ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji

    (ebook) (audiobook) (audiobook)
    Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji Jan Wernik - okładka ebooka

    Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji Jan Wernik - okładka ebooka

    Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji Jan Wernik - okładka audiobooka MP3

    Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji Jan Wernik - okładka audiobooks CD

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    244
     
    PDF

    Ebook

    30,00 zł 20%
    24,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Pierwszy tom cyklu "Oblicza prowokacji". Książka napisana w konwencji sensacyjnej powieści szpiegowskiej, przede wszystkim dla młodzieży, ale nie tylko. Akcja Syku węża rozgrywa się w czasach Powstania Styczniowego, a fabuła dotyczy powołania nowego Rządu Narodowego. O planach tych dowiaduje się szef tajnej służby carskiej Fiodor Fiodorowicz Trepow, który przeprowadza precyzyjnie zaplanowaną prowokację stworzenia fikcyjnego Rządu Narodowego. W tym celu jego szpiedzy nakłaniają do zdrady jednego z powstańców Po krótkiej przerwie, podczas której mierzyli się wzrokiem, Kubary kontynuował podniesionym głosem. Ile jeszcze chcesz konspirować? Rok, dwa, pięć? Patrzeć, jak kolejni twoi znajomi znikają w carskich lochach? Nie widzisz beznadziei tego wszystkiego? westchnął i ściszył głos. Naprawdę uważasz, że możemy wygrać wojnę z Moskwą? Jesteś aż tak naiwny? Tak samo ślepy, jak ci wszyscy Daniłowscy, Rudniccy, Janczewscy, Mierosławscy? Tak? Myślisz, że generał Józef HaukeBosak przyprowadzi z Galicji polską armię na pomoc chłopskim masom, które chwycą za broń? Kubary odłożył cygaro i złączył palce w koszyczek. Spojrzał przenikliwie w oblicze przyjaciela. Ale niech będzie. Przyjmijmy takie założenie zrobił pauzę. Rozplótł palce i zabębnił o blat stołu. Załóżmy Załóżmy, że nawet by się tę wojnę udało wygrać. Odnosimy zwycięstwo i przepędzamy Moskali z Polski. I co? Prusacy i Austriacy będą nam klaskali? Tak uważasz? Wierzysz w to? Nie! W głębi duszy wiesz, że to niemożliwe. Wejdą i wezmą jak swoje to, co my krwią wywalczymy. Będą się tylko śmiać i żartować z głupich Polaków Tak, głupich Polaków, którzy oczyścili im przedpole z rosyjskich wojsk. Jest jeszcze Francja i Anglia wyszeptał Zwierzchowski. Kubary zareagował ironicznym śmiechem. Napoleon Bonaparte nie żyje, a nasze powstanie, nasza wojna nikogo już tu, na Zachodzie, nie obchodzi. Czytasz francuskie gazety? Nikt nie śledzi naszych poczynań, nikt nie relacjonuje wydarzeń w Królestwie. Żaden z jaśnie panów dziennikarzy nie zaprząta sobie głowy polskimi sprawami. Zresztą i czytelnicy nie są ich ciekawi. Na kogo liczysz?... Zwierzchowski opuścił broń. Położył ją na stole i przetarł dłonią czoło...

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności

    Zamknij Pobierz aplikację mobilną Ebookpoint