Czarne narcyzy (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    640
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    30,40 zł 20%
    24,32 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Różne oblicza zbrodni

    Czarne Narcyzy to powrót do Lipowa i najbliższych okolic, gdzie od dawna krąży legenda o drwalu i złu, które czai się w okolicznych lasach. Katarzyna Puzyńska stworzyła kolejny przemyślany kryminał, z bogatym tłem obyczajowym. Brodnica przygotowuje się do obchodów lipcowego Święta Policji. Daniel Podgórski nie ma jednak powodów do radości. Niektórym ludziom bardzo zależy, żeby jak najszybciej zapomniał o zamkniętej już sprawie śmierci trójki bezdomnych. Jednak sprawa, którą prowadził nie daje mu spokoju. Tym bardziej, że przy każdym z ciał z jakiegoś powodu pozostawiono niewielkie wahadełko. Pewna dziennikarka sugeruje policjantowi, żeby szukał odpowiedzi w opuszczonym domu ukrytym w leśnej gęstwinie. Miejscowi wierzą, że to miejsce nawiedzane przez diabła. Kobieta wkrótce znika bez śladu, a Podgórski wraz z byłą komisarz Kopp odnajduje kolejne ciało. Co ma z tym wspólnego niepokojąca wiadomość, którą Weronika Nowakowska otrzymuje od nieznanego nadawcy? Dlaczego drobny złodziejaszek ginie tego samego dnia, kiedy wychodzi z więzienia? I jakie znaczenie dla sprawy mają czarne narcyzy? Daniel 9i Klementyna znów stają ramię w ramię, by rozwiązać kolejną sprawę.

    (…) Cybulski wyciągnął z szafy świeży garnitur. Przed chwilą dostał telefon od chłopaków z krymu, że ojciecKlementyny Kopp popełnił samobójstwo. Podobno tak to na pierwszy rzut oka wyglądało. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w tym samym czasie w szpitalu leżała Klementyna, można było żywić podejrzenia, że miała w tym swój udział. Przecież o mało nie zginęła z rąk ojca. A bywała mściwa. Wszyscy to wiedzieli.

    Cybulski liczył na to, że uda się znaleźć jakieś dowody w sprawie – chociaż przecież nie mógł otwarcie nikomu tego nakazać. Zabrnął tak, że lepiej by było, gdyby Klementyna została skutecznie unieszkodliwiona. Była już co prawda na emeryturze, nadal jednak mogła zaleźć człowiekowi za skórę.

    Podszedł do szuflady i wyciągnął niewielkie wahadełko. Zważył je w dłoni. Jego ciężar był ledwie wyczuwalny. Przynajmniej ten fizyczny. Bo wszystko, co się z nim wiązało, zdawało się przygniatać komendanta do ziemi. Nawet światła w pokoju jakby dziwnie przygasły.

    Otrząsnął się i włożył wahadełko do kieszeni. Od razu poczuł się lepiej, kiedy zniknęło mu z oczu. Nie ma co się martwić, pomyślał. Przecież wszystko załatwione. Udało mu się nastawić prokuratora Gawrońskiego przeciwko Podgórskiemu. Zazdrość to wyjątkowo silne uczucie. Zaślepia nawet najlepszych. Cybulski był więc pewien, że Gawroński załatwi Daniela raz na zawsze (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl