Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    320
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    38,00 zł 23%
    29,26 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Polski pejzaż mieszkalny 

    Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu polskich miast są bloki. Wysokie wieże wypełnione mieszkaniami. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz PRL-u, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców. Ursynów Północy to zarówno nazwa PRL-owskich  osiedli jak i rejonu miejskiego systemu informacji. Dla większości mieszkańców i warszawiaków jest to po prostu Ursynów. Został zaprojektowany jako ostatnia gigantyczna inwestycja budowlana tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”. Reportaż Lidii Pańków to rzetelny wgląd w historię tej części Warszawy. Autorka prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią.

    (…) Z ursynowskich lat pozostały nam może trzy fotografie. W tym jedna małoformatowa odbitka, która to się gubi, to wyskakuje z wypchanego rodzinnymi zdjęciami zielonego pudełka. Kiedy znika, uruchamiamy pamięć czarno-białego obrazu. Każdy plecie własne wątki, które tylko czasem szczęśliwie gdzieś się zbiegną. Rodzice wcale nie powiedzą więcej niż my, trzy siostry.

    Tyle wiemy: zdjęcie przedstawia zimowy spacer na rozległy teren Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Start na Symfonii, średnio długiej ulicy, która rozwidlając się, biegnie na wschód Ursynowa Północnego. Nie jest tak znacząca jak zamaszysta Koncertowa, oplatająca pewnymi ramionami niemal całą kolonię mieszkaniową tego fragmentu osiedla, ani tak strategiczna jak przelotowa Béli Bartóka łącząca równą kreską oś dzielnicy z alejami granicznymi. Ale Symfonii jest nasza, skleja epizody kawałka rodzinnej historii. Istnieje między nami na długo, zanim będziemy dość duże, żeby zrozumieć, że jest coś takiego jak „symfonia” i „symfoniczność” (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności