Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Idź, postaw wartownika (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Harper Lee
    Wydawnictwo:
    Filia
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    368
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    29,90 zł

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Książka, która dopiero po pięćdziesięciu latach ujrzała światło dzienne 

    Harper Lee to amerykańska pisarka i publicystka, która zapisała się w historii literatury powieścią Zabić drozda. Idź postaw wartownika stanowi kontynuację jej największego dzieła. Jean Louise Finch, zwana przez najbliższych Skautem powraca do swojego rodzinnego miasta, Maycomb na dłuższy urlop. Rzeczywistość, którą zastaje burzy jej poukładany dziecinny świat. Na południu Stanów Zjednoczonych panuje zamęt polityczny; trwają spory wokół kwestii nadania Murzynom pełni praw obywatelskich. Powrót Jean Louise do domu staje się gorzko-słodkim doświadczeniem, gdy na jaw wychodzi bolesna prawda o jej krewnych, o mieszkańcach miasta, w którym dorastała, o ludziach najbliższych jej sercu. Wspomnienia z dzieciństwa wracają wysoką falą, lecz teraźniejszość Maycomb wystawia na ciężką próbę wszystkie prawdy i wartości, w które Skaut niezłomnie wierzyła. Dziewczyna zupełnie na nowo odkrywa poglądy swoich najbliższych i musi je skonfrontować z ideałami, które towarzyszyły jej przez lata. Idź postaw wartownika to książka, który podejmuje temat segregacji rasowej, ale również trudnego wchodzenia w dorosłość. Bardzo cenne są rozmowy Skaut z jej ojcem i stryjem. Odnajdujemy w nich rozważania na temat kształtowania sumienia, wierności swoim przekonaniom, uczciwości i niezależności.  

    (…) Już od Atlanty spoglądała przez okno wagonu restauracyjnego z niemal fizyczną przyjemnością. Pijąc kawę do śniadania, patrzyła, jak ostatnie wzgórza Georgii ustępują miejsca czerwonej ziemi i jak pojawiają się kryte blachą domy, stojące pośrodku pozamiatanych podwórek z nieodzownymi werbenami na grządkach otoczonych pobielonymi oponami. Uśmiechnęła się szeroko na widok pierwszej anteny telewizyjnej na niepomalowanym domku murzyńskiej rodziny, a im było ich więcej, tym bardziej się radowała.
    Jean Louise Finch zawsze podróżowała samolotem, ale piątą doroczną pielgrzymkę do domu – z Nowego Jorku do węzła Maycomb – postanowiła odbyć koleją. Po pierwsze, gdy leciała po raz ostatni, umierała ze strachu, bo pilot wybrał kurs przez środek tornada. Po drugie, podróż samolotem oznaczałaby, że ojciec musiałby wstać o trzeciej nad ranem i przejechać sto mil, by odebrać ją z Mobile, w dodatku przed całym dniem pracy. Miał siedemdziesiąt dwa lata; to już nie było fair. Cieszyła się, że wybrała pociąg. Bardzo się zmieniły od czasu jej dzieciństwa, a nowe doświadczenie było dla niej zabawne (…)

                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności