ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Vivante
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    388
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    34,90 zł 20%
    27,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jeśli interesuje Cię czym karmisz siebie i swoich bliskich, ta książka jest dla Ciebie.

    Farmagedon to pozycja, która otwiera oczy na wiele kwestii związanych z produkcją żywności. Philip Lymbery przez kilka lat jeździł po różnych krajach, żeby zdobyć rzetelny obraz tego w jaki sposób wygląda hodowla zwierząt przeznaczonych na ubój. Autor odwiedza m.in. fabryki w USA, Peru, Chinach, Meksyku, pokazuje, jak umyślnie pogarszana jest jakość jedzenia, które trafia na nasze stoły: od sztucznego przyspieszania wzrostu zwierząt, poprzez używanie ogromnych ilości środków chemicznych, antybiotyków, leków hormonalnych, po nadprodukcję zboża na paszę. Brytyjczyk podchodzi do sprawy od strony konsumenta i pokazuje jak kiepskiej jakości jest to co ląduje na naszych stołach i jakie skutki dla ludzkiego organizmu ma spożywanie tego typu jedzenia. Farmagedon jest wołaniem do naszego sumienia, wezwaniem do ujrzenia w hodowli przemysłowej jednej z najbardziej przerażających przyczyn marnowania żywności, cierpienia zwierząt, wymierania zagrożonych gatunków zwierząt, zanieczyszczenia wód oraz rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych. Lymbery jest przekonany, że przemysłowa produkcja żywności, a szczególnie mięsa drastycznie wpływa na pogorszenie naszego zdrowia, ale również zanieczyszczenie środowiska wynikające z zachwiania równowagi ekologicznej. Autor nie zostawia jednak czytelnika wyłącznie z bulwersującym obrazem przemysłu żywieniowego – pokazuje, jak w prosty sposób każdy konsument może uchronić się przed jedzeniem mięsa, jajek i mleka pozyskiwanych w tak skandaliczny sposób. 

    (…) W latach 60. XX wieku apel Carson dotarł aż za Atlantyk, do Petera Robertsa, hodowcy bydła mlecznego z Hampshire w Anglii. Był on jednym z pierwszych Europejczyków mówiących o inwazji intensywnych metod gospodarki rolnej, które docierały z Ameryki do Europy. Doglądając swoich pól i dojąc krowy, Roberts z niepokojem obserwował to, co się działo. Widział, jak zwierzęta hodowlane znikają z pastwisk i przenoszone są do ogromnych bezokiennych budynków, prasa rolnicza przyklaskuje powojennej rewolucji agrarnej, a rolnicy są bombardowani ponagleniami do wstąpienia na drogę uprzemysłowienia. Czuł, że trzeba coś z tym zrobić.
    Roberts, rozeźlony zinstytucjonalizowanym okrucieństwem wobec zwierząt hodowanych na fermach przemysłowych, zwrócił się do najważniejszych ówczesnych organizacji charytatywnych działających na rzecz zwierząt, domagając się zaangażowania z ich strony. Spotkał go jednak zawód: organizacje były zbyt skupione na walce z okrucieństwem wobec kotów, psów i koni. Przygnębiony, lecz nie zniechęcony, podzielił się swoimi przemyśleniami ze znajomym prawnikiem (…) 

                                                                                Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności