Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Stroiciel śpiewu ptaków (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Stroiciel śpiewu ptaków

    Okładka książki Stroiciel śpiewu ptaków

    Okładka książki Stroiciel śpiewu ptaków

    Okładka książki Stroiciel śpiewu ptaków

    Wydawnictwo:
    SELF-PUBLISHER
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    1
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    16,99 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Stroiciel śpiewu ptaków” to fantastyczna opowieść osadzona w świecie, w którym jaźń i ciało człowieka nie są ze sobą związane tak ściśle, jak w naszym. Żyją w tym świecie ludzie, którzy potrafią przenieść swe dusze w ciała ptaków i jako drapieżne jastrzębie, szybkie jak wicher sokoły albo wytrzymałe bociany odbywać podniebne podróże. Jeden z nich, Szczerbaty, zostaje w czasie takiego lotu podstępnie pozbawiony możliwości powrotu do ludzkiego kształtu i uwięziony w ciele sokoła. Wraz z towarzyszami – telepatką Katją i innym stroicielem Bażantem – musi wyruszyć w pościg za złodziejami, by odzyskać swoje ciało.

    ***

    Nagle drugi z ludzi upuścił nogi jego ciała i odwrócił się, spoglądając w górę. Podniósł do ramienia kuszę i strzelił. Jastrząb gwałtownie zmienił kierunek lotu, próbując uniknąć bełtu, jednak było już za późno. Pocisk dosięgnął prawego skrzydła ptaka. Ból, który poczuł, niemal sparaliżował jego ruchy. Ostatkiem sił, walcząc z ogarniającym go omdleniem, Jastrząb wcielony w sokoła zdołał odlecieć na bezpieczną odległość i tracąc w końcu przytomność, spadł na ściółkę pomiędzy drzewami. Teraz nie tylko był uwięziony w ciele ptaka, ale też ciężko ranny...

    Od autora:

    Nazywam się Lech Mucha. W sierpniu skończę czterdzieści trzy lata. Jestem żonaty, mam dwójkę dzieciaków. Na co dzień wykonuję wyuczony zawód chirurga. Książki – w tym fantastykę naukową i literaturę fantasy – czytam odkąd sięgam pamięcią. Prawdziwym przełomem w moim życiu stał się fakt znalezienia pod ławką w liceum czwartego numeru „Fantastyki”. Od tej pory jestem stałym czytelnikiem tego periodyku. Piszę dla przyjemności dzielenia się własnymi pomysłami.

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności