Janka Wollny - od dziecka chciała nauczyć się hiszpańskiego, żeby mówić językiem Zorro, a portugalski czystym zrządzeniem losu stał się drugim językiem jej studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim. Do Lizbony dotarła, bo tak potoczyły się wypadki, ale zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia, jakby za przypadkowymi wyborami stał jednak jakiś kosmiczny plan. Mimo tego, że ludzie i stowarzyszenia, zaułki, schodki, pałace i zakamarki na długie lata stały się całym jej życiem, miasto nadal potrafi ją zaskoczyć, dlatego postanowiła o nim napisać i podzielić się Lizboną z każdym, kto może jej potrzebować.
więcej »

