ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Tamtej wody, tamtego nieba Stanisława Saloni

Autor:
Stanisława Saloni
Wydawnictwo:
P.W. Poraj
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
82
Dostępne formaty:
     ePub
     Mobi

Od autora

Wrastamy w  swój czas, jako w  zastaną i  jedynie możliwą rzeczywistość.
A  tymczasem...

Zdarzyło nam się narodzić i  podrosnąć nieco w  rzadkiej chwili ciszy nad światem. Byliśmy faworytami losu. Lata niewoli, walka o  niepodległość, wojna - wszystko, co było przed nami - zdawało się odległym mitem, chociaż historia starsza była od nas zaledwie o  kilkanaście lat. Nic tak wspaniale dramatycznego nie  mogło wtargnąć w  naszą codzienność, podzieloną na dni szkolne i  wakacje.

Lekkim snem drzemał mit wojny, a  gdy się obudził - nie  poznaliśmy mitu. Nowa dziejowa zawierucha ludobójczym rozmachem przerastała wszystkie dotychczasowe. My, których idyllicznego żywota nie  zakłócił dotąd huk armat, nie  mieliśmy skali porównawczej, lecz ta objawiona nagle wojenna nawała dziwiła niedopasowaniem do legend. Nie  powtórzył się Grunwald, niemieckie dywizje pancerne po prostu zlekceważyły Częstochowę i  zaniechawszy oblężenia klasztoru, pośpiesznie przewalały się na wschód. Nieaktualny również tym razem stał się cud nad Wisłą. Lecz czy nie  były wystarczająco dobrymi rzekami, na przykład Styr i  Słucz, żeby nimi posłużyła się tym razem Opatrzność zagradzając drogę bolszewikom?

Czy, przy boskiej pomocy, nie  mogła ich spętać licznymi dopływami Prypeć? Och, wyglądało na to, że zdołali zaskoczyć wszystkich. Wojna, wbrew naszym oczekiwaniom, nie  rozbrzmiewała piosenką o  szarej piechocie, czy strofami rozmarynu. Bez śpiewu, jakby brakło jej tchu, pośpiesznie odprawiała oddziały gdzieś na niewiadomy front. Mit ulegał przewartościowaniu, nabierał twardych konturów. Wśród wrześniowej klęski rozpadał się świat naszych wyobrażeń.

Jednakże coś niezwykle cennego udawało się nam wynieść z  kraju dzieciństwa, za którym trzydziesty dziewiąty rok zatrzaskiwał wrota: Choć nie  wyrośliśmy jeszcze niby młody las, zagajnikiem będąc zaledwie, lecz ukorzeniliśmy się już dobrze w  wolnej ziemi i  wolność była dla nas czymś równie oczywistym i  niezbędnym do życia, jak powietrze.

Stanisława Saloni

Wybrane bestsellery

Zamknij

Przenieś na półkę
Dodano produkt na półkę
Usunięto produkt z półki
Przeniesiono produkt do archiwum
Przeniesiono produkt do biblioteki

Zamknij

Wybierz metodę płatności

Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile