnie bardzo wiele o ludziach. O wierności, odpowiedzialności, ale też o okrucieństwie i obojętności. Dlatego nie wyobrażam sobie, żeby w świecie Baśki zabrakło miejsca dla zwierząt. A Chytra? Cóż, ona jest przekonana, że to jej książki, a Baśka występuje w nich jedynie gościnnie. Nie mam odwagi wyprowadzać jej z błędu. Tym razem na kartach powieści pojawia się również kocica. I ona, podobnie jak Chytra, istnieje naprawdę! To starsza, niezwykle waleczna i charakterna kotka po przejściach, którą adoptowaliśmy rok temu. Do dziś nie przestaje nas zadziwiać swoją odwagą. Kiedy między psami dochodzi do konfliktu, ona bez najmniejszego wahania wkracza pomiędzy wyszczerzone kły i zaprowadza porządek. Wystarczy jedno jej spojrzenie, żeby nawet najwięksi awanturnicy przypomnieli sobie zasady dobrego wychowania. Jestem niemal pewna, że w poprzednim wcieleniu należała do jakiegoś gangu. I to raczej nie jako szeregowa członkini, ale jego bezwzględna szefowa. Ta kocica naprawdę potrafi zabijać spojrzeniem! Na szczęście, jak dotąd, nie mamy ofiar.
Czy Baśka Zajda jest wzorowana na jakiejś prawdziwej osobie, którą Pani zna?
IM: Baśka nie ma jednego pierwowzoru. Jest trochę zlepkiem charakterów, emocji, obserwacji, a pewnie również kawałków mnie samej, choć nie zawsze chciałabym się do tego przyznać.
Bardzo zależało mi na stworzeniu bohaterki, która nie będzie kolejną niezniszczalną policjantką z kryminału. Taką, która zawsze wie, co powiedzieć, nigdy się nie myli, świetnie strzela, jeszcze lepiej walczy i nawet po nieprzespanej nocy wygląda jak z okładki magazynu. Baśka taka nie jest. Bywa roztrzepana, impulsywna, czasem irytująca. Popełnia błędy, wikła się w skomplikowane relacje, ma swoje słabości i momenty zwątpienia. Zdarza mi się nawet podczas pisania pomyśleć: „Kobieto, co ty wyprawiasz?!”.
Ale właśnie za to ją lubię. Za jej niedoskonałość. Za to, że jest zwyczajną kobieta, która próbuje poskładać własne życie, a przy okazji rozwiązuje cudze tragedie. Zresztą po tylu wspólnie spędzonych latach Baśka stała się dla mnie kimś bardzo bliskim. Czasami odnoszę wrażenie, że już nie ja decyduję o jej losach. Ona po prostu robi swoje, a mnie pozostaje za nią nadążyć.
Co, według Pani, jest najbardziej wyjątkowym elementem serii o Baśce Zajdzie?
IM: Prawda ukryta w fikcji. W każdej mojej powieści jest jakieś autentyczne wydarzenie, które nie daje mi spokoju. Jakaś historia, o której ktoś zapomniał, którą przemilczano albo która z biegiem lat obrosła legendą. Ja zaczynam ją rozgrzebywać, szukać dokumentów, rozmawiać ze świadkami, zaglądać do archiwów. I nagle okazuje się, że życie napisało scenariusz bardziej nieprawdopodobny niż najlepszy kryminał. Nie interesuje mnie zbrodnia dla samej zbrodni. Bardziej fascynuje mnie to, co do niej doprowadziło. Ludzkie wybory, rodzinne tajemnice, krzywdy przekazywane z pokolenia na pokolenie. To, jak przeszłość potrafi wyciągnąć rękę i złapać za gardło kogoś, kto nawet nie miał pojęcia o jej istnieniu.
Jestem pedagogiem specjalnym i myślę, że to również wpływa na sposób, w jaki patrzę na bohaterów. Nie lubię prostych podziałów na dobrych i złych. Człowiek jest znacznie bardziej skomplikowany. Chciałabym, żeby czytelnik po zamknięciu mojej książki nie tylko zastanawiał się, kto zabił, ale czasem także pytał: „Jak to możliwe, że nigdy wcześniej nie słyszałem o tej historii?”. Jeśli dzięki mojej powieści ktoś zechce poznać dzieje małej beskidzkiej miejscowości, odwiedzić zapomniane miejsce albo posłuchać opowieści własnych dziadków, to czuję, że zrobiłam coś więcej niż tylko napisałam kryminał.
Czy zaczynając pisać pierwszy tom przygód Baśki, spodziewała się Pani, że podbije ona tak wiele serc?
