ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Para w ruch (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    336
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    25,60 zł 23%
    19,71 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nieoczekiwany postęp w Ankh Marpork

    Tego Lord Vetinari się nie spodziewał. Do Ankh Marpork zawitał postęp i to nie byle jaki. Może być niebezpieczny. Nowy wspaniały wynalazek, Żelazna Belka wzbudził wśród mieszkańców miasta wiele emocji. Wielka hałaśliwa maszyna wykorzystuje potęgę czterech żywiołów: ziemi, powietrza, wody i ognia. Wkrótce do Ankh Marpork ściąga wszędobylski tłum, który na własne oczy pragnie ujrzeć kawałek postępu. Niektórzy widzą w tym świetny interes inni, kurczowo trzymają się starych porządków przerażeni nowoczesnością. Twórca wynalazku młody, genialny mechanik Dick Simnel to człowiek z kaszkietem i suwakiem logarytmicznym, mający ciekawy układ z sinusem i cosinusem. Dostaje w przydziale szczególnego towarzysza. Moist von Lipwig nie należy do miłośników ciężkiej pracy. Oczywiście, kierując Urzędem Pocztowym, Królewskim Bankiem i Mennicą wnosi swój wkład, ale polega on głównie na słowach. A słowa na szczęście nie są zbyt ciężkie i rzadko wymagają smarowania. Tak się jednak składa, że Moist lubi pozostawać przy życiu, a poza tym któż odmówiłby Vetinariemu. Nad Światem Dysku para idzie w ruch. Czy pierwsza żelazna kolej dotrze do jego najdalszych zakątków?

    (…) Dick Simnel miał dziesięć lat, kiedy – w rodzinnej kuźni w Owczej Wólce – jego ojciec zwyczajnie zniknął w chmurze elementów paleniska i odłamków metalu przesłoniętych różową parą. Nigdy go nie odnaleziono w przerażającym oparze palącej wilgoci, ale tego właśnie dnia młody Dick Simnel przysiągł temu, co we wrzącej parze zostało z jego ojca, że uczyni tę parę swym sługą.
    Jego matka miała inne plany. Elsie Simnel była akuszerką, a więc – jak wyjaśniła sąsiadom – „Dzieciaki wszędzie się rodzą, to i klientów mi nie zabraknie”. Zatem, wbrew życzeniom syna, postanowiła zabrać go z miejsca, które teraz uważała za przeklęte. Zapakowała swoje rzeczy i razem wyjechali do jej domu rodzinnego niedaleko Sto Lat, gdzie ludzie nie znikają nie wiadomo czemu w obłoku gorącej różowej pary.
    Kiedy tam zamieszkali, jej chłopaka spotkało coś dziwnego. Pewnego dnia, kiedy czekał, aż matka wróci z trudnego porodu, Dick wszedł do budynku, który wydał mu się interesujący i który okazał się biblioteką. Z początku myślał, że pełno tam różnych aliganckich rzeczy, różnych królów, poetów, kochanków i bitew. Ale w jednej kluczowej książce znalazł coś zwanego matematyką i odkrył świat liczb (…)  

                                                                                                                      Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności

    Zamknij Pobierz aplikację mobilną Ebookpoint