ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Afronauci. Z Zambii na Księżyc (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    216
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    33,90 zł 23%
    26,10 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Mimo, że nie wszystkie marzenia się spełniają, warto je mieć

    Baretk Sabela, czyli architekt z wykształcenia, a podróżnik z zamiłowania przedstawia czytelnikom kolejny znakomity reportaż. Afronauci to książka, która opowiada o szalonym marzeniu człowieka, który rzucił rękawice dwóm supermocarstwom. Pod koniec 1964 roku do Zambii zaczęli zjeżdżać amerykańscy dziennikarze. Jednak nie po to, by pisać o nowym afrykańskim państwie. „Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem” – zwykł mawiać Edward Mukuka Nkoloso. Ponoć wieczorami można go było zobaczyć, jak stoi sam na wzgórzu Chingwele Hill, niczym średniowieczny astronom, który właśnie doszedł do krańców świata i nieśmiało wystawia głowę poza niebiańskie sklepienie. Ludzie mówią, że czasami unosił włócznię i celował ostrzem w srebrny glob. A potem brał zamach i z całych sił ciskał nią w Księżyc. Edward Mukuka Nkoloso wierzył, że to Zambijczyk pierwszy stanie na księżycu. Afronauci to historia zambijskiej Narodowej Akademii Nauki, Badań Kosmicznych i Filozofii oraz szaleńczego marzenia o wolności i podboju kosmosu.

    (…) 10 marca na pierwszych stronach zambijskich gazet można było znaleźć takie tytuły: „Bohater pochowany” albo: „Wojownik odszedł na spoczynek”. Dziennik „Times of Zambia” pisał: „Dźwięk trąb, salwy z broni palnej oraz płomienne przemówienia prezydenta Kaundy i przewodniczącego South West Africa People's Organization Sama Nujomy żegnały weterana walki o wolność pułkownika Edwarda Mukukę Nkoloso, który wczoraj odszedł na wieczny spoczynek”. W „Daily Mail” artykuł zaczynał się słowami: „Prezydent Kaunda poprowadził wczoraj kondukt żałobny tysięcy ludzi na pogrzebie weterana, polityka, aktywisty, pułkownika Mukuki Nkoloso na cmentarzu Leopards Hill”. Na zdjęciu w „Times of Zambia” elegancka trumna wynoszona jest właśnie z katedry Świętego Krzyża w Lusace. Na schodach kościoła dziesiątki wojskowych oficjeli w ciemnych okularach i galowych mundurach, za nimi przedstawiciele rządu, premier, ministrowie, zagraniczni goście oraz kościelni dygnitarze (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności