Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Długa wojna (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    448
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    32,00 zł 24%
    24,38 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    25,60 zł 19%
    20,69 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Zbliża się wojna, której ludzkość jeszcze nie widziała

    Długa Wojna to kolejna po Długiej Ziemii,  powieść, która powstała dzięki współpracy dwóch znakomitych autorów, Terrego Pratcheta i Stephena Baxtera. Ludzkość wie, że obok istnieje nieskończona liczba alternatywnych światów, które kuszą różnorodnością i perspektywami. Długa Ziemia stoi otworem, ale gdy cała ludzkość  kształtuje Długą Ziemię, ona sama też wpływa na ludzi. Zbliża się kilka poważnych kryzysów. Ponad milion kroków od oryginalnej Ziemi Podstawowej, powstaje nowa Ameryka – młody naród, który ma dość słuchania Podstawowego Rządu. Trolle – pełne gracji stworzenia obdarzone świadomością zbiorową, których pieśń rozbrzmiewała kiedyś na całej Długiej Ziemi – wobec niepowstrzymanego marszu ludzkości zaczynają milknąć... i znikają. To Joshua Valienté, który – w towarzystwie wszechwiedzącej istoty znanej jako Lobsang – przed laty zbadał te równoległe światy. I do Joshuy Valienté Długa Ziemia zwraca się teraz o pomoc. Ponieważ pojawia się całkiem realna groźba wojny...

    (…) W alternatywnym świecie, dwa miliony kroków od Ziemi:

    Opiekunowie nazywali samicę trolla Mary, jak przeczytała Monica Jansson w pasku tekstu pod filmikiem. Nikt nie wiedział, jak trollica sama siebie określała. Dwaj treserzy, obaj mężczyźni, z czego jeden ubrany w coś w rodzaju próżniowego skafandra, stali przed nią, kulącą się w kącie czegoś, co wyglądało na nowoczesne laboratorium naukowe – o ile bestia zbudowana jak porośnięty sierścią ceglany mur może się kulić. Do potężnej piersi tuliła młode. Mały troll był ubrany w srebrzysty skafander, a z umocowanych do jego płaskiej czaszki czujników zwisały przewody.

    – Oddaj go, Mary – dał się słyszeć głos jednego z mężczyzn. – Nie utrudniaj. Planujemy tę próbę od dawna. Ten tutaj George wyciągnie go w Szczelinę, ale mały jest w skafandrze, więc polata sobie tam przez godzinę i wróci tutaj cały i zdrowy. Nawet się przy tym pobawi.

    Drugi mężczyzna zachowywał gniewne milczenie.

    Pierwszy zbliżył się do Mary powoli, krok za krokiem.

    – Jeśli się nie uspokoisz, nie będzie lodów (…)

                                                                                                                     Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności