Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Księga wieszczb (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Erika Swyler
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    408
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    34,99 zł 23%
    26,94 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Dlaczego toną skoro są syrenami? 

    Simon Watson jest bibliotekarzem bardzo oddanym swojej pracy i kochającym książki. Mieszka w starym domu, który powoli osuwa się do zatoki Long Island. Jego matka utonęła w jej wodach, a młodsza siostra Simona, Enola, uciekła do cyrku. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą przesyłkę z bardzo stara książką, która podpisana jest nazwiskiem jego babki. Jest to uszkodzony przez wodę i dotknięty zębem czasu dziennik właściciela wędrownego cyrku z końca osiemnastego wieku. Informacje, które zawiera są niezwykle przygnębiające. W dzienniku odnotowano przedziwne wydarzenia w tym utonięcie cyrkowej syreny. Od tego czasu w każdym pokoleniu w rodzinie Simona tonie „syrena”. Zawsze dwudziestego czwartego lipca. Ten dzień zbliża się wielkimi krokami… Czy nad rodziną Simona ciąży klątwa i co to ma wspólnego z księgą? Czy Simonowi uda się rozwiązać zagadkę i uratować siostrę?  Księga wieszczb to niesamowita saga rodzinna, która przenosi nas w przeszłość ukazując niezwykłe kulisy cyrkowego życia. Przeszłość i teraźniejszość splatają się w jedną fascynującą opowieść, urzekającą, tajemniczą i intrygującą. 

    (…) Dom przycupnięty na skraju klifu znajduje się w niebezpieczeństwie. Sztorm, który zeszłej nocy burzył wody oceanu i wdzierał się w ląd, zaśmiecił plażę butelkami, wodorostami i pancerzami skrzypłoczy. Nie zanosi się na to, żeby miejsce, w którym spędziłem całe swoje życie, miało przetrwać porę burzową. Zatoka Long Island Sound jest usiana szczątkami domów i ludzkich istnień, startych na proch przez żarłoczne szczęki burz. To się nazywa głód.

    Należało zbudować grodzie i umocnienia, lecz nie zrobiono tego w odpowiednim czasie. Apatia mojego ojca sprawiła, że dostałem w spadku problem nie do rozwiązania, a z pewnością zbyt kosztowny na kieszeń bibliotekarza w Napawset. Ale my, bibliotekarze, jesteśmy znani z zaradności.

    Idę ku drewnianym schodom, które prowadzą w dół klifu na piasek. W tym roku skórze moich stóp opornie szło wytworzenie koniecznych zgrubień, dlatego wrzynające się w nie kamienie sprawiają mi ból. Na północnym wybrzeżu niewiele spraw liczy się tak bardzo jak wytrzymałe na ból stopy. Razem z Enolą, moją siostrą, zwykliśmy biegać na bosaka po ulicach tak rozgrzanych, że nasze palce zatapiały się w asfalcie. Przybysze z innych krain nie są w stanie chodzić po tych brzegach (…) 

                                                                                                         Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności