ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Uwikłani. Na zawsze (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Kobiece
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    464
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 40%
    14,90 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Alyana robiła wszystko, by unikać mężczyzn takich jak Hudson… Jednak los chciał inaczej

    Alyana to piękna i wyjątkowo inteligentna dziewczyna, która postanowiła zdecydowanie unikać bliskich relacji damsko – męskich. Poprzednie związki spowodowały spustoszenie w jej życiu i kłopoty z prawem. Dziewczyna przy każdym otwarciu kompletnie traci głowę. Nie panuje nad swoim życiem i czynami. Teraz gdy właśnie obroniła dyplom na prestiżowej uczelni najbardziej ceni sobie spokój. Pracuje w nocnym klubie, a jej największym marzeniem jest awans na stanowisko menadżera. Alyana jest pewna, że nic nie jest w stanie zakłócić jej doskonałego planu. Nie przewidziała jednak, że na jej drodze, w najmniej oczekiwanym momencie, stanie diabelnie przystojny miliarder Hudson Pierce – nowy właściciel klubu nocnego, w którym pracuje. Mężczyzna od pierwszych chwil zawładnie sercem kobiety, która nie będzie potrafiła oprzeć się wszechogarniającemu pożądaniu. Wkrótce Hudson składa Alaynie propozycję nie do odrzucenia. Wybuch namiętności między nimi sprawi, że kobieta ulegnie zmysłowemu uczuciu, budząc głęboko skrywane grzechy przeszłości. Nie tylko swoje…

    (…) Postąpiłam krok do przodu, rozglądając się po mieszkaniu. Było ładne. Nie tak ładne jak apartament Hudsona – a właściwie Hudsona i mój – ale na pewno ładniejsze niż kawalerka przy Lexington Avenue, w której wcześniej rezydowałam. Było tam czysto i chłodno, wręcz sterylnie – z wyjątkiem stołu kuchennego znajdującego się po lewej stronie. Blat był zasypany stertą papierów, co przypominało mi wierzch szafki na dokumenty w biurze Davida jeszcze w Sky Launch.
    – Tędy. – Stacy wskazała tapczan w salonie.
    Był jak sobowtór sofy z gabinetu Hudsona – brązowy, skórzany i z olbrzymimi podłokietnikami. Ten model tak mi się spodobał, że zamówiłam podobny, choć tańszy, do własnego biura w klubie. Hudson i ja wspólnie ochrzciliśmy to łóżko partyjką gorącego seksu. Tapczan Stacy z pewnością nie był tańszą opcją, a ponieważ jego właścicielka wydawała się pruderyjna, wątpiłam, żeby ochrzciła je z kimkolwiek. W każdym razie dziwne, że cała nasza trójka okazała się mieć taki sam gust. Jednak dziwniejsze było to, że w ogóle tam stałam. Dlaczego tam się znalazłam? Ukłucie w moich splątanych kiszkach podpowiadało mi, że to był zły pomysł. Powinnam była wyjść. Tylko że nie mogłam. Coś mnie tam trzymało, jakaś ogromna siła. Jakby moje buty były wykonane z metalu i przyciągała je magnetyczna podłoga. Wiedziałam jednak, że to kwestia mojej psychiki, bo fizycznie byłabym w stanie stamtąd wyjść, gdybym tylko zechciała. Lecz zostałam, na przekór zdrowemu rozsądkowi (…) 

                                                                                                        Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności