ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Jeśli tylko potrafiłyby mówić (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    James Herriot
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    296
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    26,00 zł 18%
    21,24 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    James Herriot, wspaniały pisarz i nasz ulubiony weterynarz. Tego człowieka nie da się zapomnieć

    Gdy świeżo po studiach, młody weterynarz przybywa do małego prowincjonalnego miasteczka w Yorkshire, nawet się nie spodziewa kogo przyjdzie mu poznać i jakie przygody przeżyć. Autor, którego książki zainspirowały BBC, do stworzenia niezapomnianego serialu, weterynarz, który nieprzerwanie pracował aż do śmierci, człowiek, który najpiękniej ze wszystkich pisał o miłości do zwierząt. Książka Jeśli tylko potrafiłyby mówić to pierwszy tom niezwykłego cyklu powieści, w których James Herriot opisał wydarzenia ze swojej praktyki. Wybuchowa mieszanka rozmaitych typów ludzkich i zwierzęcych, zetknięcie młodego weterynarza z wiejską rzeczywistością, dużo humoru i wzruszeń. Każdy rozdział to osobna historyjka obfitująca w zabawne sytuacje i postacie. Ta powieść to pozycja obowiązkowa, dla wszystkich miłośników zwierząt, pięknych sielskich krajobrazów i angielskiego humoru.

    (…) — Wiem, czego temu biedactwu potrzeba — powiedziałem.

    Chwyciłem cielaka za przednie nogi i podsunąłem do łba matki. Zmordowana krowa leżała na boku na nierównej ziemi, z głową odrzuconą do tyłu. Żebra jej unosiły się powoli, oczy miała półprzymknięte, najwyraźniej wszystko było jej obojętne. Nagle poczuła bliską obecność swego dziecka i oto nastąpiła nieoczekiwana przemiana: otworzyła szeroko oczy i głośno dmuchając, zaczęła pyskiem badać ten nowy, nieznany obiekt. Zainteresowanie jej rosło z każdym wciągnięciem powietrza, dźwignęła się, po czym obwąchując i badając cielaka, przytknęła nos do jego klatki piersiowej. Po chwili zaczęła go metodycznie wylizywać. Na taką okazję natura przygotowała znakomity pobudzający masaż i cielaczek aż się wygiął, kiedy szorstki język zaczął przesuwać się po jego skórze. Nie minęła minuta, a już potrząsał głową i próbował się podnieść.

    Uśmiechnąłem się. To właśnie lubiłem najbardziej. Ten mały cud. Wiedziałem, że było to coś, co nigdy nie straci dla mnie uroku i zawsze pozostanie czymś niezwykłym, żebym nie wiem jak często miał z tym do czynienia (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności