ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Oświadczyny Demona (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo BIS
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    496
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 33%
    16,68 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Takiej miłości nikt się nie spodziewał 

    Demon Cynster nacieszywszy się uciechami Londyńskiej metropolii postanowił wrócić na wieś by dopilnować treningów swoich koni wyścigowych. Nie spodziewa się kogo zastanie na miejscu. Natychmiast jego uwagę przyciąga pewien dżokej, który okazuje się piękną dziewczyną w przebraniu. Felicity, podopieczna generała z sąsiedztwa, prowadzi swą grę, by wytropić przestępców, którzy za pomocą przekupstwa ustawiają wyniki wyścigów. Demon, w trosce o dobre imię generała i chcąc uchronić Felicity przed niebezpieczeństwem, zaczyna z nią współdziałać i coraz bardziej ulega jej urokowi. Oświadczyny Demona to intrygujący romans autorstwa Stephanie Laurens. Piękna historia, która bawi i wzrusza. 

    (…) Nareszcie wolny! Udało się uciec. Z aroganckim uśmiechem Harold Henry Cynster – przez wszystkich, a w chwilach słabości nawet przez własną matkę, zwany Demonem – skręcił i zatrzymał dwukółkę na podwórzu przed swoją stajnią w Newmarket. Rzucił lejce lokajowi, Gilliesowi, który zeskoczył ze swojego miejsca z tyłu eleganckiego powozu i złapał je w locie. Demon stanął na bruku podwórza. Z zadowoleniem przesunął pieszczotliwie dłoń po lśniącym gniadym zadzie konia i rozejrzał się dokoła.
    Nigdzie w pobliżu nie było czyhającej na jego wolność matki ani świdrującej go pełnym niezadowolenia wzrokiem wdowy, jego ciotki.
    Jeszcze raz pieszczotliwie poklepał konia i ruszył w stronę otwartych tylnych drzwi stajni. Z Londynu wyjechał w południe, zadowolony z faktu, że mocny wiatr wywiał z jego głowy resztki ciężkich perfum pewnej rozpustnej hrabiny. Jeszcze bardziej zadowolony był z faktu, że pozostawił za sobą sale balowe, przyjęcia i niezliczone mnóstwo pułapek, jakie swatające bezustannie mamy zastawiają na dżentelmenów takich jak on. Na ogół nie miał problemu z uniknięciem takich sideł, ale ostatnio wiatr przyniósł zapach zapowiadający niebezpieczeństwo, a on, jako doświadczony kawaler, nie mógł go zignorować (…) 

                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności