Ogar piekielny ściga mnie. Zamach na Martina Luthera Kinga i wielka obława na jego zabójcę (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    520
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    41,90 zł 20%
    33,52 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jeden z najgłośniejszych zamachów w historii

    Ogar piekielny ściga mnie to książka, której zakończenie wszyscy znamy. Martin Luther King, idealista, stroniący od przemocy zginął z rąk zamachowcy. Jednak Hampton Sides pokazuje nam coś więcej. Kreuje dwa równoległe portrety bardzo różnych mężczyzn, ofiary i zabójcy: charyzmatycznego lidera ruchu na rzecz walki z dyskryminacją rasową i zaburzonego samotnika z zagmatwaną i brutalną przeszłością, którego motywy były równie mętne jak jego tożsamość. Autor udowadnia, że jest mistrzem w tworzeniu zbeletryzowanych powieści non-fiction. W kwietniu 1968 roku James Earl Ray przybył do Memphis. Wynajął obskurny pokój ze świetnym widokiem na motel Lorraine, kupił karabin snajperski i wziął na cel niezwykłego człowieka. Po oddaniu śmiertelnego strzału do Martina Luthera Kinga porzucił broń, wsiadł do białego mustanga i spokojnie odjechał. Policja, która już parę minut po zabójstwie pojawiła się na miejscu zdarzenia, minęła się z nim o kilka chwil. Śledztwo wkrótce przejęło FBI, rozpoczynając największy pościg w historii Ameryki, w którym udział wzięło ponad trzy i pół tysiąca agentów, który kosztował prawie dwa miliony dolarów i który zakończył się daleko poza granicami USA.

    (…) Więzienni piekarze, smażąc się w żarze bijącym od pieców, robili chleb dla wygłodniałych ludzi z więziennego gospodarstwa rolnego. Od świtu upiekli ponad sześćdziesiąt bochenków. W środku unosił się zapach drożdży, kiedy świeży chleb stygł na półkach przed pokrojeniem. Wokół kuchni krążył uzbrojony, ale niezbyt czujny strażnik.

    Jednym z piekarzy w ten słoneczny niedzielny poranek był więzień #00416-J, smukły mężczyzna pod czterdziestkę, z jasną cerą i kruczoczarnymi włosami, nieco posiwiałymi na skroniach. Skazany w 1960 roku za napaść z bronią w ręku, 416-J odsiedział siedem lat w więzieniu stanowym w Jefferson City. Wcześniej przez cztery ponure lata kiblował w Leavenworth za kradzież i realizację pocztowych przekazów pieniężnych wartych kilka tysięcy dolarów. Za kratkami spędził większość dorosłego życia, więc dobrze wiedział, jak przetrwać w środowisku więziennym (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl