Dobroć nieznajomych (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    512
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,90 zł 22%
    25,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Warto otworzyć oczy

    Minęły już dwa lata od śmierci męża Sarah. Jednak ona i jej synowie wciąż nie mogą pogodzić się ze stratą. Mimo to kobieta robi wszystko, żeby jej rodzina trzymała się razem. W najczarniejszych momentach wspierała ją Courtney, przyjaciółka i sąsiadka. Gdy wskutek wstrząsającego odkrycia rozpada się rodzina Courtney, Sarah znajduje w swoim i bez tego burzliwym życiu miejsce dla jeszcze jednego chłopca, ciężko doświadczonego przez los. Jordan jest przyjacielem jej syna. Cichy i spokojny, ale naznaczony okropną traumą. Sarah zgadza się wziąć go pod opiekę, nieświadoma, że decyzja ta zmusi ją to do zakwestionowania wszystkiego, w co od dawna wierzyła. Gdy łączące ich kruche więzy zaczynają pękać, Ladenowie muszą zmierzyć się z trudnymi prawdami o sobie i swoich relacjach i odkryć moc miłości, niezbędną, by przebaczyć i zaleczyć rany.

    (…) Danny był ciekaw, czy ludzie patrzą na jego rodzinę i wiedzą. Czy to widać.

    Siedząc tutaj, w domu swojego dzieciństwa, kilka godzin przed ślubem, nie mógł się nadziwić, jak daleko zaszli. Wrócił pamięcią do czasów, kiedy nawet mu się nie śniło, że pewnego dnia będzie świadkiem takiej sceny.

    Ciekawe, czy inni, patrząc na nich, wciąż myślą: „Mój Boże, to nadzwyczajne”.

    Wiedział, że jego rodzina nadal tak myśli. I za to ich kochał. W takie dni jak ten, jak i na uroczystościach zakończenia studiów czy na wakacjach, czasem napotykali swoje spojrzenia i znów to widzieli. Ten błysk mówiący „udało nam się, co?”. Jaśniejącą w oczach świadomość tego, jak wielkie mieli szczęście.

    Danny uwielbiał dni, kiedy sobie o tym przypominali.

    Bo nie zawsze tak było. Nie mogło. Wiedział, że ludzie są z natury niezdolni do tego, by autentycznie rozkoszować się każdą chwilą i stale mieć w świadomości wszystko, za co powinni dziękować losowi. Tak nawet nie dałoby się żyć. Człowiek nie mógłby się zająć żadną pożyteczną robotą. Nie zawsze jest czas, by cieszyć się każdym cholernym drobiazgiem jak elektryczność albo że samochód zapalił, a dostawa wykwintnych serów dotarła na czas. Pomyślał o tym, ile energii i wysiłku pochłonęłoby ciągłe delektowanie się wszystkim. To nie byłoby praktyczne (…)

    Fragment książki 

    Selling ebookpoint.pl