ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Szkoła zabójców (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    480
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    35,90 zł 25%
    26,93 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Ci, którzy oglądają twarz swoich ofiar

    Szkoła zabójców to książka napisana przez byłego żołnierza marynarki wojennej USA, komandosa, snajpera, ale co najważniejsze człowieka, który przez kilka lat kierował programem szkoleniowym dla snajperów. Spod jego pieczy wyszli ludzie, którzy następnie zasilali szeregi formacji specjalnych US Army, w tym także słynnych SEALs. Brandon Webb prowadził selekcję kandydatów a następnie nadzorował przebieg szkolenia mającego na celu stworzenie zabójców doskonałych, czyli żołnierzy zdolnych do wielogodzinnego oczekiwania w zasadzce a następnie do zgładzenia celu jednym strzałem, nieraz z odległości ponad kilometra. Publikację wypełniają nie tylko relacje z najgłośniejszych i najbardziej brawurowych operacji SEALs, ale również opisy wyczerpujących treningów i ćwiczeń oraz analiza psychologiczna ludzi, którzy jak mało kto na współczesnym polu bitwy mieli okazję spojrzeć w twarz każdej ze swoich ofiar - tyle że oglądali je w wizjerze lunety celowniczej. Do tytułowej "Szkoły zabójców" uczęszczali wszyscy najsłynniejsi amerykańscy snajperzy, w tym także osławieni niezliczonymi brawurowymi akcjami w Iraku i Afganistanie: Jason Delgado, Nicholas Irving, Rob Furlong oraz najsławniejszy z nich wszystkich Chris Kyle.

    (…) Ze śmiercią łączy mnie niezwykły związek.

    Dla większości z nas śmierć jest tajemnicą, czymś, czego się boimy i staramy uniknąć, czasem do tego stopnia, że zaprzeczamy jej istnieniu. Aż wreszcie kiedy dobiegamy sześćdziesiątki czy siedemdziesiątki, śmierć zaczyna krążyć wokół nas, zabierając tych, których znamy i kochamy.

    Mnie oblicze śmierci jest tak dobrze znane jak twarz barmana w ulubionej knajpie.

    W mroźny poranek 4 marca 2002 roku siedzę z siedmioma kolegami w śmigłowcu MH-47 Chinook, kryptonim Razor 1. Nie lecimy. Jesteśmy uziemieni w Bazie Lotniczej Bagram w północnym Afganistanie i czekamy na zgodę na start. Tworzymy QRF (Quick Reaction Force, siły szybkiego reagowania) i mamy lecieć do Doliny Shahikot pod pakistańską granicą, jakieś sto pięćdziesiąt kilometrów stąd na południe, na ratunek Neilowi Robertsowi, facetowi z Navy SEAL, którego tam zestrzelono, oraz oddziałowi SEAL, który miał go stamtąd wydostać, a sam wpadł pod ogień nieprzyjaciela.

    W końcu jest komenda. Tylko że zamiast START, słyszymy WYSIADAĆ.

    W ostatniej chwili, z nieznanych nam do dziś przyczyn (niewątpliwie politycznych), zostajemy wyciągnięci z maszyny i zastępuje nas oddział US Army Rangers, a my siedzimy z założonymi rękami. Pięciu z tamtego oddziału ratowniczego, oddziału, który nas zastąpił, nigdy nie wróciło do bazy. Roberts też nie wrócił. Został pierwszym żołnierzem US Navy SEALs zabitym w rodzącym się dopiero konflikcie, który ludzie nazywają wojną z terroryzmem.

    Kilka tygodni później inny żołnierz SEAL, Matthew Bourgeois, wysiada na przedmieściach Kandaharu z humvee prosto na minę. Najdziwniejsze jest to, że dwa miesiące wcześniej stałem tam, dokładnie w tym samym miejscu, kiedy nasz humvee zatrzymał się na uzbrojonej minie przeciwczołgowej. To cholerstwo nie rozerwało nas wtedy na strzępy tylko dlatego, że konstruktor sknocił robotę (…)

                                                                                                                                                                 Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności