
KONKURS! Dzień Mamy z Ebookpoint i inkBOOK
Dzień Mamy już tuż tuż! Jedni zastanawiają się, jaki prezent wybrać dla Mamy, a inni myślą, w jaki niebanalny sposób spędzić ten wyjątkowy dzień. Cóż, najważniejsze, by spędzić go tak, by było przyjemnie i było co wspominać. Przyjemna może być także wygrana w małym konkursie ;) Wraz z inkBOOK zachęcamy do wzięcia udziału i wspólnego celebrowania czytelniczych chwil z okazji Dnia Matki. Zrób dowolne zakupy w księgarni Ebookpoint i odpowiedz na pytanie konkursowe - zdobądź nagrody!
Wraz z marką inkBOOK przygotowaliśmy w tym roku coś specjalnego z okazji Dnia Mamy! :) Wielu z nas to właśnie dzięki mamom wkręciło się w książki - z okazji tego wyjątkowego święta wspominamy, jak nasze Mamy uczyły nas czytać i pokazały nam najpiękniejsze książki, zabierając w wyjątkową czytelniczą podróż.
A w tych ksiażkach - też były i są Mamy! I to w niejednej. A która z tych książkowych Mam była według Ciebie najfajniejsza i co sprawia, że z takim rozrzewieniem o niej myślisz? Weź udział w szybkim konkursie i zgarnij super nagrody!
Dzień Mamy z Ebookpoint i inkBOOK - zasady konkursu
Aby wziąć udział w konkursie, w dniach 23 maja 2024r. do 26 maja 2024r. dokonaj dowolnego zakupu w księgarni Ebookpoint.pl. Następnie w komentarzu tego wpisu konkursowego odpowiedz na pytanie:
Jaką książkowa Mama jest według Ciebie najfajniejsza i dlaczego?
W swoim zgłoszeniu dodatkowo podaj numer złożonego zamówienia.
Pamiętaj - zamówienie musi być poprawnie opłacone w dniu zgłoszenia!
Na zwycięzców czekają nagrody:
🏆 1 miejsce : czytnik inkBOOK Calypso Plus + bon o wartości 100 zł do księgarni Ebookpoint.pl
🏆 2. miejsce : czytnik inkBOOK Calypso Plus + bon o wartości 100 zł do księgarni Ebookpoint.pl
🏆 3. miejsce : czytnik inkBOOK Calypso Plus + bon o wartości 100 zł do księgarni Ebookpoint.pl
Na zgłoszenia czekamy do 26 maja 2024.
Pełny regulamin konkursu dostępny jest TUTAJ.
Wszystkim życzymy powodzenia - nie możemy doczekać się Waszych zgłoszeń :)
Zobacz nasze propozycje
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
14.99 zł
54.90 zł (-73%)(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
49.50 zł
99.00 zł (-50%)(49,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
14.99 zł
54.90 zł (-73%)(35,69 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- ePub + Mobi
- Audiobook MP3
80.99 zł
89.99 zł (-10%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- ePub + Mobi
32.72 zł
40.90 zł (-20%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
24.50 zł
49.00 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
29.95 zł
59.90 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
66.75 zł
89.00 zł (-25%)(44,50 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
14.99 zł
54.90 zł (-73%)(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
54.50 zł
109.00 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(29,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Audiobook MP3
- Druk
14.99 zł
54.90 zł (-73%)(27,45 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
39.50 zł
79.00 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
23.45 zł
46.90 zł (-50%)(30,49 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
29.49 zł
59.00 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
-
- PDF + ePub + Mobi
- Druk
19.95 zł
39.90 zł (-50%)(9,90 zł najniższa cena z 30 dni)
Dziękuję bardzo za nagrodzenie mojej odpowiedzi. #wygrana
#wygrana
#wygrana
GA05262434794 Mama Kangurzyca (Kubuś Puchatek) zawsze, cierpliwa, wyrozumiała...darzącą swoje Malenstwo zaufaniem. Opiekuńczość wpisana w tą postać doskonale przedstawia miłość Matki do dziecka i to, że kochać oznacza rozumieć...
Maleństwo zawsze chętnie opowiadało swojej mamie o przygodach i słuchało jej rad.
W chwilach trudności zawsze mogło odnaleźć schronienie i utulenie. Postać mamy Maleństwa to przykład dobroci i spokoju. Wsparciem i dobrym slowem potrafiła otoczyć wszystkich mieszkańców okolicy. Na psoty swojego
dziecka spoglądała z dystansem, ale jednocześnie okazywała swoją troskę.
Rozsądna, cierpliwa, szczęśliwa..
"Upadła mu do stóp, szlochając i jęcząc.
- Mój syn... Mój jedyny syn..."
W obecnych czasach, kobiety często nie chcą dłużej się zatracać, dążąc do powszechnego ideału "Matki Polki". Nie dla nich jest bycie bohaterką romantyczną, która cierpi i oddaje wszystko za dziecko. Choć wiele z nich godzi życie zawodowe z rodzinnym, wciąż pojawia się masa głosów, które tłumaczą to powszechnie przyjętym założeniem, które dotyczy roli mamy w naszej kulturze.
Czy można więc być postrzeganą, jako "fajna" mama, która spełnia umiejętnie swoje obowiązki, a także jest w stanie zrobić dla swojego dziecka "wszystko"? Szczególnie jeżeli zarówno postać, jak i dziecko, którego jest rodzicem, są powszechnie uznawani za czarne charaktery? Czy odbierane przez społeczeństwo złe uczynki, można, choć częściowo usprawiedliwić miłością i odwagą?
Narcyza Malfoy, podobnie jak jej mąż Lucjusz, byli od małego wychowywani w doktrynie "czystej krwi" wśród czarodziejów. Ród Black, której Narcyza jest potomkiem, przestrzegał wybitnie restrykcyjnie wszystkich zasad, wpisujących się w tę myśl- nawet gdy jej druga siostra Andromeda wyszła za mugolaka (czarodzieja wywodzącego się z rodziny, w której nie było magii), nie widziała innej opcji niż ta, żeby zerwać z nią znajomość i wszystkie kontakty. Lucjusz w swoim czasie przedstawił swojej żonie styl życia i koncepcję Śmierciożerców, ale kobieta nigdy nie zdecydowała się na oficjalne wstąpienie w ich szeregi.
Jedyny syn Draco został nazwany zgodnie z tradycją jej rodu, polegającej na nadawaniu dzieciom imion, bezpośrednio od gwiazd i konstelacji. Postawiła również na swoim, w związku z nauką syna, upierając się przy wysłaniu go do Hogwartu, zamiast do Durmstrangu, czemu przeciwny był jej mąż. Tłumaczyła swoją decyzję tym, że dziecko będzie bliżej domu. Często wysyłała swojemu jedynakowi słodycze, prawdopodobnie mając nadzieję, że Draco pamięta, że matka za nim tęskni i o nim myśli.
Warto zauważyć, że tradycyjna "Matka Polka", miała za zadanie wychować swoje potomstwo w duchu patriotycznym, umiłowaniu do wolności, czy poszanowaniu do kultury. Równocześnie służyła społeczeństwu, działając w ramach swojego życia rodzinnego- traktowano to jako zaangażowanie polityczne. Opisywano ją również jako osobę zmęczoną, ale też heroiczną i gotową do poświęceń. Cały ten stereotyp jest przeciwieństwem kobiety feministycznej. Ogólnie cały dyskurs katolicko-prawicowy, opowiadał się za utrzymaniem tradycji narodowych, poprzez odpowiednie wychowywanie dzieci. Całość kojarzy się na wielu płaszczyznach ze światopoglądem rodów czysto krwistych, który zaadaptowali i przywłaszczyli Śmierciożercy. Należy również wspomnieć o tym, że dobrze widziane było, by kobieta była posłuszna idei i swojemu mężowi. Ma to istotne znaczenie, dla dalszej części tekstu.
W piątej części przygód Harry'ego Pottera, skrzat domowy, z którym wychowywał się Syriusz Black (kuzyn Narcyzy), zostaje przez niego wyrzucony z rodzinnej posiadłości. Podczas "wygnania", przekazuje Narcyzie Malfoy wszystkie informacje, które okazały się kluczowe dla Voldemorta- dzięki nim, udaje mu się później zwabić Harry'ego do Departamentu Tajemnic. Jak na matkę, która pragnie chronić swoją najbliższą rodzinę, wyjawia wszystkie sekrety, którymi podzielił się z nią skrzat. Mąż Narcyzy bierze udział w bitwie, mającej na celu przechwycenie przepowiedni- po nieudanej próbie Lucjusz trafia do Azkabanu, a na rodzinę spada gniew Czarnego Pana. Od tego momentu w historii, możemy założyć, że Narcyza powoli zaczyna zmieniać front, choć będzie to sprzeczne z jej przekonaniami i wychowaniem.
Podczas wakacji, pomiędzy piątym i szóstym rokiem nauki w Hogwarcie Harry'ego i Draco, Narcyza spotyka się w tajemnicy z Profesorem Snape'm. Wymusza na nim złożenie przysięgi wieczystej, mającej na celu ochronę jej syna, przy wykonywaniu zadania, powierzonego mu przez Voldemorta. Misja ta ma być jednocześnie karą, za niepowodzenie jej męża, w departamencie tajemnic. Chcąc przekonać Severusa, była w stanie nawet wyjawić mu tajne plany Czarnego Pana. Ostatecznie mężczyzna zgadza się na warunki kobiety, zaznaczając, że zna zamiary swojego mistrza. Jako matka, była w stanie narazić się na potępienie, byleby uratować swoje jedyne dziecko.
Rok później, rodzinna posiadłość Malfoy'ów służy za siedzibę Śmierciożerców. Całą rodziną biorą udział w spotkaniach, wzajemnie się wspierając. Narcyza cierpliwie znosi szyderstwa wymierzone w ich stronę, nie reagując na zaczepki związane między innymi ze ślubem swojej siostrzenicy Tonks, która poślubiła wilkołaka Lupina. W kręgu Voldemorta, takie związki były uznawane za haniebne, a najbliższych tych czarodziejów, powinno się odpowiednio pomstować. Ich pozycja w armii stoi pod znakiem zapytania. Czarny Pan zabiera Lucjuszowi różdżkę, pozbawiając go możliwości ochrony. Są zagrożeni i w każdej chwili mogą narazić się na konsekwencje, związane z dotychczasowymi niepowodzeniami. Okazja na oczyszczenie ich imienia pojawia się kilka miesięcy później, gdy szmalcownicy przyprowadzają Pottera i jego najbliższych przyjaciół do dworu Malfoy'ów. Niestety, młodym czarodziejom udaje się uciec, co kończy się surową karą dla Narcyzy, jej męża i syna. Nieco później oddaje synowi różdżkę, pozbawiając siebie i męża możliwości walki i obrony. Najważniejsze dla niej pozostaje to, by jej dziecko było bezpieczne. W czasie bitwy o Hogwart różdżka którą pożyczyła synowi, zostaje zniszczona w pokoju życzeń, podczas pożaru.
Najważniejszym momentem, gdy możemy zauważyć jej oddanie wobec swojego dziecka, jest chwila, gdy okłamuje Czarnego Pana, odnośnie do śmierci Harry'ego Pottera. Dostrzega szansę na upadek Voldemorta, który pozwoli jej ponownie zjednoczyć rodzinę. Pozwala sobie wpierw zapytać, czy Draco żyje- twierdząca odpowiedź, motywuje kobietę do kłamstwa. W samej bitwie, zarówno Narcyza, jak i Lucjusz nie walczyli. Chcieli tylko odnaleźć syna i bezpiecznie z nim, opuścić pole walki.
Ochrona rodziny była jej punktem honoru. Dla swojego męża, a przede wszystkim dla syna, byłaby w stanie zrobić wszystko. Nie jest postacią bez skazy. Przez większość czasu kieruje się rasistowskimi pobudkami, demonizując mugoli i czarodziejów, którzy od nich się wywodzą. Została nauczona, by gardzić wszystkim, co obce i niezgodne z koncepcją.
Dla rodziny była w stanie skłamać największemu zbrodniarzowi wojennemu. Pozwalała się obrażać i poniżać, wszystko cierpliwie znosząc. Nigdy się nie zająknęła, nie pozwoliła się złamać. Dla syna przeszłaby przez piekło.
Najlepszą mamą, niekoniecznie zostanie ta miła, uczynna i ciepła kobieta. Odpowiednim kandydatem będzie kobieta, która po cichu pomoże odwrócić losy wojny, by wydostać swoje dziecko z pola bitwy.
Nr zamówienia GA05262433986
Akceptuję regulamin :)
Książkowa mama - te słowa od razu przywodzą na myśl Molly Weasley, mamę najlepszego przyjaciela głównego bohatera serii o Harrym Potterze. Molly jest wręcz uosobieniem idealnej matki i tych wszystkich cech, które z mamą nam się kojarzą. Moglibyśmy wyrecytować jednym tchem - troskliwa, opiekuńcza, kochająca, dobrze zorganizowana. Ale czy najfajniejsza? Każdy kto uważnie czytał serię jest w stanie odpowiedzieć bez wahania - zdecydowanie tak! I to właśnie połączenie cech matczynych oraz silnej i zaskakująco złożonej osobowości czyni z niej postać tak ciekawą. Wiele mam byłoby w stanie przysiąc, że zrobiłyby wszystko dla swoich dzieci i zaryzykowałyby dla nich własne życie, ale czy wykazałyby się przy tym takim duchem walki i zrobiły to w takim stylu, jak Molly w trakcie Bitwy o Hogwart? Molly pokazała zresztą wielokrotnie, że jeśli chodzi o dzieci - nie uznaje żadnych kompromisów, o czym świadczy choćby sceptycyzm do ich (niektórych) przyszłych partnerów czy jaskrawa dezaprobata dla wszelkich (choćby potencjalnych lub jedynie subiektywnie przez nią postrzeganych) zagrożeń dla ich dobrostanu. Łatwo możemy odgadnąć, że książkowa Ginny większość cech, które czynią ją tak popularną i uwielbianą bohaterką, w tym odwagę i siłę charakteru, musiała odziedziczyć właśnie po Molly- nie po dobrodusznym Arthurze. Z mamą taką jak Molly można czuć się bezpiecznie, zarówno w sensie bycia zaopiekowanym, jak i wolnym od zagrożeń (Molly z łatwością się z nimi upora). Trudno powiedzieć, czy rodzeństwo Weasley określiłoby ją jako fajną, ale miliony czytelników zauważą to bez trudu.
Numer zamówienia: G05262434676
Numer G05262434519
Najfajniejsza postać matki to dla mnie Helena z "Lalki". Mimo przeciwności losu stara się zapewnić córce szczęśliwe dzieciństwo. Jest kochająca i bardzo troskliwa. Pomimo tego że jej nie stać - kupiła córce wymarzoną lalkę. Pozdrawiam serdecznie
Lily Potter
Była ciepłą, kochajacą, bardzo mądrą i utalentowaną czarownicą. Nie bała się przeciwstawiać się złu i zawsze była wierna swoim wartościom i walczyła o to, w co wierzyła. Poświęciła swoje życie, aby uratować swojego syna Harry'ego przed Lordem Voldemortem. Jej miłość i poświęcenie były tak silne, że stały się czystą ofiarą, śmiertelne zaklęcie czarnoksiężnika odbiło się od Harry'ego niczym od tarczy. To dobro zostało w jej synie i inspirowały go do czynienia dobra i ostatecznego pokonania Voldemorta.
Zamówienie nr G05262434242
Najfajniejsza książkowa mama? Co powiecie na Kate Daniels. Wiem, wiem, jako mama jest odrobinę niekonwencjonalna ale na pewno wpada w kategorię "fajności." Zacznijmy od początku - bo *spoiler* faktyczną mamą Kate zostaje pod koniec serii - ale nie oszukujmy się, jest nieoficjalną mamą wszystkich małolatów w tej serii (Derek, Julie etc.) Kate nie miała normalnego dzieciństwa, ani porządnych wzorów do naśladowania, ale stara się jak może żeby być lepszym wzorem dla osób o które się troszczy. Kate zdecydowanie jest gotowa bronić osoby jej bliskie i skopać tyłek osobą które im zagrażają, jest zawsze gotowa wysłuchać i doradzić, nie owija dzieci w folie bąbelkową ale pozwala im popełniać błędy, uczyć się na nich i dojrzewać - ale zawsze jest przy nich jak tego potrzebują, gotowa użyczyć swojej magii i miecza żeby im pomóc. Mimo że Kate nie do końca ma swoje własne życie ogarnięte, to zawsze stara się pomagać tym którzy tego potrzebują. Jest ona mądra, odważna, lekko niezrównoważona ale w pozytywny sposób, z poczuciem humoru który rozjaśni każdy ponury dzień; nie jest osobą otwartą i łatwo ufającą - ale gdy cię zaadoptuje, staje się bardzo opiekuńcza.
A dla swojego małego lwiątka? Dla niego zrobiłaby wszystko, Kate stara się go chronić przed złem, ale również uczy go samodzielności i odpowiedzialności, no i oczywiście kocha go nad życie.
Kate na pewno jest jedną z najlepszych mam, bo mimo popełnianych przez nią błędów, jest obecna w życiu swoich dzieci, gotowa jest do wielu poświęceń w ich imieniu, chce dla nich jak najlepiej, stara się by miały lepsze życie niż ona sama i co najważniejsze, kocha je bezwarunkowo.
O Kate moja droga,
twe życie to niekończąca się przygoda.
Jesteś mądra i waleczna,
ale również niebezpieczna.
Humor zawsze ci dopisuje,
żadne cierpienie ci go nie psuje.
Twoja pewność siebie mnie powala,
a twoim wrogą zwyciężać nie pozwala.
Najlepsza jesteś, prosta sprawa,
czytanie o tobie to czysta zabawa!
zamówienie nr G05262433728
Zamówienie numer G05252433502
Moją ulubioną książkową mamą jest Ida Borejko z serii Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz. Czytając całą serię poznajemy Idę jeszcze jako dziewczynkę i obserwujemy jej drogę ku dojrzałości. Otóż, według mnie Ida nigdy w pełni nie dojrzała i chyba to w niej najbardziej lubię!
Jest mamą wymagającą i czasem wręcz despotyczną, często odbierałam ją jako chodzący chaos przez wybuchowość, ale pod emocjonalną skorupą kryje się inteligentna i empatyczna kobieta, która dba o dzieci i dom najlepiej jak potrafi. Józek, Łucja i Kazik, potomkowie Idy, nie mieli łatwego orzecha do zgryzienia przy takiej charyzmatycznej i ciągle mówiącej matce, ale na pewno mieli ciekawe i zabawne dzieciństwo okraszone miłością.
Moja mama jest spokojna i stonowana, ale jej ogrom miłości i empatii bardzo przypomina ten książkowy.
Przeczytałam w swoim życiu mnóstwo książek, mogłabym więc z łatwością wskazać książkowe mamy, które skradły moje serce. Mogłabym je wymieniać bez końca. Jednak tą, która już na zawsze będzie w moim sercu, jest moja własna mama. Nie była ona żadną znaczącą postacią. Nie powstała o niej żadna opublikowana książka. Jednak to ją lepiej poznałam i zrozumiałam po przeczytaniu książki Sandry Konrad pt. "Co powie mama? Jak się uniezależnić i uzdrowić relacje z rodzicami" i ją dostrzegłam w historiach z życia wziętych, przytoczonych przez autorkę, która jest psychologiem. To o niej napisałam książkę, którą schowałam do szuflady biurka. To jej zawdzięczam wprowadzenie w świat książek z serii "Poczytaj mi, mamo" i innej dziecięcej literatury, która tak mnie wciągnęła, że do dziś jestem molem książkowym. I nie wyobrażam sobie świata bez książek papierowych, e-booków i audiobooków.
Fantastyczną mamą, która zaistniała w książce, i to, na szczęście dla mnie, nie jednej, jest mama Geralda Durrella, autora wielu książek (przeczytałam wszystkie i gorąco je polecam!), w tym cyklu "Trylogia z Korfu", zawierającego tytuły tj.: "Moja rodzina i inne zwierzęta", "Moje ptaki, zwierzaki i krewni" i "Ogród bogów". To w tej trylogii pojawia się p. Durrell, wspaniała książkowa mama.
To kobieta niebywale odważna. Dziś tyle się mówi o tym, że jesteśmy obywatelami świata. Łatwo jest nam się przemieszczać z jednego kraju do drugiego. Można to zrobić sprawnie, nierzadko tanio i bezpiecznie. Ona w 1935 roku, będąc wdową(!), zdecydowała się na skok na głęboką wodę. Zabrała troje swoich dzieci, Lesliego, Margaret i Geralda, z deszczowej Anglii na Korfu. Nie na wczasy. Zamieszkała z nimi tam na dłużej, bo aż na pięć lat. Rodzina dołączyła na wyspie do Lawrencea, najstarszego z synów pani Durrell.
Trochę ekscentryczna p. Durrell, pozwoliła dzieciom pielęgnować własne pasje. I nieważne dla niej było, czy ta pasja to sprawne posługiwanie się bronią, pisarstwo czy zoologia. Ta otwarta na świat i poznawanie nowych kultur kobieta przeszła samą siebie, by zapewnić dobre życie swym dzieciom. Dzięki jej nieprzebranemu morzu cierpliwości, którą czasem jednak traciła, szczególnie do najmłodszego syna, Geralda, sprowadzającego coraz to nowe zwierzęta do domu, w tym te zagrażające zdrowiu domowników, które czasem wymykały się ze swoich wybiegów "terroryzując" i niemal przyprawiając o zawał serca pozostałych członków rodziny, mogłam zanurzyć się w lekturze pozostałych książek Geralda Durrella, niewchodzących w skład wspomnianego przeze mnie cyklu.
Pani Durrell była osobą, którą wielu chciałoby mieć za matkę. Pozwalała dzieciom na swobodne poznawanie zasad rządzących światem, samych siebie, odkrywanie własnych pasji i zdobywanie coraz to nowych umiejetnosci. Sama otwarta na świat, spontaniczna i gościnna, gościła, w domu wcale nie z gumy, licznych znajomych swoich dzieci, którzy wpadali do nich z wizytą i urządzała niezapomniane przyjecia dla wielu osób. To jej zawdzięczam to, że jej najmłodszy syn został tym, kim został, czyli, jak przypomina mi Wikipedia, pisarzem, zoologiem, konserwatorem przyrody, propagatorem wiedzy przyrodniczej i prezenterem telewizyjnym. Gerald Durrell dostarczył mi jakiś czas temu niezapomnianych przeżyć, gdy wraz z nim przemierzałam dzikie terytoria w poszukiwaniu różnorodnych gatunków zwierząt, czytając jego pozostałe książki.
Pani Durrell to w żadnej mierze nie toksyczna czy helikopterowa matka. Jest dla mnie wzorem mamy, która pozwala dzieciom na bycie takimi, jakimi chcą być. Gdyby nie ona, jej dzieci wyrosłyby na inne osoby. Prawdopodobnie nieśmiałe, zakompleksione, nieznające własnej wartości. Ona, na szczęście, pozwoliła im na podążanie za głosem ich serca. Zaszczepiła w nich zew przygody. Pokazała, że można żyć pełnią życia i robić to, co się kocha i w co się wierzy. Nie formowała swoich dzieci na swój obraz i swoje podobieństwo. Nie wywierała na nie presji, by zostały lekarzami czy prawnikami. Nie zniechęcała do realizowanych przez nie działań. Jak podejrzewam, w jej sercu, brzmiał głos miłości, bezwarunkowej miłości do synów i córki, i to jej miłość i otwartość na świat pozwoliła jej pociechom rozkwitnąć najpełniej, najpiękniej i bez nadopiekuńczości, która mogła stłamsić ich dziecięce serca oraz drzemiące w nich pasje i marzenia.
Dziękuję Pani, Pani Durrell za to, że była Pani taką a nie inną matką. Może czasem zbyt uległą, pozwalającą dzieciom na realizowanie zbyt niebezpiecznych pomysłów i na wchodzenie Pani na głowę (nikt przecież doskonały nie jest), ale mamą z sercem na dłoni. Oby na świecie było więcej takich mam jak Pani.
Zamówienie numer G05252433212
Jedną z najbardziej uroczych i wyjątkowych jest Panna Lawenda z serii "Ani z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery ("Ania na uniwersytecie"). Ta postać, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorna, zdobyła moje serce jako przyszywana mama małego Jasia Irvinga.
Panna Lawenda mieszka w malowniczym domku w Avonlea i choć nie ma własnych dzieci, jej serce jest pełne ciepła i miłości, co doskonale widać w jej relacji z Jasiem. Chłopiec, który stracił swoją mamę, znajduje w Pannie Lawendzie nie tylko opiekunkę, ale i kogoś, kto rozumie jego dziecięce marzenia i troski. Co czyni Pannę Lawendę tak wyjątkową? Przede wszystkim jej bezwarunkowa miłość i gotowość do poświęceń. Mimo że sama miała w życiu sporo trudności, nigdy nie straciła swojej radości i ciepła. Jej dom zawsze był otwarty, nie tylko dla Jasia, ale i dla każdego, kto potrzebował wsparcia i serdecznego uśmiechu. Dzięki niej Jaś odzyskał radość z dzieciństwa i zrozumiał, czym jest prawdziwa rodzina niekoniecznie oparta na więzach krwi, ale na wzajemnym szacunku i miłości. Panna Lawenda pokazuje, że macierzyństwo to coś więcej niż tylko biologiczna relacja. To duchowa więź, która łączy ludzi na głębszym poziomie. Jej postawa wobec Jasia udowadnia, że każda kobieta, niezależnie od tego, czy ma własne dzieci, czy nie, może stać się matką przez miłość i opiekę.
To właśnie te cechy sprawiają, że Panna Lawenda jest najfajniejszą książkową mamą. Przypomina nam, że matczyna miłość jest wszędzie i może pojawić się w najbardziej niespodziewanych momentach i miejscach. Dzięki niej uczymy się, że prawdziwa rodzina to ta, którą tworzymy sercem, a nie tylko więzami krwi.
Zamówienie: G05252433155
W otulonych mrozem i tajemnicą ziemiach Westeros, gdzie zima nadchodzi niespodziewanie, a miecze śpiewają pieśni krwi, wyrasta najfajniejsza książkowa matka - niezwykła i pełna odwagi Catelyn Stark. Niczym gwiazda północy, świeci jasnym blaskiem na tle majestatycznych zamków i nieprzeniknionych lasów, jej matczyna miłość jest jak ciepły płomień w zimowej nocy.
Catelyn, pani Winterfell, jest matką pięciorga dzieci: Robba, Sansy, Aryi, Brana i Rickona, oraz przybraną matką Jona Snowa. Jej serce jest nieustępliwe, bijące rytmem troski i determinacji, gotowe stanąć do walki w obronie tych, których kocha. W świecie, gdzie lojalność jest rzadka, a zdrada czai się w cieniu, Catelyn jest niczym anioł stróż, którego skrzydła otulają całą rodzinę, chroniąc przed chłodem świata. Jest latarnią, której światło nie tylko wskazuje drogę, ale też daje nadzieję, że nawet w najciemniejszą noc można odnaleźć drogę do domu.
Kiedy tragiczne losy rozdzielają jej rodzinę, Catelyn nie waha się ani chwili. Podejmuje ryzyko, zawiera sojusze, a każdy jej krok jest wyrazem bezgranicznego poświęcenia. Jej matczyne serce, choć nieraz naznaczone bólem, nigdy nie ustaje w walce. Każde słowo, każdy gest Catelyn jest przepełniony siłą i mądrością, którą przekazuje swoim dzieciom, ucząc ich honoru, odwagi i miłości.
Jest ona jak majestatyczny dąb, którego gałęzie chronią przed najgorszymi burzami. Jej miłość jest głęboka i niezachwiana, rozkwita w każdym uśmiechu, w każdym troskliwym geście, niczym kwiaty, które kwitną mimo najsurowszych zim.
Jej ręce, które niegdyś delikatnie głaskały dziecięce główki, teraz zaciskają się na mieczu, gotowe do walki. Jej oczy, które z miłością spoglądały na dziecięce zabawy, teraz pełne są determinacji i troski. Catelyn jest niczym lwica broniąca swojego legowiska, gotowa poświęcić wszystko dla dobra swoich lwiątek.
Nie jest pozbawiona wad, co czyni ją jeszcze bardziej ludzką i bliską. Jej zmagania z codziennością, jej frustracje i troski są odbiciem rzeczywistości wielu matek, co dodaje jej postaci głębi i autentyczności. Mimo to, zawsze znajduje siłę, by iść naprzód, by dawać przykład swoim dzieciom i wspierać ich na każdym kroku.
W pieśniach i opowieściach, które przetrwają wieki, imię Catelyn Stark będzie zawsze brzmieć dumnie i majestatycznie. Jest symbolem matczynej miłości, która nie zna granic, która walczy, trwa i nigdy się nie poddaje. W jej sercu kryje się esencja macierzyństwa potężna, niezłomna i wieczna, jak same mury Winterfell.
Numer zamówienia: G05242431807
Zamówienie nr G05252432921
Pytacie, jaka jest najfajniejsza książkowa mama?
Otóż jest pośród wielu taka jedyna, niezwykła i waleczna dama
O kim mowa? O Judycie, bohaterce książki Nigdy w życiu! Katarzyny Grocholi, wszak imponuje mi ona między innymi tym jak bardzo sprawdza się w swej matczynej roli!
Stara się być dla swej córki jej najlepszą przyjaciółką, nie kierując się przy tym schematyczną dla troskliwej matki regułką!
Warto również zaznaczyć, że matczyno-koleżeńska więź Judyty i Tosi, wiele dobrego im na co dzień przynosi!
Brak tematów Tabu, wzajemny krytycyzm, międzypokoleniowa, lecz wyważona współpraca, co tu dużo mówić, taka relacja po prostu im się opłaca!
Poza tym niezwykle mi imponuje, jak z nieprzychylnym jej otoczeniem na co dzień ta kobieta i matka wojuje!
Ale w końcu kto jak nie JUDYTA, która pewnie swe życie w ręce CHWYTA i nikogo o zgodę NIE PYTA!
Jest fighterką na każdym polu BITWY i nie daje się wciągnąć w świat nieustającej,
codziennej GONITWY!
To ona stawia warunki przeciwnościom LOSU i jest niestrudzoną poskramiaczką wszędobylskiego CHAOSU!
Często toczy bój z własnymi MYŚLAMI, jakimi życiowymi pokierować się DECYZJAMI,
Niezwykle mnie też UJMUJE, jak bardzo zdaniem innych się NIE PRZEJMUJE!
Jest w ciągłym kontakcie z samą SOBĄ i podoba mi się jak niezależną i waleczną jest OSOBĄ!
To życie prywatne, a nie zawodowe, staje się dla niej PRIORYTETEM, dlatego w swym jestestwie dla niejednej kobiety mogłaby być zdecydowanie AUTORYTETEM!
I choć ja sam w żeńską płeć się NIE WPISUJĘ, pod rubryką fanów Judyty w pełni świadom się PODPISUJĘ!
Myślę, że Judyta jako mama, dodaje swą energią i siłą tak potrzebnej jej córce MOTYWACJI, do jeszcze większej wiary w siebie i ogólnej SAMOAKCEPTACJI!
To nie jest szara i skryta KOBIETA, a turbo silna SUPER RAKIETA!
Oby takich super rakiet coraz więcej w ten świat wystrzeliwało i swoją mocą nas motywowało!
I dlatego na sam koniec z racji zbliżającego się ŚWIĘTA, chciałbym życzyć również i swojej mamie by dalej była tak radosna i UŚMIECHNIĘTA!
Akceptuję regulamin konkursu
Najfajniejsza mama w literaturze bardzo trudny wybór, to wiemy na pewno.
Chciałam tutaj przedstawić SUPER Mamę, która w moim sersu ma wyjątkowe miejsce.
Książkowa Super Mama, która jest:
- troskliwa, stawia swoją rodzinę na pierwszym miejscu. Mimo, że cała rodzina jest duża i nie należy do zamożnych stara się złączyć koniec z końcem. Jest przy tym również bardzo opiekuńcza dla przyjaciół swoich dzieci. Zawsze pamięta również o prezentach dla nich;
- odważna, zawsze gotowa bronić własnej rodziny i przyjaciół. Kiedy staje twarzą w twarz z czarnym charakterem jakim jest Bellatrix, żeby chronić swoją córkę, widzimy jej waleczną wersję;
- kochająca, kocha nie tylko swoje dzieci, ale również Harrego, traktuje go jak własne dziecko, pomimo tego że nie ma pomiędzy nimi nawet kropli pokrewieństwa. Przyjmuje go do domu, troszczy się i daje mu poczucie rodziny i bezpieczeństwa, którego tak bardzo mu brakuje;
- wspierająca, zawsze gotowa do pomocy innym, jest bardzo aktywną członkinią Zakonu Feniksa i pomaga w walce z Voldemortem;
- silna, pomimo wielu trudności i ogromnych strat nigdy nie przestaje walczyć. Pokazuje dzieciom i bliskim jak być człowiekiem silnym, odważnym, wdzięcznym, nawet w obliczu przeciwności losu i ogromnej niepewności jutra.
Większość osób już pewnie wie, o kim napisałam. Molly Weasley Mama Rona, Charliego, Billa, Percy'ego, Freda, George'a i Ginny z serii Harry Potter.
Molly to prawdziwa super fajna książkowa Mama, które chętnie poznałabym, gdyby była taka możliwość w realnym życiu. Cieszę się że mogłam poznać ją jako nastolatka.
Numer zamówienia: G05252432875
Moim zdaniem najfajniejszą książkową Mamą jest Parvaneh z książki Mężczyzna imieniem Ove Fredrika Backmana. Jest to bardzo ciepła, opiekuńcza i miła kobieta. Potrafiła przekonać starego, stetryczałego mężczyznę do tego, żeby robił to czego ona w tej chwili potrzebuje. Ta wymuszona przez nią pomoc sprawiła, że Ove poczuł się potrzebny i zyskał przyszywane wnuczki. Mama trójki dzieci nie boi się prosić o wsparcie, co niestety w polskich warunkach występuję bardzo rzadko, a sprawiłoby to, że kobietom żyłoby się lepiej i łatwiej. Jednocześnie jest trochę chaotyczna i roztrzepana, ale to dodaje jej tylko uroku. Parvaneh jest taką matką, jaką chciałabym być: kochającą swoje dzieci i walczącą o lepsze życie dla nich, a zarazem mającą z nimi bardzo dobry kontakt.
G05252432704
Według mnie najfajniejszą książkowa Mama jest Mama Tarzana ;) pójdę trochę w stronę klasyki dla dzieci ^^
Kala była gorylica która znalazła i wychowała małego Tarzana mimo początkowego sprzeciwu Kerchaka,który nie chciał mieć za syna kogoś kto nie był gorylem.
Tarzan był dzieckiem ludzkim w żadnym stopniu nie przypominał małego gorylka.
Kala była bardzo dobra i szlachetna , kochała Tarzana jak własne dziecko , był dla niej równy z innymi gorylkami i bardzi ważny. Nie istniały dla niej żadne różnice.
Kochała go mimo innego wyglądu, mimo iż nie wyglądał jak reszta stada. Postawa ta pokazuje jak wielka i bezgraniczna jest miłość MATKI. Jak bardzo może różnic się dziecko od innych dzieci ale dla prawdziwej kochającej Matki nie ma to znaczenia.
Nr zamówienia G05242432369
Bezapelacyjnie jedną z najfajniejszych książkowych Mam jest Mama Muminka. To istota, która bezwarunkowo kocha swoje dzieci (biologiczne oraz przybrane), w pełni akceptując ich wady i słabości, pozwalając im popełniać błędy, nie próbując ich diametralnie zmieniać, nie każąc działać wbrew naturze czy usposobieniu. To osoba o anielskiej cierpliwości, przymykająca oko na niejedną psotę, emanująca spokojem ducha, umiejąca rozładować napiętą atmosferę czy zapobiec gwałtownej kłótni. Dokładając do tego ogromne pokłady empatii, czułości, wyrozumiałości i uprzejmości, okazuje się, że Mamusia Muminka to nie tylko idealna opiekunka, ale i słuchaczka, przyjaciółka, persona, która wspiera w momentach trudności, zwątpienia, kiedy życie zdaje się robić nam na złość. Jej uprzejmość, troskliwość, gościnność, nienachalność i dobroć sprawiają, że otwiera się przed nią każde serce, które nagle staje się gotowe do zwierzeń i nie waha się więcej prosić o radę czy wsparcie. Zdolność do współodczuwania jest na tyle potężna, że Mamusia Muminka potrafi znaleźć nić porozumienia nawet z tak tragicznymi i przerażającymi postaciami jak Buka.
Co ważne, Mamusia Muminka, mimo iż jest oddaną matką, to na tyle świetnie zarządza czasem, że znajduje jeszcze przestrzeń dla własnych pasji, do jakich zalicza się hodowanie róż. Tak więc, mimo iż idealne macierzyństwo jest cechą, przez pryzmat której Mamusia Muminka jest powszechnie postrzegana, nie można powiedzieć, że opieka nad dziećmi ją uprzedmiotawia i redukuje do roli tła dla swoich pociech.
Zamówienie nr: G05242431618
Maryla Cuthbert z Ani z Zielonego Wzgórza. Początkowo nic nie zapowiada, że Maryla okaże się dobrą matką dla Ani, ani że okaże się dla niej w ogóle matką. W pierwszych rozdziałach jej szorstkość i nieporadność na zmianę dziwią i denerwują. Ale potem Maryla staje się dla Ani empatyczną i troskliwą opiekunką. Gdy byłam młodsza w ich relacji urzekło mnie wzajemne zrozumienie i to jak ważne stały się dla siebie. Gdy sama zostałam matką doceniłam, jak pokazana została ewolucja macierzyństwa Maryli. To że można się zmienić, że dobrą, fajną mamą można zostać, a popełnione z niewiedzy, czy zwyczajnej głupoty błędy nie są nie do naprawienia.
Zamówienie nr G05242431117
Przede wszystkim muszę powiedzieć, że nie znoszę słowa "fajny", które jest ogromnie pojemne, a przy tym ubogie i puste, jak słowo-wytrych i prawdę mówiąc jestem zaskoczona tak ujętym tematem konkursu na stronie szanującej się księgarni internetowej. Pozwolę sobie więc użyć innego określenia. Moją wymarzoną, wzorcową mamą w literaturze była mama Borejko z serii Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz. Jako nastolatka byłam nią zachwycona. Wykształcona, poświęcona dzieciom, mądra, cierpliwa, prowadząca ciekawe rozmowy, ale i praktyczna, zaradna w czasach wszechobecnego braku wszystkiego. Małgorzata Musierowicz tak sugestywnie przedstawiła panią Borejko i całą jej rodzinę, że wręcz miałam problem z akceptacją mojej rzeczywistości. Musiało upłynąć trochę czasu, zanim przetrawiłam rozdarcie między literaturą a realnym życiem. Ale nadal Mama Borejko jest moim wzorem.
Zamówienie nr G05232424326
Dla mnie najfajniejszą książkową mamą (nie tylko książkową) jest Maryja, Matka Jezusa. W literaturze religijnej i teologicznej, zwłaszcza w Biblii jest przedstawiana jako wyjątkowa postać matczyna.
Uważam tak między innymi dlatego, że Maryja wykazuje ogromną wiarę i zaufanie, akceptując Boży plan, gdy anioł Gabriel przynosi jej wiadomość o tym, że zostanie matką Jezusa. Jej pokora i gotowość do przyjęcia tego wyjątkowego zadania są godne podziwu. Jest gotowa do poświęcenia swojego planu na życie i zaakceptowania choć nie bez obaw i niepewności nowej rzeczywistości. Zgadza się na przyjęcie nowej roli, roli mamy. W dzisiejszych czasach nie jest to takie oczywiste i nie rzadko bywa trudne do naśladowania.
Kolejnymi ważnymi cechami Maryji jako fajnej dobrej Mamy jest opiekuńczość troskliwość, wsparcie. Towarzyszy Jezusowi od jego narodzin aż po jego śmierć na krzyżu, pokazując bezwarunkową miłość i wsparcie.
Maryja demonstruje mądrość i cierpliwość, wychowując Jezusa w trudnych czasach. Jest świadoma wyjątkowej misji swojego Syna i wspiera go w jego drodze, nawet gdy nie do końca rozumie wszystkie aspekty jego nauczania. Przechodzi przez wiele trudnych momentów, w tym ucieczkę do Egiptu, by chronić Jezusa przed Herodem, oraz cierpienie podczas jego męki i śmierci. Jej siła i wytrwałość w obliczu tych wyzwań są przykładem niezwykłej determinacji i odwagi.
Dla mnie jest nie tylko fajną Mamą, ale jest przede wszystkim autorytetem, jest wyjątkową matką, pełną miłości, poświęcenia oddania i wierności.
Zamówienie nr: GA05232420276