IM: Absolutnie nie! Gdybym wtedy wiedziała, dokąd zaprowadzi mnie ta przygoda, pewnie usiadłabym z wrażenia. A może właśnie uciekłabym w góry? Kiedy pisałam „W cieniu Babiej Góry”, nie miałam żadnej gwarancji, że ktokolwiek będzie chciał to przeczytać. Miałam historię, która nie dawała mi spokoju, ogromną potrzebę jej opowiedzenia i odrobinę szaleństwa, bez którego chyba nie da się zostać pisarzem. Dzisiaj moje książki trafiły do tysięcy czytelników, a ja wciąż czasami nie dowierzam, kiedy spotykam ludzi, którzy mówią do mnie o Baśce tak, jakby była ich dobrą znajomą. Pytają, co u niej słychać, denerwują się na jej decyzje, martwią się o jej życie uczuciowe. Niektórzy wręcz domagają się, żebym wreszcie pozwoliła jej zaznać trochę spokoju. To jest niezwykłe uczucie. Bo człowiek siedzi samotnie przed komputerem, wymyśla postacie, wkłada im w usta słowa, obdarza je emocjami, a potem okazuje się, że ci wymyśleni ludzie zaczynają żyć w głowach tysięcy czytelników. Najbardziej wzruszają mnie jednak wiadomości od osób, które piszą, że dzięki moim książkom wróciły do czytania albo że Baśka pomogła im przetrwać trudny czas. Wtedy myślę sobie, że ta cała pisarska przygoda ma znacznie większy sens, niż mogłam sobie wyobrazić, stawiając pierwsze zdanie debiutanckiej powieści.
Czy to już koniec przygód Baśki Zajdy?
IM: A czy można tak po prostu rozstać się z kobietą, która od kilku lat mieszka człowiekowi w głowie, nie płaci czynszu i jeszcze nieustannie pakuje się w tarapaty? Nie sądzę!
Baśka jest częścią mojego życia i na razie nie zamierzam jej eksmitować. Chociaż przyznam, że ostatnio dopuściłam do głosu zupełnie inne bohaterki. Ale spokojnie, Baśka nigdzie się nie wybiera. Zresztą znam ją na tyle dobrze, że nawet gdybym chciała zakończyć jej przygody, ona zapewne miałaby na ten temat własne zdanie. A Babia Góra? Ona wciąż stoi na swoim miejscu. I jestem przekonana, że jeszcze niejedną tajemnicę trzyma dla nas w zanadrzu. Więc nie, to nie jest pożegnanie. To najwyżej chwila, w której Baśka może spokojnie wypić kawę. Choć znając jej szczęście, pewnie nawet nie zdąży jej dopić.
Dlaczego warto wrócić pod Babią Górę?
„Wielka woda pod Babią Górą” to kolejna odsłona serii kryminalnej, która pokazuje, jak wiele fascynujących historii można odnaleźć w pozornie spokojnych miejscach. Irena Małysa ponownie wykorzystuje bogactwo lokalnej historii, atmosferę beskidzkich krajobrazów i wielowymiarowe postacie, by stworzyć opowieść, w której teraźniejszość nieustannie spotyka się z przeszłością. Szósty tom przygód Baśki Zajdy zapowiada się szczególnie interesująco ze względu na rozbudowaną fabułę i trzy perspektywy czasowe. Zaginięcie, wielka powódź, tajemnica z okresu wojny i skarb, który może odmienić losy bohaterów, tworzą zagadkę skłaniającą do odkrywania kolejnych powiązań.
Z rozmowy z autorką wyłania się także ważny obraz jej twórczości. Dla Ireny Małysy kryminał jest nie tylko literacką rozrywką, lecz również sposobem na przywracanie pamięci o zapomnianych historiach. Pisarka nie ukrywa przy tym przywiązania do Baśki, która przez lata stała się dla niej kimś znacznie więcej niż fikcyjną bohaterką.
Czy przed nami kolejne śledztwa w cieniu Babiej Góry? Autorka nie ogłasza jeszcze konkretnych planów wydawniczych, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że Baśka Zajda nie powiedziała ostatniego słowa. Zanim jednak poznamy jej następne przygody, warto sprawdzić, jakie sekrety odsłoni „Wielka woda pod Babią Górą”. Najnowszą powieść Ireny Małysy znajdziesz w formie ebooka i audiobooka na Ebookpoint.pl.
Za wywiad pięknie dziękujemy wydawnictwu Mova!
Zobacz nasze propozycje
-
-
ebook
0.17 zł
0.20 zł (-15%)(0,17 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
książka
27.45 zł
54.90 zł (-50%)(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
35.99 zł
59.99 zł (-40%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
książka
99.50 zł
199.00 zł (-50%)(99,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
25.00 zł
49.99 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
54.52 zł
69.90 zł (-22%)(53,82 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
30.00 zł
59.99 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
-
książka
27.45 zł
54.90 zł (-50%)(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
kurs
-
-
-
ebook
-
książka
48.95 zł
89.00 zł (-45%)(44,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
-
książka
44.25 zł
59.00 zł (-25%)(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
-
książka
32.95 zł
59.90 zł (-45%)(29,95 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
2.86 zł
3.49 zł (-18%)(1,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
44.99 zł
49.99 zł (-10%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
książka
66.75 zł
89.00 zł (-25%)(44,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
książka
111.75 zł
149.00 zł (-25%)(74,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
23.32 zł
29.90 zł (-22%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
-
audiobook
-
książka
41.18 zł
54.90 zł (-25%)(14,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
ebook
36.90 zł
45.00 zł (-18%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
-
-
książka
-