Zigmas Stankus walczył w Afganistanie półtora roku. Ocierał się o śmierć i sam ją zadawał. Pisze o tym, co widział i czego doświadczył. Mamy relację z pierwszej ręki. I jest to relacja wstrząsająca, przede wszystkim - przeraźliwie szczera. Autor nie kryje swoich wad (,,byłem za durny na studia"), przyznaje się do strachu i słabości. Bezlitośnie obn