Chórzystki (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    480
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    34,99 zł 20%
    27,99 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Śpiew w trudnych czasach

    W 1940 roku Europa jest pogrążona w wojennej zawierusze. W małym angielskim miasteczku Chilbury mężczyźni dostają powołanie do wojska. W związku z tym działania żeńsko-męskiego chóru zostają zawieszone. W tym czasie do miasteczka przyjeżdża charyzmatyczna i nieustraszona nauczycielka muzyki, Primrose Trent. Kobieta przekonuje konserwatywnego pastora do wznowienia działalności chóru pod całkowicie inną nazwą. Formacja odradza się jako Chilburyjski Chór Żeński i będzie miała ogromny wpływ na życie wszystkich jego członkiń: nieśmiałej wdowy, drżącej o walczącego na froncie syna; miejscowej piękności, urzeczonej niedostępnością tajemniczego artysty; jej młodszej siostry, beznadziejnie zakochanej w starszym przyjacielu, żydowskiej uciekinierki, skrywającej tajemnice swojej rodziny oraz akuszerki-intrygantki. Każda z tych kobiet jest inna, każda inaczej przeżywa ten trudny czas, ale łączy je siła, którą czerpią ze wspólnego śpiewania.

    (…) Pierwszy pogrzeb, od kiedy zaczęła się wojna, a nasz wiejski chór po prostu nie potrafił śpiewać czysto. „Święty, święty, święty” wypadło tak żałośnie, jakbyśmy były gromadką ćwierkających wróbli. Nie chodziło jednak ani o wojnę, ani o tego łajdaka, młodego Edmunda Winthropa, w którego łódź podwodną trafiła torpeda, ani nawet o to, jak koszmarnie pastor odprawiał nabożeństwo. Nie, rzecz w tym, że był to ostatni występ Chóru Chilburskiego. Nasz łabędzi śpiew.

    – Nie rozumiem, dlaczego musimy zakończyć działalność – warknęła pani B., kiedy już zgromadziliśmy się na spowitym mgłą cmentarzu. – Nie stanowimy chyba zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.

    – Wszyscy mężczyźni odeszli – wyszeptałam z nieprzyjemną świadomością, że dźwięk naszych głosów niesie się w tłumie żałobników. – Pastor mówi, że nie może być chóru bez męskich głosów.

    – Mamy rezygnować z występów tylko dlatego, że poszli na wojnę? I to akurat wtedy, gdy chór jest najbardziej potrzebny! Ciekawa jestem, czyją działalność pastor rozwiąże po nas? Swoich ukochanych dzwonników? Odwoła niedzielne nabożeństwa? Boże Narodzenie? Coś mi się nie wydaje! – Skrzyżowała na piersi ramiona w geście rozdrażnienia (…)

                                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl