Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Dziennika ciąg dalszy (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    640
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    39,90 zł 22%
    31,12 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Józef Hen – blogger tradycyjny

    Wbrew pozorom nie łatwo znaleźć dobrą biografię. Taką, która byłaby aktualna, przejmująca, zabawna. Tym bardziej dotyczy to autobiografii. Dziennika ciąg dalszy, czyli kontynuacja odnoszącego sukces Dziennika, nie spuszcza z tonu, nie przestaje być zabawna, a Józef Hen swoim mądrym, serdecznym, zdystansowanym i ironicznym stylem serwuje ponownie wyjątkową autobiografię. Dzięki formie choć nasuwa skojarzenia z reportażem czy dokumentem dużo bardziej zbliża się w swojej subiektywności do … bloggerów! Tę książkę można polecić każdemu amatorowi różnorakich dokumentów oraz tym, którym ostatnie lata minęły za szybko i mają ochotę zatrzymać się, przewinąć trochę taśmę  i obejrzeć polską rzeczywistość z komentarzem Józefa Hena.

    (…) Planowałem książkę pogodnych, beztroskich opowiadań. Jakby rodzaj zapisu na ostatnie lata. I nawet miałem tytuł: BEZCHMURNE NIEBO. Co za ironia z tym „bezchmurnym niebem”!… Pył wulkaniczny z Islandii pokrywa niebo Europy. Od kilku godzin wiadomo, że Obama na pogrzeb nie przyleci (czego należało się spodziewać). Podobnie chyba Angela Merkel. Pani opiekunka, która jest zielonoświątkowcem, jest przekonana, że z tym pyłem „taka była wola Boga”. (…) Mocny numer „Przeglądu” — w dużej mierze  poświęcony temu, że kardynał Dziwisz i media wciągają ludzi do kampanii na rzecz PiS-u. Widacki o tym, że kard. Dziwisz zdemaskował, iż w Polsce jest tylko jeden Kościół — toruński. Rozmowa z Januszem Czapińskim. Łagowski zauważa nacjonalistyczne uwagi w przemówieniu premiera w Katyniu. (Putin udał, że tego nie dostrzega). (Muszę przyznać, że przenikliwy p. Łagowski wychwycił to, czego ja nie wychwyciłem. Nie wszystko mi się w przemówieniu podobało, ale pogodziłem się z tym, że Tusk uznał, że taki ton i taka treść są właściwe dla tej chwili) (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności