Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Zimowa opowieść. Przepaść czasu. Zimowa opowieść (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    312
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    28,00 zł 17%
    23,15 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Dramaturg wszechczasów w realiach dzisiejszego świata 

    Z okazji 400 rocznicy śmierci Williama Szekspira brytyjski wydawca Hogarth Press rozpoczął projekt MyShakespeare. Zaprosił do współpracy znanych pisarzy, którzy szekspirowskie historie piszą od nowa. Janette Winterson jest jedną z nich. Autorka stworzyła głęboką powieść o emocjach. Trzon historii i postacie pozostały takie sam jak w pierwowzorze, ale pisarka nadała im nowe mocno kontrowersyjne rysy. Książka opowiada o konflikcie rodzinnym, relacjach międzyludzkich i porzuceniu. Głębokie niemal filozoficzne refleksje bohaterów mieszają się z prostym, twardym językiem. Przepaść czasu zawiera  echa dramatu Szekspira, ale historia rozbitej rodziny londyńskiego bankiera jest na wskroś współczesna.

    (…) Wracałem około drugiej w nocy, zimna butelka piwa ogrzewała się w mojej dłoni. Wiem, nie powinno się pić na ulicy, ale co tam, przepracowałem dziewięć godzin bez przerwy: gdy w barze było cicho, podawałem alkohol, a gdy robiło się tłoczno, grałem na fortepianie. Ludzie piją więcej przy muzyce na żywo, to dowiedzione.
    Kiedy tak szedłem do domu, niebo pękło na pół i lunął lodowaty deszcz – to naprawdę był lód – gradowe kule wielkości piłek golfowych i twarde jak piłki z gumy. Ulica wchłonęła cały żar dnia, tygodnia, miesiąca, pory roku. Spadający na ziemię grad przywodził na myśl kostki lodu wrzucone do frytkownicy. Zupełnie jakby wyskakiwał z asfaltu, a nie spadał z nieba. Biegłem przez gąszcz nisko śmigających szrapneli, chroniąc się w kolejnych bramach; w tej syczącej parze nie widziałem własnych stóp. Na schodach kościoła na chwilę wzniosłem się ponad tę musującą pianę. Przemokłem do suchej nitki. Banknoty w kieszeni się zlepiły, a włosy przykleiły mi się do głowy. Otarłem oczy z deszczu. Z deszczu łez. Moja żona nie żyła już od roku. Nie było sensu chronić się przed gradem. Równie dobrze mogłem pójść do domu (…)

                                                                                                  Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności