Metoda (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    336
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    28,00 zł 40%
    16,80 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Ona nie ma zamiaru być ofiarą

    Nastolatka w zaawansowanej ciąży zostaje uprowadzona. Porywacz łapie ją na ulicy, wciąga do furgonetki, krępuje, zawiązuje jej oczy i wywozi w nieznanym kierunku. Od tej pory jest zdana na łaskę i niełaskę oprawcy Dziewczyna jest przerażona, osamotniona i bezbronna… Ale czy rzeczywiście? Porywacz nie zdaje sobie sprawy, że ta nastolatka jest inna niż te, które poznał do tej pory. Gdy on robi swoje ona knuje, wylicza i obmyśla plan. Postanawia za wszelką cenę uratować swoje nienarodzone dziecko i zemścić się na bandycie, który jej pilnuje, oraz na jego wspólnikach. Kolekcjonuje „atuty”, które mają jej pomóc w realizacji tego zamiaru: koc, uchwyt wiadra, temperówkę, stare radio. Dziewczyna wcale nie jest bezbronna, ma zdolności o których porywaczom nawet się nie śniło. Jej plan nie zakłada jedynie ucieczki, ale również dotkliwą zemstę. Niezwykle metodyczna i precyzyjna, opanowana i skrupulatna, staje się równorzędnym przeciwnikiem tych, którzy grożą jej śmiercią.

    (…) Leżałam tam piątego dnia i snułam plany jego śmierci. Układanie w głowie listy atutów przynosiło mi ulgę…obluzowana deska w podłodze, czerwony koc z dzianiny, wysoko osadzone okno, odsłonięte belki u sufitu, dziurka od klucza, mój stan…

    Pamiętam wszystkie swoje myśli, jak gdybym jeszcze raz to wszystko przeżywała, jakbym myślała o tym wszystkim właśnie teraz. Znowu stoi za drzwiami, myślę, chociaż minęło siedemnaście lat. Być może te dni na zawsze zostaną moją teraźniejszością, bo ocalałam dzięki każdej godzinie i sekundzie mozolnego i drobiazgowego planowania strategii. Podczas tamtej udręki, której nie da się wymazać z pamięci, byłam zdana wyłącznie na siebie, a dziś muszę przyznać, nie bez dumy, że efekt, moje bezsprzeczne zwycięstwo, było wręcz majstersztykiem.

    W dniu czwartym miałam już spory katalog atutów i zarys planu zemsty wraz z analizą różnych rozwiązań, opracowany bez żadnego długopisu czy ołówka, naszkicowany wyłącznie w głowie. Zdawałam sobiesprawę, że to trudna łamigłówka, postanowiłam ją jednak koniecznie rozwiązać… obluzowana deska w podłodze, czerwony koc z dzianiny, wysoko osadzone okno, odsłonięte belki u sufitu, dziurka od klucza, mój stan… jak to wszystko się ze sobą łączy? (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl